W dniu 21.04.2021 w Zespole Przyjaciół Zwierząt mowa była o przeciwdziałaniu bezdomności zwierząt. Już wkrótce ważny zmiany w ustawie o ochronie zwierząt.
Oby wreszcie coś drgnęło. Choć może gdy nie są poruszane kwestie uboju rytualnego, ferm futerkowych i zwierząt cyrkowych to może chociaż dla tych domowych coś się zmieni na lepsze. Ale cieszyć się będziemy wszyscy jak te zmiany wejdą w życie. Na razie w samotności w trudnym terenie kopiemy się z koniem…
19/04/2021 - Pokazy, webinary, porady, szkolenia i seminaria w kwietniu 2021 – cz.3Kot – wpływ problemów zdrowotnych na zachowanie
Wydarzenie Animal Expert i Behawioryzm Zwierząt
LINK
LINK
24.04.2021 o 10:00 – 15:30
Zapraszamy na warsztaty online live „Kot – wpływ problemów zdrowotnych na zachowanie”.
Warsztaty poprowadzi tech. wet. Małgorzata Biegańska-Hendryk – technik weterynarii, behawiorysta zwierząt specjalizująca się w terapii kotów, zoodietetyk psów i kotów. Technik weterynarii, behawiorysta zwierząt specjalizująca się w terapii kotów, zoodietetyk psów i kotów. Od wielu lat prowadzi konsultacje z opiekunami w zakresie kocich zachowań. Autorka poradnika „Co jest, kocie ? Wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć swojego kota” oraz artykułów specjalistycznych publikowanych na łamach czasopism branżowych. Właścicielka marki kocibehawioryzm.pl.
Dzięki warsztatom nauczysz się:
✅dokonywać wstępnej oceny samopoczucia kota,
✅zwracać uwagę na niepokojące symptomy zdrowotne i behawioralne,
✅rozpoznawać zależności między kondycją fizyczną a stanem psychicznym kota,
✅analizować kocie reakcje pod kątem dolegliwości medycznych.
Szkolenie w wersji online odbędzie się 24 kwietnia.
Szczegółowy program i zapisy na stronie: LINK
RELACJA:
————————————————————————————————————–
Rozród kotów i opieka nad noworodkiem.
Wydarzenie Centrum Szkoleń Animalia, SOS Handling Warszawa i Viosna PL Thai Cat
LINK
LINK
LINK
24.04.2021 o 10:00 – 25.04.2021 o 14:00
Cena – 250 zł.
Wpłaty za szkolenie prosimy kierować na numer konta: 26 1750 0012 0000 0000 3588 4688 lub poprzez PayU
W tytule wpłaty – numer zamówienia
UWAGA 2 dniowy ! 24 i 25.04 webinar dla hodowców, przyszłych hodowców kotów. A także dla wszystkich, którzy chcą zdobyć solidną wiedzę w zakresie rozrodu i opieki nad kocim noworodkiem.

Program:
WPROWADZENIE DO ROZRODU
a. Podstawy anatomii
b. Cykl płciowy kotki
c. Regulacja rui
d. Krycie
CIĄŻA
a. Diagnostyka ciąży
b. Fizjologia ciąży i kontrola
c. Niepokojące objawy wymagające konsultacji lekarskiej
d. Zarys problemu niepłodności i utrzymania ciąży
PORÓD
a. Wyznaczanie terminu porodu
b. Objawy zwiastunowe
c. Poród fizjologiczny
POMOC PORODOWA
a. Przygotowanie do porodu
b. Kiedy udzielić pomocy?
c. Opieka nad noworodkiem zaraz po porodzie
d. Opieka nad kotką w trakcie i po porodzie
e. Kontrola noworodka po porodzie
OPIEKA NAD NOWORODKIEM
a. Rozwój kocięcia i nadzór hodowcy nad prawidłowym przebiegiem
b. Niepokojące objawy
c. Wskazania do sztucznego odkarmiania kociąt i metody
d. Kalendarz zabiegów profilaktycznych
Co oferujemy ?
✔️Najlepszą atmosferę, bo tylko w takiej można efektywnie się uczyć.
✔️Bezcenną wiedzę, przekazaną klarownie i przystępnie.
✔️Najlepszego wykładowcę, lek. wet. Karolina Kijek.
✔️Certyfikat ukończenia szkolenia, przekazywany w formie on line, do własnego wydruku.
✔️ Dostęp dla nagranego webinaru aż przez 7 dni.
ZAPISY POPRZEZ SKLEP DOSTĘPNY NA STRONIE INTERNETOWEJ: LINK
Webinar poprowadzi:
Lek. wet. Karolina Kijek
LEKARZ WETERYNARII, INŻYNIER ZOOTECHNIKI, HODOWCA
Koci Weterynarz i wieloletni hodowca kotów tajskich.
Absolwentka Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego z 2013 roku, na kierunkach medycyna weterynaryjna i zootechnika. W 2019 roku uzyskała tytuł specjalisty chorób psów i kotów. Głównie zajmuje się medycyną kotów – stanowią 90% przyjmowanych pacjentów. Nieustannie poszerza swoją wiedzę na międzynarodowych szkoleniach, warsztatach i konferencjach (m.in. w Tajlandii) – w 2018 roku uzyskała dyplom Dobrowolnego Ustawicznego Kształcenia Lekarzy Weterynarii.
Od 2010 roku prowadzi hodowlę kotów tajskich Viosna*PL.
W wolnych chwilach podróżuje (główne kierunku Azja, Afryka) i prowadzi stronę KociWeterynarz.pl
RELACJA:
———————————————————————————————————–
Emocje i komunikacja u kotów – szkolenie
Wydarzenie Mieszko Eichelberger – https://www.facebook.com/mieszkoeichelbergerfp
24.04.2021 o 12:00 – 17:00
Koszt: 250 złotych
Pytania i wejściówki: kontakt@kocie-porady.pl
Formy komunikacji, werbalne i niewerbalne. Oraz emocje jakie występują u kotów – ocena skomplikowania emocji i pomóc w rozróżnienia stanu emocjonalności, formy komunikacji z kotem to cel tego szkolenia.
Autor szkolenia:

Mieszko Eichelberger – Zoopsycholog, opiekun zwierząt, edukator – specjalizujący się w problemach neurologicznych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz w kociej agresji, szczególnie socjalnej.
————————————————————————————————————–
Diagnostyka laboratoryjna w chorobach psów i kotów.
Wydarzenie Centrum Szkoleń Animalia i SOS Handling Warszawa
LINK
LINK
24.04.2021 o 15:00 – 20:00
Zapraszamy na seminarium niezbędne dla lekarzy, przyszłych lekarzy weterynarii, techników weterynarii oraz Opiekunów psów i kotów zainteresowanych tematem, którzy chcą zdobyć solidną wiedzę w zakresie diagnostyki laboratoryjnej.
Program:
– METODY BADAŃ LABORATORYJNYCH W CHOROBACH PSÓW I KOTÓW
– SPOSOBY POBIERANIA, PRZECHOWYWANIA I WYSYŁANIA MATERIAŁU DO BADAŃ
– METODY POBIERANIA ORAZ BADANIA KRWI (MORFOLOGIA, PROFILE BIOCHEMICZNE, ROZMAZ KRWI)
– ANALIZA WYNIKÓW BADAŃ ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYMI WARTOŚCIAMI REFERENCYJNYMI
– BADANIE MOCZU (BADANIE ORGANOLEPTYCZNE, BIOCHEMICZNE, OCENA OSADU MOCZU)
– BADANIA PARAZYTOLOGICZNE – OCENA SKUTECZNOŚCI ODROBACZANIA
PRZYGOTOWANIE PRÓBEK DO WYSŁANIA DO LABORATORIUM –
– HISTOPATOLOGICZNEGO
BADANIA MIKROBIOLOGICZNE WYKONYWANE W GABINETACH WETERYNARYJNYCH
– SPOSOBY POBIERANIA ORAZ OCENA PŁYNU MÓZGOWO –RDZENIOWEGO ORAZ MAZI STAWOWEJ
– PRZEDSTAWIENIE PODSTAWOWYCH TECHNIK OBRAZOWYCH STOSOWANYCH W GABINETACH WETERYNARYJNYCH
– BADANIA LABORATORYJNE W DERMATOLOGII
– SZYBKIE TESTY DIAGNOSTYCZNE STOSOWNE W ROZPOZNAWANIU CHORÓB ZAKAŹNYCH PSÓW I KOTÓW

Co oferujemy ?
✔️Najlepszą atmosferę, bo tylko w takiej można efektywnie się uczyć,
✔️Bezcenną wiedzę, przekazaną klarownie i przystępnie,
✔️Najlepszego wykładowcę, lek. wet Anna Mańko-Domańska SPECJALISTA WETERYNARYJNEJ DIAGNOSTYKI LABORATORYJNEJ, stale się rozwija i kształci.
✔️Dyplom ukończenia szkolenia, przekazywany w formie online, do własnego wydruku.
✔️ Dostęp dla nagranego webinaru aż przez 7 dni.
ZAPISY POPRZEZ SKLEP DOSTĘPNY NA STRONIE INTERNETOWEJ:
LINK
Opłaty:
Cena PROMOCYJNA – 250 zł.
Wpłaty za szkolenie prosimy kierować na numer konta: 26 1750 0012 0000 0000 3588 4688 lub poprzez PayU
W tytule wpłaty – numer zamówienia lub imię i nazwisko uczestnika.
Szkolenie odbędzie się w formie webinaru na żywo – online. Każdy z uczestników przed rozpoczęciem transmisji otrzyma link oraz wskazówki dotyczące uczestnictwa w wydarzeniu.
Webinar poprowadzi:
Anna Mańko-Domańska
LEKARZ WETERYNARII, SPECJALISTA Weterynaryjnej Diagnostyki Laboratoryjnej
Doświadczenie zawodowe zdobywałam na licznych kursach, szkoleniach oraz zajęciach na studiach specjalizacyjnych. Od 13 lat pracuję w akredytowanym laboratorium weterynaryjnym w dziale mikrobiologii oraz wirusologii. Od 7 lat pracuję w technikum weterynaryjnym, gdzie prowadzę zarówno zajęcia teoretyczne, praktyczne jak i kursy zawodowe. Prowadzę też liczne szkolenia z diagnostyki weterynaryjnej i systemu jakości laboratoriach.
RELACJA:
————————————————————————————————————-
DERMATOLOGICZNE REWOLUCJE: “Nowe leki i standardy terapetyczne ostatniego….
Wydarzenie Akademia Dermatologii Wet. – LINK
24.04.2021 o 17:00 – 20:00
Blok 1. Leczenie atopowego zapalenia skóry: cyklosporyna i inhibitory kalcyneuryny, inhibitory JAK, przeciwciała monoklonalne, diety z nietypowymi źródłami białka (np.owady), hydrolizaty
Blok 2. Leczenie chorób pasożytniczych: zastosowanie izoksazolin, leczenie ropowic wywołanych szczepami wieloopornymi: peptydy przeciwbakteryjne, tyndalizowane pałeczki kwasu mlekowego, leczenie światłem- naświetlanie lampą Phovia. Leczenie otitis externa: Tris- EDTA, acetylocysteina, peptydy przeciwbakteryjne
Blok 3. Leczenie miejscowe chorób skóry: mikroinkapsulacja cząstek, odbudowa filmu skórnego (spot-on).Leczenie wyłysień: mikronakłuwanie (dermaroller), mezoterapia igłowa i mikroigłowa
UWAGA! Kurs jest płatny, obowiązuje rejestracja, link w opisie.
Rejestracja: LINK
Prelegent:

Dr n. wet. Dorota Pomorska -Handwerker
Członek Europejskiego Stowarzyszenia Dermatologów Weterynaryjnych.
Jest absolwentką Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Lublinie, gdzie po studiach przez osiem lat kontynuowała pracę, jako asystent a później adiunkt w Zakładzie Diagnostyki Klinicznej i Dermatologii Weterynaryjnej Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Zwierząt UP w Lublinie. Po rocznym stażu na Uniwersytecie Medycznym w Lund (Szwecja) obroniła pracę doktorską z zakresu alergologii w 2004 roku. W tym samym roku ukończyła Podyplomowe Studia Specjalizacyjne z zakresu chorób psów i kotów, uzyskując tytuł specjalisty. Interesuje się trudnymi dziedzinami weterynarii, jakimi są dermatologia, alergologia i endokrynologia. Ciągle podnosi swoje kwalifikacje biorąc czynny udział w wielu szkoleniach i kongresach na całym świecie. W latach 2003-2005 ukończyła prestiżowy kurs specjalistyczny z zakresu dermatologii weterynaryjnej prowadzony w ramach Europejskiej Szkoły dla Lekarzy Weterynarii ESVAS we Wiedniu. Członkini Zarządu PSLWMZ. Stale prowadzi szkolenia i wykłady z zakresu dermatologii i alergologii dla lekarzy weterynarii z całego kraju i jest uważana za cenionego eksperta w tych dziedzinach. Bierze czynny udział w pracy Sekcji Dermatologów Weterynaryjnych Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt- jako przewodnicząca, Sekcji. Jest również konsultantem merytorycznym laboratorium weterynaryjnego Laboklin. Konsultuje pacjentów przyjeżdżających z całej Polski.
———————————————————————————————————-
WEBINAR Rozwiązywanie Problemów Poadopcyjnych u Psów i Kotów
Wydarzenie Psia Edukacja – Szkoła Komunikacji Ludzi i Psów
24.04.2021 o 17:00 – 25.04.2021 o 20:00
CENA: 220zł
Zachęcając do adopcji psów i kotów zwracamy szczególną uwagę na rzetelne przygotowanie nowych opiekunów. Pomimo skrupulatnych wskazówek, mogą pojawić się niepokojące zachowania psów lub kotów.
Na webinarium zostaną przedstawione najczęściej pojawiające się kłopoty behawioralne oraz ich rozwiązywanie.
* PROWADZĄCE:

Jolanta Łapińska o sobie – Obcowanie ze zwierzętami obudziło we mnie fascynację ich psychiką i zachowaniem. Dlatego po ukończeniu studiów na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie w 1992 roku zaczęłam poszukiwać i zgłębiać dostępną wiedzę z zakresu etologii i zoopsychologii. Konsekwencją tych działań stało się uzyskanie prawa wykonywania zawodów zoopsycholog i trener psów. Nieustannie pogłębiam i aktualizuję swoją wiedzę uczestnicząc w wielu seminariach i kursach behawiorystycznych w kraju i za granicą. Od szeregu lat zdobywam także własne doświadczenia w czasie konsultacji behawioralnych oraz w pracy ze zwierzętami schroniskowymi. Stworzeniami szczególnie mi bliskimi są koty, psy i konie – na co dzień obecne w moim życiu.
Moim celem jest pomaganie zwierzętom, których zachowanie nie zawsze jest właściwie rozumiane przez ich opiekunów oraz ludziom w poprawie relacji z ich podopiecznymi. W swojej praktyce stosuję wyłącznie pozytywne metody wychowania psów. Uczestniczę w programie „Szkoła bez kolców”, którego celem jest propagowanie pozytywnych metod szkolenia psów.
i
Joanna Hajdyła-Jarosz – Dyplomowany Zoopsycholog/Behawiorysta (Nr z rejestru 068/10); Dyplomowany Trener psów (Nr z rejestu 009/08); Sędzia Rally – O (2012-2020r.); Egzaminator psów terapeutycznych; Członek Rady Szkoleniowców Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego; Wykładowca w placówkach oświatowych. W latach 2008-2012 Przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Treserów. Właścicielka psów rasy Welsh Corgi Cardigan. Autorka licznych publikacji prasowych z dziedziny kynologii. Związana z pracą z psami od 1999 roku.
* PROGRAM:
Koty
– sposoby wprowadzania kota do domu z innym kotem
– sposoby wprowadzania kota do domu z psem
– przyczyny i sposoby rozwiązywania problemów behawioralnych u kotów : załatwianie się poza kuwetą, znaczenie terenu, nadmierne wylizywanie się, agresja w stosunku do domowników
Psy
– sposoby wprowadzania psa do domu z innym psem
– sposoby wprowadzania psa do domu z kotem
– rozwiązywanie najczęściej pojawiających się problemów wychowawczych i behawioralnych po adopcji: załatwianie się w domu, ciągnięcie na smyczy, obrona zasobów, nauka przychodzenia na zawołanie, zachowania agresywne w stosunku do psów, zachowania agresywne w stosunku do domowników, zespół lęku separacyjnego
* FORMA:
Wydarzenie online na platformie ClickMeeting.
Prosimy Was o zapoznanie się z wytycznymi, koniecznymi do sprawnego udziału w webinarze: LINK
Zapisy:
poprzez maila: kontakt@psiaedukacja.pl
w treści: Imię i Nazwisko Uczestnika, tel. i e-mail
Osoby, które chcą otrzymać fakturę, proszone są o wpisanie danych firmy z NIPem.
* Dane do przelewu:
Psia Edukacja
IdeaBank: 80 1950 0001 2006 0795 9073 0002
(w treści: Imię i Nazwisko Uczestnika + tytuł wydarzenia)
RELACJA:
Dziś drugi dzień WEBINAR Rozwiązywanie Problemów Poadopcyjnych u Psów i Kotów
Wczoraj o kotach, dziś o psach :)
———————————————————————————————————–
SEMINARIUM online – Choroby zakaźne kotów – przyczyny, objawy, leczenie, rokowanie i …….
Wydarzenie Akademia Edu ZOO – LINK
25.04.2021 o 17:00 – 20:30
Koszt kursu: 189 zł
Wykładowca:
Lekarz weterynarii Mariusz Węgrzyn –
Ukończyłem studia z medycyny weterynaryjnej na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. We wrocławskich klinikach weterynaryjnych zdobywałem początkowe doświadczenia zawodowe. Od ponad 10 lat jestem współwłaścicielem i kierownikiem lecznicy weterynaryjnej, jednej z największych w rejonie. Na co dzień zawodowo zajmuje się diagnostyką i leczeniem chorób wewnętrznych, chirurgią i ortopedią. Moje szczególne zainteresowania to rozpoznawanie i leczenie chorób rozwojowych układu kostnego (m.in. dysplazji biodrowej, dysplazji łokciowej, osteochondrozy stawów – OCD, Choroby Legg Perthesa) oraz nabytych urazów i zwyrodnień układu ruchu z wykorzystaniem metod chirurgicznych i medycyny regeneracyjnej np. autologicznej kondycjonowanej surowicy – ASC, osocza bogatopłytkowego – PRP, płynnych polimerów z jonami srebra, kwasu hialuronowego, znacznie poprawiających efekty leczenia u zwierząt młodych a często będących jedynym rozwiązaniem u pacjentów geriatrycznych. Od kilku lat prowadzę również wykłady i szkolenia z zakresu wiedzy weterynaryjnej.
Zapisy: LINK
O szkoleniu:
Choroby zakaźne kotów – przyczyny, objawy, leczenie, rokowanie i zapobieganie a w tym:
– koci katar: kalciwirus, herpeswirus i czynniki bakteryjne
– wirusowe zapalenie nosa i tchawicy kotów
– chlamydioza
– panleukopenia (tyfus koci)
– zakaźne zapalenie otrzewnej kotów (FIP)
– zespół niedoboru immunologicznego kotów (FIV)
– białaczka (zakaźna) kotów (FeLV)
– mykoplazmoza
– toksoplazmoza
– wścieklizna – śmiertelna choroba ssaków
RELACJA:
bardzo ciekawe szkolenie zorganizowane przez Edu Zoo. :)
———————————————————————————————————–
VI Konferencja Vet Arena Online − Felinoterapia i dogoterapia − terapie z udziałem zwierząt !
Wydarzenie G2A Arena, Polska Akademia Zoopsychologii i Animaloterapii i PIES – Pozytywne i Efektywne Szkolenie
LINK
LINK
LINK
28.04.2021 o 17:00

OBEJRZYJ – LINK
Vet Arena to spotkania w charakterze konferencji dla wszystkich miłośników zwierząt. Podczas każdego z zaplanowanych spotkań omawiane będą różne aspekty poszczególnych zwierząt takie, jak: odżywiane, choroby, pielęgnacja, zachowanie itp. Szósta konferencja Vet Arena Online poświęcona jest zwierzętom, które pozytywnie wpływają na zdrowie oraz samopoczucie ludzi. Zaproszeni prelegenci omówią terapie z udziałem zwierzą takie, jak felinoterapia oraz dogoterapia.
ZAGADNIENIA:
– Felinoterapia −czy koty naprawdę leczą ?
– Jakie koty nadają się do felinoterapii ?
– Kto może być odbiorcą zajęć z kotem ?
– Na czym polegają felinoterapia ?
– Jakie są korzyści z zajęć felinoterapii ?
– Jak dbać o dobrostan kota pracującego ?
– Dogoterapia – czy psy leczą ?
– Jaki pies może pomagać terapeucie ?
– Czy dogoterapia przeznaczona jest tylko dla dzieci ?
– Jakie są cele zajęć z psem
– Na czym polega dogoterapia ?
– Jak dbać o dobrostan psa pracującego ?
PRELEGENCI:

♀️ Agnieszka Wędrychowicz – fundator Polskiej Akademii Zoopsychologii i Animaloterapii, behawiorysta zwierząt towarzyszących PAZiA (UFT), twórca autorskiej metody pracy z psami i kotami problemowymi. Uczestniczyła we współtworzeniu pierwszych w Polsce wytycznych dotyczących prowadzenia zajęć z udziałem zwierząt.
i
♀️ Marzena Załęska – psycholog, Certyfikowany Instruktor Szkolenia Psów, Terapeuta Zaburzeń Zachowania Psów, prowadzi Centrum Szkolenia Psów PIES – Pozytywne i Efektywne Szkolenie
PROGRAM KONFERENCJI:
17:00 – Rozpoczęcie Konferencji, przywitanie uczestników
17:05 – Krótka dyskusja z Prelegentami
17:10 – Marzena Załęska − Dogoterapia
17:45 – Agnieszka Wędrychowicz − Felinoterapia
18:20 – Sesja Q&A
18:30 – Zakończenie
RELACJA:
Felinoterapia − czy koty naprawdę leczą? Jakie koty nadają się do felinoterapii
———————————————————————————————————–
Webinar: Emocje zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana
Wydarzenie Animal Herbal Therapy – LINK
28.04.2021 o 19:00 – 22:30
Jak zapewne wiesz, zwierzęta przeżywają różne doświadczenia i mają w związku z tym różne emocje. Niektóre z nich są przyjemne, inne wręcz przeciwnie. Przy tym można mówić o zmianie chemii mózgu ale wciąż o tym wiemy niezmiernie mało i podczas tego spotkania nie będziemy się na tym za bardzo skupiać.
Zapraszam na webinar, gdzie omówię jakie zioła i ekstrakty roślinne (takie jak olejki eteryczne, hydrolaty itd.) powiązane są z różnymi emocjami. Praktyczne zastosowanie tej wiedzy będzie oparte o Zoofarmakognozję Stosowaną – metodę terapeutyczną.
Zakładam, że spotkanie potrwa około trzy i pół godziny włączając to czas na pytania i odpowiedzi.
Cena za bilet wstępu na ten webinar: 120 PLN
Cena za pakiet trzech webinarów “Start w Zoofarmakognozję Stosowaną: 299 PLN (60 PLN taniej!)
Zapisz się na pakiet – LINK
Zapisz się na webinar – LINK
Kupując pakiet otrzymujesz dostęp do nagrań webinarów: “Podstawy Zoofarmakognozji Stosowanej” oraz “Ból u zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana” i możliwość uczestnictwa w wykładzie na żywo “Emocje zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana” (28.04.2021 godzina 19:00).
ℹ️ Informacje dodatkowe:
– opcje płatności: preferowane – kartą, Paypal; możliwa opcja przelewu – tylko po uzgodnieniu szczegółów przez Messenger
– spotkanie odbędzie się przez platformę ZOOM
– będzie dostępne nagranie webinaru dla osób, które wykupią bilet do odsłuchania do 15.05.2021
– uczestnicy otrzymają imienny certyfikat uczestnictwa w wydarzeniu
– na żądanie rachunek
Prelegentka: Barbara Oczujda

Pani Basia o sobie – Nazywam się Basia Oczujda. Pochodzę z Polski, ale obecnie mieszkam w Niemczech. Jestem opiekunką psa o imieniu Jaśmin, dzięki któremu musiałam wyjść poza ogólnoprzyjęte schematy myślenia o zwierzętach. Pracuję metodą zwaną Zoofarmakognozją Stosowaną, aby leczyć zarówno ciało jak i umysł wszelkiego rodzaju zwierząt, zaczynając od zwierząt domowych, hodowlanych, po uratowane dzikie zwierzęta. Praktykuję od 2015 roku, wykorzystując leki naturalnego pochodzenia (zioła, olejki eteryczne itp.) z różnymi gatunkami zwierząt takich jak psy, koty, konie, gryzonie. Wiedzę o Zoofarmakognozji Stosowanej zdobywałam (i wciąż zdobywam) od samej autorki tej metody terapeutycznej – Caroline Ingraham. Korzystam również z wielu źródeł ucząc się o właściwościach i wykorzystaniu roślin leczniczych i ich ekstraktów. Od 2019 roku uczę się również, aby zostać terapeutą osteopatii zwierząt, aby jeszcze skuteczniej nieść pomoc. Dzięki temu zgłębiam jeszcze dokładniej anatomię i fizjologię zwierząt oraz widzę jak na pozór odległe zagadnienia łączą się, często dając źródło problemów zdrowotnych i behawioralnych.
RELACJA:
Najbardziej ciekawy temat. Emocje zwierząt. Co ciekawe do nie tak dawna wielcy naukowcy twierdzili, że emocje u zwierząt to bzdura. Teraz już również dzięki wielu badaniom wiemy, że zwierzaki jak najbardziej posiadają przeróżne emocje, te pozytywne, i te trudne. Borykają się czasem z nimi, tak ja my. I siebie i zwierzaki możemy wesprzeć olejkowo, ziołowo, wodami kwiatowymi. Dziękuję Animal Herbal Therapy. Mnóstwo wiedzy, wskazówek ja wspierać zwierzaka. Oczywiście zawsze z diagnozą, lekarzem weterynarii, zoopsychologiem. Zoofarmakognozja stosowana nie stawia diagnoz, nie przejmuje leczenia, terapii. Wspiera, pomaga.
———————————————————————————————————-
Koty, jako potomkowie ssaków pustynnych odziedziczyły wysoką zdolność do zagęszczania moczu, co umożliwia im przeżycie, nawet przy minimalnym dostępie do wody. Jednak ta cecha kotowatych jest przyczyną skłonności do występowania kamicy (kamieni moczowych). Więc niezmiernie ważnym jest, aby kot w ciągu dnia wypijał odpowiednią ilość wody.
❗️ Według danych literaturowych w ciągu dnia kot musi wypijać od 20 do 45 ml/kg m.c. Na ilość wypijanej wody może mieć wpływ temperatura otoczenia czy stan fizjologiczny kota (choroba, ciąża, laktacja). Należy też pamiętać, że ssaki pokrywają zapotrzebowanie na wodę nie tylko pobierając wodę pitną, ale również z pokarmu zawierającego wodę, oraz z wody metabolicznej (woda, która powstaje w organizmie w wyniku przemian białek, tłuszczów i węglowodanów).
Jak zrozumieć czy kot wypija wystarczającą ilość wody ?
Stan, przy którym zawartość wody w organizmie jest mniejsza niż ilość niezbędna do jego normalnego funkcjonowania nazywa się odwodnieniem.
❗️ Pierwszymi objawami odwodnienia są
• Utrata elastyczności skóry. Jak to sprawdzić? Należy unieść fałd skóry na karku i obserwować jak szybko skóra wraca do pierwotnego położenia. Jeżeli fałd skóry wyrówna się natychmiast lub w ciągu 1-2 sekund, możemy przyjąć, że zwierze jest odpowiednio nawodnione, ale jeżeli fałd skóry utrzymuje się więcej niż 3 sekundy możemy podejrzewać odwodnienie.
• Blade lub ciemno czerwone, suche i matowe błony śluzowe. Błony śluzowe u zdrowego kota są blado różowe, (jeżeli nie są pigmentowane), błyszczące i wilgotne. Stan błon śluzowych można sprawdzić obserwując dziąsła lub spojówkę oka.
• Wydłużony czas włośniczkowy. Co to jest? Jest to czas, w którym krew ma wypełnić drobne naczynia nazywane naczyniami włośniczkowymi po ich uciśnięciu. Jak sprawdzić czas włośniczkowy? Należy palcem ucisnąć dziąsło kota, miejsce uciśnięcia zrobi się jasne. Następnie odpuścić i zaobserwować, w jakim czasie kolor dziąsła znowu powróci do różowego. U zdrowego kota czas włośniczkowy powinien być mniejszy niż 2 sekundy.
• Młode zwierzęta mogą gwałtownie stracić na masie przy odwodnieniu.
W ciężkich przypadkach odwodnienia może dojść do wystąpienia wymiotów, omdleń, ospałości czy otępienia, zapadnięcia gałek ocznych, przyspieszonego oddechu i zaburzenia rytmu serca.
Zrozumieć czy kot wypija odpowiednią ilość wody można wykonując badanie krwi oraz moczu. Wzrost wartości
• hematokrytu,
• białka całkowitego,
• mocznika
• sodu
we krwi (oprócz innych dolegliwości) może wskazywać na odwodnienie, jak również i obniżony ciężar właściwy moczu. Należy jednak pamiętać, ze w przypadku kociąt podwyższenie poziomu hematokrytu, białka całkowitego i obniżenie ciężaru właściwego moczu nie są wiarygodnymi wskaźnikami diagnostycznymi przy diagnostyce odwodnienia. Ale wzrost mocznika i sodu oraz utrata wagi muszą skierować nas na myśl o odwodnieniu u zwierzęcia.
❗️ Długotrwałe odwodnienie powoduje zagęszczanie moczu, co może przyczynić się do wystąpienia kamicy moczowej i zapalenia pęcherza moczowego.
Objawy, które mogą wskazywać na wystąpienie kamicy moczowej lub zapalenia pęcherza mogą obejmować skąpomocz (zmniejszoną ilość wydalanego moczu w ciągu doby, mniej niż 2 ml/kg/godzinę) lub bezmocz (produkcja moczu mniejsza niż 0, 08 ml/kg/godzinę) lub częstomocz. Przy częstomoczu kot często podejmuje próby oddania moczu, ale jednorazowa ilość moczu jest bardzo mała lub próba oddania moczu jest nie skuteczna. Przy takich próbach kot może wokalizować, ponieważ próba oddania moczu może wiązać się z bólem. Ból przy oddawaniu moczu może też powodować oddawanie moczu poza kuwetą. Kot zaczyna kojarzyć wejście do kuwety z bólem i próbuje uniknąć bólu oddając mocz w innym miejscu. Właściciel również może zauważyć zmianę koloru moczu. Najczęściej mocz może być zabarwiony na czerwono, co wskazuje na obecność krwi w moczu.
Przyczyny odwodnienia.
Oprócz zmniejszonego pobierania wody odwodnienie może być spowodowane również zwiększonym wydalaniem wody. Fizjologicznie organizm traci wodę przez parowanie (przez skórę i drogi oddechowe) oraz z wydalanym moczem i kałem. W stanach patologicznych do odwodnienia może dojść na skutek przegrzania organizmu (udar cieplny, silny stres, gorączka), zwiększonej utraty wody z kałem (biegunka), utraty wody na skutek wymiotów. Powstałe w ten sposób odwodnienie nazywane jest odwodnieniem izotonicznym, czyli odwodnieniem organizmu z zachowaną osmolarnością płynów ustrojowych. Natomiast odwodnienie, w którym dochodzi do niedoboru wody w organizmie, przebiegające z podwyższoną molalnością płynów ustrojowych nazywa się odwodnieniem hipertonicznym i występuje na skutek zwiększonego wydalania wody z moczem. Stan taki nazywany jest poliurią. Szacuje się, że wydalanie przez kota w ciągu dnia więcej niż 40 ml moczu na kilogram masy ciała może wskazywać na wystąpienie poliurii.
❓Jak zmierzyć ilość wydalanego przez kota moczu w ciągu dnia?
Możemy oszacować ilość wydalanego moczu w następujący sposób. Do kuwety wsypujemy odważoną ilość żwirku. W ciągu najbliższych 24 godzin po każdej wizycie kota do kuwety zbieramy zamoczony żwirek i pakujemy go do plastikowego woreczka, który szczelnie zawiązujemy. Pozwoli to na najmniejsze straty wilgoci w skutek parowania. Żwirku do kuwety nie dosypujemy. Po 24 godzinach ważymy cały żwirek z kuwety (suchy i zamoczony). Różnica w wadze pokaże nam przybliżoną ilość wydalonego moczu. Żeby precyzyjniej wyliczyć objętość wydalonego moczu należy znać jego ciężar właściwy. Pomiar taki można wykonać w gabinecie weterynaryjnym.
❓Na co może wskazywać zwiększona dobowa objętość wydalanego moczu?
Dzienna produkcja moczu przez kota ma nie przewyższać 40 ml/kg. Przy ocenie ilości wyprodukowanego moczu należy również zwrócić uwagę na ciężar właściwy moczu.
Ciężar właściwy moczu – czyli inaczej gęstość względna, to wartość wagi moczu podanej w gramach na jeden mililitr. Jest odzwierciedleniem zawartości substancji osmotycznie czynnych i produktów przemiany materii w moczu.
Jeżeli nerki w czasie wykonywania badania oszczędzają wodę w organizmie widzimy podwyższony ciężar właściwy moczu – bardziej gęsty mocz, wysoka osmolarność moczu. Jeżeli nerki wydalają nadmiar wody to ciężar właściwy moczu będzie zmniejszony i osmolarność również obniżona.
Normalna osmolarność moczu u kota to 3,1 osmol/l a ciężar właściwy powyżej 1,035
Hipostenuria (ciężar właściwy poniżej 1, 008) może występować pod czas terapii infuzyjnej lub być skutkiem moczówki prostej.
Moczówka prosta (diabetes insipidus) może wynikać na skutek niedostatecznego wydzielania hormonu antydiuretycznego, co może być związane z wadami wrodzonymi, urazem lub nowotworem przysadki. Jest to tak zwana moczówka ośrodkowa. W przypadku niewrażliwości nerek na działanie hormonu antydiuretycznego mówimy o moczówce nerkowej. Powstaje ona, jako choroba wtórna na skutek choroby lub zakażenia nerek lub zaburzeń endokrynologicznych i metabolicznych (np. nadczynność kory nadnerczy czy ropomacicze). Niewrażliwości nerek na działanie hormonu antydiuretycznego może również być spowodowana podawaniem niektórych leków lub być wrodzona. Jeżeli obserwujemy u kota objawy odwodnienia omówione wcześniej, a ciężar właściwy moczu mieści się w zakresie 1, 008 do 1, 012 może wskazywać to na zmniejszona zdolność nerek do zagęszczania moczu, a znaczy na zaburzenie ich czynności. W takim przypadku należy również zbadać stosunek białka do kreatyniny w moczu, stosunek albumin do kreatyniny w moczu. Są to potencjalne wskaźniki rozwoju azotem ii u kota, która w konsekwencji może doprowadzić do przewlekłej niewydolności nerek. Obserwowane oznaki odwodnienia wraz z ciężarem właściwym moczu większym niż 1, 035 wskazuje na zachowaną zdolność nerek do zatrzymania wody. Poliuria może również być objawem cukrzycy. W takim przypadku w moczu występuje glukoza i/lub w ciężkich przypadkach ciała ketonowe.
Jak opiekować się kotem by nie dopuścić do rozwoju chorób często występujących u kotowatych ?
❗️ Należy monitorować ilość pobieranej przez kota wody. Dostęp do wody u kota musi być nieograniczony. Koty najchętniej piją świeżą, często wymienianą wodę. Niektórzy przedstawiciele kotowatych uwielbiają pić wodę bieżącą, w tym celu można zakupić specjalną kocią fontannę lub poidełko. Można próbować uzupełniać w wodę mokrą karmę. Lub dopajać kota podając mu wodę do pyska ze strzykawki (bez igły).
❗️ Należy unikać sytuacji stresowych dla kota, ponieważ stres jest częstą przyczyną występowania zapalenia pęcherza moczowego. W przypadku, jeżeli nie uda się uniknąć sytuacji stresowej dla kota, należy zadbać o środki łagodzące stres.
❗️ Okresowe badania krwi i moczu zmniejszają ryzyko przeoczenia rozpoczynającego się odwodnienia, które może być przyczyną schorzeń układu moczowego. Monitorowanie takich wczesnych markerów do szacowania współczynnika filtracji kłębuszkowej jak SDMA pozwala na wczesne wykrycie zaburzenia pracy nerek (już przy 14% uszkodzenia nerek). Należy pamiętać, że objawy kliniczne związane z zaburzeniem pracy nerek większość kotów pokazuje wtedy, kiedy około 75 % nerek uległo uszkodzeniu. Koty od 9 roku życia powinny być badane nie rzadziej niż raz na pół roku.
———————————————————————————————————-
Odpowiednie mieszkanie. Co sprawia, że mieszkanie jest idealnym miejscem dla kota.
Jeśli koty mieszkają głównie w mieszkaniu i nie przebywają zbyt często na świeżym powietrzu, tym ważniejsze jest odpowiednie ustawienie mieszkania. Aby zaspokoić trzy podstawowe potrzeby kotów trzeba pamiętać, że:
Koty mierzą wysoko.
Kot ściągany z drzewa przez straż pożarną to klasyk w książkach dla dzieci. Ale jest w tym też dużo prawdy. Jedno jest pewne: koty lubią wysokości. Powinniśmy wziąć to również pod uwagę, jeśli chodzi o mieszkanie. Im lepiej kot może wykorzystywać wszystkie obszary, tym jest szczęśliwszy i bardziej zrównoważony, dlatego upewnij się, że masz wystarczające możliwości w zagospodarowaniu przestrzeni. Drapaki sięgające do sufitu oferują nie tylko możliwości wspinaczki i ostrzenia pazurów, ale także miejsca odpoczynku na różnych wysokościach. Nawet balkon (dobrze zabezpieczony siatką), który zapewnia kotom domowym odrobinę swobody – powinien mieć różne konstrukcje. Absolutną atrakcją jest „wybieg”, po którym koty domowe mogą spacerować po mieszkaniu na różnych wysokościach.
Koty potrzebują odosobnień.
Równie ważne jak różnorodność są kryjówki i miejsca odpoczynku, do których koty mogą się udać jeśli chcą uciec od zgiełku mieszkania. Duże lofty są super dla ludzi, ale raczej nieodpowiednie dla kotów. Tu nie ma możliwości ucieczki przed ukochaną, właścicielem lub innym domownikiem. Jeśli masz w mieszkaniu kilka kotów, powinieneś zwrócić uwagę na oddzielne miejsca odosobnienia. Niezwykle schludne, minimalistyczne mieszkanie, w którym brakuje mebli, kanap, foteli itp. również nie za bardzo nadaje się dla kotów. Koty uwielbiają spać w szafie lub komodzie. Często śpią na podwyższonych miejscach, aby przez cały czas wszystko było widoczne.
Koty uwielbiają oglądać.
Kto nie lubi siedzieć np. w kawiarni i obserwować co się dzieje dookoła? Kot uwielbia takie „gapienie się”, zwłaszcza w oknie, gdzie może godzinami obserwować akcję na ulicy lub ptaki w ogrodzie. Dlatego najlepiej zarezerwować parapety dla kota i nie wypełniać ich innymi rzeczami. Koc, poduszka – i gotowe, idealne miejsce do oglądania. Dla kota jest jeszcze lepiej, jeśli okno jest wyposażone w siatkę, ponieważ wtedy może bezpiecznie wąchać świeże powietrze i chłonąć ciekawe zapachy z zewnątrz. Bezpieczny balkon dla kota jest oczywiście jeszcze cudowniejszym miejscem.
12/04/2021 - Pokazy, webinary, porady, szkolenia i seminaria w kwietniu 2021 – cz.2Webinar: ból u zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana
Wydarzenie Animal Herbal Therapy – LINK
14.04.2021 o 19:00 – 22:00
Dlaczego pies wylizuje sobie nogę do krwi, kot przyciska głowę do sofy, koń trzęsie głową? Co może oznaczać wygięty w łuk grzbiet? Wszystko to mogą być objawy bólowe. Zwierzęta nie są nam w stanie powiedzieć “Hej, czuję dyskomfort/ból. Potrzebuję pomocy!”, a gdy widzimy takie wyraźne oznaki jak kulawizna to zwykle ból jest już bardzo silny i stan zwierzęcia poważny.
Zapraszam na webinar, gdzie postaram się nauczyć Cię jak odczytać oznaki bólu u zwierząt oraz jak można dzięki Zoofarmakognozji Stosowanej uśmierzyć ból, czy wcześniej dostać informację o dyskomforcie zwierzaka. Podczas spotkania omówię jakie remedia przygotowała Natura w różnych przypadkach, między innymi ból stawów, dyskomfort spowodowany infekcją dróg moczowych.
Oczywiście Zoofarmakognozja Stosowana nie staje w opozycji do leczenia weterynaryjnego, ale może je z powodzeniem uzupełniać (nie zastępować!). Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, bo na to zasługują nasi podopieczni.
Zakładam, że spotkanie potrwa trzy godziny, włączając to czas na pytania i odpowiedzi.
Cena za bilet wstępu na ten webinar: 120 PLN
Cena za pakiet trzech webinarów “Start w Zoofarmakognozję Stosowaną: 299 PLN (60 PLN taniej!)
Kupując pakiet otrzymujesz dostęp do nagrania webinaru: “Podstawy Zoofarmakognozji Stosowanej” oraz dwa webinary na żywo: “ból u zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana” (14.04.2021) i “emocje zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana” (28.04.2021).
Zapisz się na pakiet: LINK
Zapisz się na webinar: LINK
Informacje dodatkowe:
– spotkanie odbędzie się przez platformę ZOOM
– będzie dostępne nagranie webinaru dla osób, które wykupią bilet do odsłuchania do 15.05
– uczestnicy otrzymają imienny certyfikat uczestnictwa w wydarzeniu
– na żądanie rachunek
Prelegentka: Barbara Oczujda
Pani Basia o sobie – Nazywam się Basia Oczujda. Pochodzę z Polski, ale obecnie mieszkam w Niemczech. Jestem opiekunką psa o imieniu Jaśmin, dzięki któremu musiałam wyjść poza ogólnoprzyjęte schematy myślenia o zwierzętach. Pracuję metodą zwaną Zoofarmakognozją Stosowaną, aby leczyć zarówno ciało jak i umysł wszelkiego rodzaju zwierząt, zaczynając od zwierząt domowych, hodowlanych, po uratowane dzikie zwierzęta. Praktykuję od 2015 roku, wykorzystując leki naturalnego pochodzenia (zioła, olejki eteryczne itp.) z różnymi gatunkami zwierząt takich jak psy, koty, konie, gryzonie. Wiedzę o Zoofarmakognozji Stosowanej zdobywałam (i wciąż zdobywam) od samej autorki tej metody terapeutycznej – Caroline Ingraham. Korzystam również z wielu źródeł ucząc się o właściwościach i wykorzystaniu roślin leczniczych i ich ekstraktów. Od 2019 roku uczę się również, aby zostać terapeutą osteopatii zwierząt, aby jeszcze skuteczniej nieść pomoc. Dzięki temu zgłębiam jeszcze dokładniej anatomię i fizjologię zwierząt oraz widzę jak na pozór odległe zagadnienia łączą się, często dając źródło problemów zdrowotnych i behawioralnych.
RELACJA:
Ogromnie dziękuję za zainteresowanie i przybycie na ten szczególnie ważny dla mnie webinar “Ból u zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana”
Wasz pozytywny odzew na kolejną (już edycję 6️⃣) edycję tego wykładu dodaje skrzydeł i utwierdza, że opiekunowie chcą poszerzać swoje horyzonty, chcą wykorzystywać zioła i olejki eteryczne, a przede wszystkim chcą to robić zgodnie z potrzebami i zachowaniem komfortu swoich podopiecznych !
Mam nadzieję, że każda minuta z tych 4️⃣ godzin wykładu była dla Was przydatna! Materiały i certyfikaty dostaniecie bezpośrednio na swoje skrzynki najpóźniej dziś wieczorem
Jeśli ktoś z Was przegapił, albo nie zdecydował się na wzięcie udziału – to jest możliwość wykupienia nagrania i oglądania do połowy maja 2021
————————————————————————————————————-
Pogaduchy o Kotach – część 24.
Wydarzenie Zrozumieć Kota – LINK
14.04.2021 o 21:00 – 22:15
Koty i ich zachowanie – oczami behawiorystek.
Prelegentki:
Karolina Telwikas
i
Majka Habrowska
Ja po prostu nie używam takich słów i koty tam nie wchodzą… albo wchodzą, ale ja nie widzę/nie patrzę/nie chcę widzieć.
———————————————————————————————————-
Kocie dzieciństwo – całkiem na poważnie i trochę na wesoło
Wydarzenie Kocia Edukacja i Fundacja Animalia – LNK i LINK
16.04.2021 o 18:00 – 22:00
Koszt: 100 zł
Kolejny “sezon” zbliża się wielkimi krokami! Warto wiedzieć, jak zająć się kocim dzieciaczkiem ❤.
Warto wiedzieć, czego potrzebują maluchy, aby wyrosnąć na “porządne” koty. Dlatego jeśli prowadzicie dom tymczasowy i chcecie zajmować się w nim kociętami albo macie w planach adopcję czy kupno młodziutkiego kota, ten webinar jest dla Was.
Często słyszymy, że kocię zbyt wcześnie odebrane od matki będzie gryźć, drapać i sprawiać opiekunom mnóstwo innych problemów. Czy to prawda? I tak, i nie. Dlaczego tak, a dlaczego niekoniecznie? Będziemy o tym rozmawiać dokładnie za 3 tygodnie. W formularzu rejestracyjnym jest miejsce na Wasze pytania czy opis problemu, który nie daje Wam spokoju. Zawsze pod koniec naszego spotkania jest czas na dyskusję, więc…zapraszam
Prelegentka: Monika Januszewska

Pani Monika o sobie – Koty są moją pasją od kilkunastu lat. To przede wszystkim dla nich trafiłam w 2004 roku do poznańskiego schroniska dla zwierząt, a rok później założyłam Fundację Canis et Felis. Moją idee fixe stała się poprawa dobrostanu fizycznego i psychicznego kotów przebywających w schronisku. Do lutego 2018 roku związana byłam zawodowo ze schroniskiem. Zajmowałam się też prowadzeniem procesu adopcyjnego i działaniami edukacyjnymi. Każdego dnia miałam do czynienia z zestresowanymi, odrzuconymi, skrzywdzonymi, często problemowymi kotami. Wiem, jak długo i skutecznie potrafią kamuflować swoje dolegliwości – zarówno te dotyczące ciała, jak i duszy. Tym większa jest więc radość, gdy takiemu skreślonemu przez świat i ludzi kotu uda się pomóc, a jeszcze większa, gdy opuszcza schronisko rozpoczynając nowe życie. Czasem zdarzało mi się “zabierać pracę do domu” – pod tymczasową opieką miałam dotychczas kilkadziesiąt kociąt, które wymagały większej troski, niż ta, którą mogły otrzymać w schronisku. Sama mam siedem kotów, z których tylko jeden w “poprzednim życiu” nie zaznał bezdomności. Moją największą pasją są zagadnienia dotyczące dobrostanu fizycznego i psychicznego oraz behawioru kotów – nie tylko bezdomnych, ale także tych mających troskliwych opiekunów, ponieważ w naszym zurbanizowanym świecie zaburzenia zachowania zdarzają się kotom częściej, niż podejrzewamy. Doświadczenie praktyczne stale uzupełniam wiedzą teoretyczną i korzystam z doświadczeń uznanych autorytetów. Jestem absolwentką Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Uczestniczę (biernie i czynnie) w szkoleniach, seminariach i konferencjach dotyczących profilaktyki i terapii zaburzeń behawioralnych kotów, a także opieki nad nimi i postępowania w nagłych wypadkach. Kształciłam też przyszłych techników weterynarii oraz prowadziłam autorskie zajęcia z zakresu zoopsychologii. A przede wszystkim szanuję koty – ich niezależność i odrębność. Każdego dnia uczę się o nich i od nich czegoś nowego. Chciałabym dzielić się tą wiedzą z Wami.
Rejestracja: LINK
Jak nie wpaść w panikę, jeśli znajdziemy kociego niemowlaczka? Czy odpowiedzieć na apel o dom tymczasowy dla osesków? Jak odchować takie sierotki i dobrze przygotować je do samodzielnego życia ?
———————————————————————————————————–
WEBINAR | KOT LĘKOWY – JAK Z NIM PRACOWAĆ ?
Wydarzenie Paulina Andrzejewska – behawiorysta – LINK
16.04.2021 o 19:00
Twój kot boi się obcych ?
Jest wycofany, stresują go nowe relacje, zmiany, dźwięki?
Dowiedz się czym jest koci lęk i jak pomóc mu radzić sobie ze stresem
Prelegentka: Paulina Andrzejewska

Pani Paulina o sobie – Pomagam opiekunom zwierząt zaplanować wspólne życie ze zwierzętami, dbać o ich pozytywne nawyki i prawidłowy rozwój. Przez ostatnie 2 lata prowadziłam swoją agencję kreatywną, którą zamknęłam na rzecz pasji jaką są zwierzęta. Obecnie moja ekipa liczy: 4 króliki, 2 koty i mopsa Leona (jeszcze gdzieś po drodze miejsce ma mój mąż :D) Szczęśliwie mieszkamy na wsi w domku, do którego przeprowadziliśmy się 2 lata temu. Wszystko zaczęło się od pierwszego królika, którego (o zgrozo!) kupiłam na studiach. Luna od początku skradła moje serce kiedy zobaczyłam ją za sklepową szybą. Mieszkała ze mną przez ostatni rok studiów we Wrocławiu, a potem szczęśliwie przenieśliśmy się z mężem na wieś, gdzie do tej pory mieszkamy. Pamiętam jak przy zakupie królika w głowie miałam to co pamiętałam z dzieciństwa – niewielka klatka, trociny, siano i kolorowa karma. Im człowiek głębiej szuka informacji tym bardziej sobie uświadamia jak się mylił. Jest na Facebooku kilka grup dotyczących opieki nad królikami, do których się zapisałam i tam wyjaśniono mi, że praktycznie każda rzecz jaką wprowadziłam do życia swojego i Luny była błędem. Z biegiem czasu zaczęli do naszego domu napływać kolejni lokatorzy. Następny był mops – Leon i to był dla nas z mężem niezwykły czas. Nie dość, że to pierwszy raz oboje mieliśmy psa to jeszcze bardzo chcieliśmy, aby żył w zgodzie z naszym królikiem. To nam się udało zresztą jak w przypadku każdego naszego zwierzaka.
————————————————————————————————————
Online – Pierwsza pomoc przedweterynaryjna dla psów i kotów
Wydarzenie Akademia Dogoland – LINK
16.04.2021 o 19:00 – 21:30
Koszt: 75 zł / uczestnik
Zajęcia teoretyczne są połączone z filmikami praktycznymi: bandażowanie oraz ćwiczenia resuscytacji na profesjonalnym psim fantomie, który pozwala na wykonanie sztucznego oddychania, masażu serca, a także sprawdzenie tętna zwierzęcia.
Wszyscy uczestnicy otrzymują materiały szkoleniowe oraz zaświadczenie uczestnictwa w pdfie na mejla.
Program praktyczno realizowany w trakcie zajęć online:
1. Kompletowanie apteczki pierwszej pomocy dla zwierząt
2.Prawidłowe podawanie leków
3. Prawidłowe parametry życiowe, ich kontrola, badania wstępne
4. Niepokojące objawy
5. Unieruchamianie zwierzęcia i bezpieczeństwo własne
6.Pierwsza pomoc w nagłych przypadkach, takich jak:
• zatrzymanie oddechu i akcji serca
• krwotoki/zranienia /pogryzienie
• złamania /zwichnięcia/skręcenia
• wypadki komunikacyjne/upadki
• zadławienia
• zatrucia /biegunki/wymioty
• udar cieplny /oparzenia/
• ukąszenia
• drgawki
7.Bandażowanie, prawidłowe nakładanie materiałów opatrunkowych, unieruchamianie zwierzęcia
PROWADZĄCY :

Technik weterynarii, groomer, instruktor szkolenia psów Marita Płoszaj Pietrzak więcej info: LINK
ZGŁOSZENIA: info@akademiadogoland.pl
Pytania: mejlowo lub tel. 690 323 719
ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA DO 10 osób !
RELACJA:
———————————————————————————————————–
Żywienie w chorobach nerek – psów i kotów
Wydarzenie Surowe Kotki i Psy – LINK
17.04.2021 o 10:00 – 18:00
Czas na kolejne szkolenie organizowane przez Fundację Surowe Kotki i Psy – szkolenie z cyklu #żywieniemaznaczenie!
Szkolenie dedykowane jest opiekunom zwierząt nerkowych (psów i kotów) oraz osobom chcącym pogłębiać swoją wiedzę w zakresie żywienia zwierząt. W tej edycji największy nacisk będzie położony na żywienie zwierząt z przewlekłą chorobą nerek. Szkolenie będzie skupione na praktycznych rozwiązaniach, a teoria będzie ograniczona do niezbędnego minimum potrzebnego do praktycznego zastosowania przedstawianych rozwiązań. Każdy uczestnik otrzyma certyfikat uczestnictwa oraz materiały ze szkolenia. Szkolenie skierowane jest wyłącznie do osób, które ukończyły 16. rok życia.
Prowadzące szkolenie:

tech. wet. Agnieszka Cholewiak-Góralczyk, która pracuje jako dietetyk w Specjalistycznej Przychodni Weterynaryjnej Specvet. Specjalizuje się w dietetyce psów i kotów oraz zajmuje się układaniem planów żywieniowych dla zwierząt — zarówno chorych — jak i zdrowych (m.in. dieta BARF). Jest autorką książki „Nie dla psa (i kota) kiełbasa czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka”. Publikuje także artykuły w magazynach branżowych oraz dla opiekunów zwierząt, a także prowadzi Fundację Surowe Kotki i Psy, popularyzującą zdrowe żywienie psów i kotów. Poza dietetyką interesuje się behawiorem – ukończyła kurs COAPE nadający kwalifikacje behawiorysty.
oraz
lek. wet. Aleksandra Szuba, Przychodnia Weterynaryjna św. Franciszka. Ukończyła Wydział Medycyny Weterynaryjnej na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu w 2011 r. Zainteresowania zawodowe i kierunki dokształcania: dermatologia, endokrynologia, diagnostyka, radiologia, dietetyka psów i kotów. Prywatnie współwłaścicielka ośmiu zaprzęgowych huskich, współpracuje z Fundacją Surowe Kotki i Psy, zajmującą się m.in. edukacją w zakresie prawidłowego żywienia psów i kotów.
Rejestracja odbywa się wyłącznie poprzez niniejszy Formularz Rejestracji: LINK
Zakończenie rejestracji: 02.04.2021 r.
Potwierdzenie rezerwacji miejsca na szkoleniu zostanie przekazane mailowo wraz z danymi niezbędnymi dla dokonania przelewu.
Forma szkolenia: Online
Gdzie: Platforma ClickMeeting – link do szkolenia zostanie udostępniony uczestnikom przed szkoleniem
Godziny: 10-18 – w tym godzinna przerwa na lunch
Organizator Szkolenia: Fundacja Surowe Kotki i Psy z siedzibą w Markach
Szkolenie odpłatne: 350 zł, przelew
Ramowy program szkolenia
Część I
1. Nerki – czym są i jaka jest ich funkcja
2. Choroby nerek – przyczyny i objawy :
– ostre uszkodzenie nerek
– przewlekła choroba nerek – stadia choroby
– wady wrodzone
3. Badania profilaktyczne – co i kiedy można badać, a może nas niepokoić
4. Omówienie najczęstszych chorób nerek i ich konsekwencji
Część II
1. Żywienie ma znaczenie – profilaktyka
2. Co z tym białkiem?
3. Fosfor a przewlekła niewydolność nerek
4. Sód i potas
5. Sucha karma a choroby nerek
6. Mokre karmy – jak dobrać karmę dla chorującego zwierzęcia
7. Karmy weterynaryjne
8. Czy dieta BARF może być rozwiązaniem?
9. Suplementacja
10. Płynoterapia
11. Od kiedy wprowadzać żywienie specjalistyczne?
12. Kryzysy nerkowe – jak pomóc przetrwać kryzys
13. Choroby dodatkowe – jak żywić zwierzę z chorobą nerek oraz wątroby i/lub trzustki bądź jelit
14. Miejsce na Wasze pytania
—————————————-
Dieta w schorzeniach nerek u kotów
Koty nerkowe stanowią sporą grupę wśród moich pacjentów. Przewlekła niewydolność nerek staje się prawdziwą plagą. Dieta jest nieodłącznym elementem terapii w schorzeniach nerek, dlatego tak ważna jest współpraca pomiędzy nefrologiem a dietetykiem w zakresie wsparcia kota z przewlekłą niewydolnością nerek (PNN). Dobrze dobrany schemat żywienia znacząco wpływa na kondycję i komfort życia kota. Ponadto niezwykle ważne jest wprowadzenie jak najszybciej odpowiedniej diety, która stanowi fundament leczenia oraz pozwala na spowolnienie pogarszania się stanu klinicznego pacjenta. Nie wolno zapominać o roli opiekuna, który powinien ściśle przestrzegać zaleceń dotyczących żywienia swojego zwierzęcia. Musi mieć świadomość, że brak dyscypliny w realizowaniu zaleceń może skutkować pogorszeniem stanu zdrowia jego pupila. Dieta kota nerkowego musi być dokładnie zbilansowana pod kątem stosunku wapnia do fosforu, zawartości białka, sodu i potasu oraz kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Należy też pamiętać o prawidłowym nawodnieniu zwierzęcia i bilansie energetycznym.
PRZEWLEKŁA NIEWYDOLNOŚĆ NEREK
Przewlekła niewydolność nerek jest to postępujące i nieodwracalne zaburzenie funkcjonowania nerek, które w konsekwencji prowadzi do śmierci zwierzęcia. W poniższym artykule postaram się przedstawić podstawowe zasady żywienia kotów z PNN, ponieważ wczesna diagnoza oraz podjęte leczenie z zachowaniem odpowiedniego żywienia mogą istotnie przedłużyć życie zwierzęcia, a także podnieść jego komfort.
PRZYCZYNY
Bardzo często podczas konsultacji dietetycznej w gabinecie słyszę pytanie: Dlaczego? Dlaczego mój kot zachorował? Czy to dlatego, że całe życie jadł suche karmy? Czy to dlatego, że często chorował na pęcherz? Nie ma łatwej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ przyczyn przewlekłej niewydolności nerek jest wiele: nieleczone infekcje dróg moczowych, kamice i zakażenia. Również stres ma znaczenie, ponieważ u kotów może powodować idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego. Niestety, również niewłaściwe żywienie jest jedną z przyczyn coraz częstszej zapadalności na PNN i z tą świadomością opiekunom zwierząt najtrudniej się pogodzić.
OBJAWY
Choroba nerek długo może się nie ujawniać. W początkowych dwóch stadiach choroby objawy kliniczne są znikome lub wcale nie występują, dlatego bardzo ważne są profilaktyczne badania krwi i moczu. Warto uświadamiać opiekuna kota, że minimum raz w roku należy wykonywać podstawowe badania laboratoryjne, ponieważ dopiero w kolejnych fazach PNN stwierdza się brak apetytu, utratę masy ciała, senność, wymioty, poliurię (zwiększenie ilości wydalanego moczu ponad ilość uznawaną za normę) i polidypsję (patologicznie wzmożone pragnienie). Mocz przestaje być prawidłowo zagęszczany, co prowadzi do wzmożonej utraty wody i odwodnienia. Wielomocz i nasilone pragnienie mogą być pierwszym objawem choroby, który, jak się szacuje, występuje u 40% zdiagnozowanych kotów.
TYPOWY PACJENT
Wśród moich „dietetycznych” pacjentów jest bardzo wiele kotów nerkowych. Trafiają do mnie zazwyczaj w momencie, w którym choroba jest już w dość zaawansowanym stadium. Są to pacjenci w bardzo różnym wieku, jednak największą statystycznie grupę stanowią koty w wieku powyżej dziewięciu lat. Najczęściej są to zwierzęta, które wcześniej były żywione karmami suchymi, co jest dodatkowym wyzwaniem, ponieważ mamy mało czasu na nauczenie kota przyjmowania innego pokarmu. Karma sucha nie jest bowiem optymalnym rozwiązaniem przy zwierzęciu z chorobą nerek, gdyż nie dostarcza odpowiedniej ilości wody, a kot jest zwierzęciem, które płyny przyjmuje głównie z pokarmem. Pogłębia to problemy nerkowe. Mokra dieta nie jest bezwzględnie wymagana przy kotach, które ze względu na swój stan są już poddawane płynoterapii dożylnie lub podskórnie, a kompletnie odmawiają spożywania mokrych pokarmów.
W wywiadzie często otrzymuję informacje o wcześniej występującym wielomoczu i wzmożonym pragnieniu, o tym, że kot stał się apatyczny i, co dla mnie jako dietetyka jest bardzo istotne, że zazwyczaj przejawia niechęć do jedzenia. Nie jest to nic nietypowego: spadek łaknienia u pacjentów z mocznicą spowodowany jest nagromadzeniem toksycznych produktów przemiany materii, a także wydłużeniem klirensu hormonów, leptyny i greliny, które odpowiadają za regulację przyjmowania pokarmu. Kot często cierpi z powodu niedokrwistości nieregeneratywnej, jest w złej kondycji ogólnej, traci masę ciała, ma brzydką sierść i nieprzyjemny zapach z pyska. Ewentualne nadżerki w jamie ustnej, stany zapalne żołądka i jelit to często występujące problemy „dodatkowe”. Stres wiążący się ze zmianą pożywienia również nie jest korzystny, dlatego należy dokładnie przeanalizować upodobania kota i zaplanować proces zmiany żywienia tak, aby był zarówno bezstresowy dla kota (i opiekuna), jak i na tyle szybki, żeby postępowanie dietetyczne stało się wsparciem leczenia. Na rynku pojawia się coraz więcej karm mokrych, które mają obniżony poziom fosforu (0,14–0,17%) i białka, przy jednoczesnym zachowaniu wysokich wartości odżywczych i bez dodatku węglowodanów. Karmy te charakteryzują się również wysoką smakowitością.
BIAŁKO
Dobra dieta nerkowa to ta o obniżonej zawartości fosforu, z kontrolowanym poziomem białka i bogata w kwasy omega-3. Organizm musi być odpowiednio odżywiony, mieć budulec, dlatego trzeba pamiętać, że drastyczne obniżenie białka w diecie będzie prowadzić do rozkładu białek pochodzenia mięśniowego w organizmie. Doprowadzi to w konsekwencji do kwasicy, zaników mięśniowych i kacheksji, a tym samym przyspieszy śmierć zwierzęcia. Spożycie białka nie jest toksyczne dla nerek. Kreatynina i mocznik, generowane poprzez rozkład białek egzogennych lub endogennych, stanowią jedynie początek długiej listy możliwych toksyn mocznicowych. Badania dotyczące ich działania na organy ludzi z ostrą niewydolnością nerek oraz cierpiących na przewlekłe choroby nerek dowodzą, że poziom kreatyniny i mocznika nie odzwierciedla współczynnika przesączania kłębuszkowego (GFR) lub toksyczności zależnej od samej obecności i interakcji wielu innych endogennych metabolitów. Produkty katabolizmu białek są wydalane głównie na drodze filtracji kłębuszkowej, tym samym dieta niskobiałkowa nie zmniejsza obciążenia metabolicznego nerek, a większość wydatków energii metabolicznej w nerkach ma związek z procesem zwrotnego wchłaniania sodu. Odpowiedni poziom białka pozwala na złagodzenie objawów mocznicy i z tego względu musi być ściśle kontrolowany, ale nie należy drastycznie go obniżać, ponieważ objawy hiperfiltracji nie ustąpią po takim ograniczeniu. Kot jest zwierzęciem mięsożernym i nawet chory potrzebuje w diecie białka pochodzenia zwierzęcego, aby zmniejszyć utratę własnych białek organizmu, a także by wesprzeć odpowiedź organizmu na sytuacje stresowe. Produkty pochodzenia zwierzęcego muszą być wysokiej jakości, nie mogą być to odpady mięsne ani same podroby. Białko roślinne jest dla kotów niepełnowartościowe i nie może stanowić podstawy ich żywienia. Należy mieć na uwadze, że obniżenie ilości białka może mieć pozytywny wpływ na wyniki badań (nie jest to równoznaczne z lepszym samopoczuciem zwierzęcia) powyżej pewnego poziomu zaawansowania choroby, ale nie ma żadnych dowodów na to, że takie ograniczenie w diecie zdrowych zwierząt zapobiega ewentualnym chorobom nerek. Z tego powodu nie należy ograniczać podaży białka w diecie kota tylko ze względu na przekroczenie pewnego wieku. Białko wysokiej jakości jest potrzebne na każdym etapie życia zwierzęcia, aby wspierać funkcjonowanie organizmu.
FOSFOR
Nerki pełnią zasadniczą funkcję w zachowaniu równowagi wapniowo-fosforowej w organizmie. Potrzeba restrykcyjnego obniżania spożycia fosforu przez wszystkie zdiagnozowane zwierzęta stanowi podstawę terapii. Jest to absolutnie kluczowa sprawa. Nie chodzi o ograniczanie białka. Należy pamiętać, że dieta kota z przewlekłą niewydolnością nerek powinna zawierać stężenie fosforu i wapnia w osoczu krwi w przedziale norm fizjologicznych, co pomaga zapobiegać wtórnej nadczynności przytarczyc oraz zmniejsza ryzyko pojawienia się osteodystrofii nerkowej. U zdrowych kotów wystarczy zadbać o odpowiedni stosunek wapnia do fosforu w diecie przy prawidłowej podaży witaminy D3, która właśnie w nerkach zostaje aktywowana do postaci użytecznej dla organizmu. Fosfor zawarty w pożywieniu jest wchłaniany z jelit do krwiobiegu, a następnie filtrowany w nerkach. Nerki usuwają nadmiar fosforu z moczem, do krwi wraca jedynie ilość odpowiadająca aktualnym potrzebom organizmu. Tak dzieje się w przypadku zdrowego kota, lecz u zwierzęcia z PNN nerki produkują coraz mniej tzw. aktywnej witaminy D (kalcytriolu), która umożliwia wchłanianie wapnia z jelit. Z tego powodu powstaje ciągle narastająca nierównowaga wapnia i fosforu w płynach ustrojowych – ilość fosforu ciągle rośnie. Mechanizmy kompensacyjne, którymi sterują przytarczyce, zaczynają wydzielać zwiększone ilości parathormonu (PTH) pobudzającego syntezę kalcytriolu w nerkach, przez co aktywują uwalnianie dodatkowego wapnia z kości oraz zwiększają wydalanie fosforu z moczem. To błędne koło, ponieważ niewydolne nerki nie są w stanie sprostać tym wymaganiom. Wciąż czynne nefrony mogą pracować ze zwielokrotnioną wydajnością i radzić sobie w pewnym stopniu z usuwaniem części fosforu oraz produkcją kalcytriolu – ale jedynie do pewnego momentu. Niestety, zbytnie obciążenie powoduje, że nefrony zaczynają obumierać, a stopień niewydolności nerek i zaawansowanie choroby pogłębiają się. Co gorsza, podniesiony poziom fosforu we krwi pobudza przytarczyce do wydzielania coraz większej ilości parathormonu, co skutkuje uwalnianiem wapnia z kości. Jedynie odpowiednio wysoka produkcja kalcytriolu byłaby w stanie przerwać proces wydzielania parathormonu przez przytarczyce, ale nie jest to już możliwe, gdyż nerki nie pracują prawidłowo. Dodatkowo, nadmiernie wysoki poziom wapnia we krwi wpływa na hamowanie zagęszczania moczu w nerkach (aby wydalić nadmiar wapnia), czego skutkiem jest pogłębiające się odwodnienie organizmu. Dlatego tak ważne jest obniżanie w diecie kota nerkowego poziomu fosforu – wpływa to na czas przeżycia. Poziomu fosforu w surowicy nie powinien przekraczać 5 mg/dl.
SÓD I POTAS
Należy na bieżąco monitorować poziom sodu i potasu we krwi, ale pamiętając, że ograniczenie podaży sodu ma jedynie niewielki wpływ na ciśnienie tętnicze krwi. Prowadzi natomiast do aktywacji układu renina-angiotensyna (RAS), czego skutkiem jest nasilenie frakcjonowanego wydalania potasu (czasem hipokalemia – zbyt niskie stężenie potasu w surowicy krwi).
OMEGA-3
Wielonasycone kwasy tłuszczowe omega-3 (zawarte np. w olejach rybnych wysokiej jakości) są ogromnym wsparciem przy PNN dzięki ograniczaniu nasilenia stanu zapalnego kłębuszków nerkowych oraz krzepliwości krwi poprzez zakłócanie procesu wytwarzania prostanoidów prozapalnych. Kwasy omega-3 zmniejszają nasilenie białkomoczu, zachowanie GFR i zmniejszenie nasilenia zmian morfologicznych w nerkach. W diecie zwierząt nerkowych warto osiągnąć stosunek kwasów omega-6 do omega-3 wynoszący 2:1. Kwasy tłuszczowe omega-3 pochodzące z roślin, np. z oleju lnianego bądź rzepakowego, są bogate w kwas alfa-linolenowy (ALA), ale u ssaków ALA nie jest efektywnie przekształcany do kwasów EPA i DHA (szczegółowo omawiam te kwestie w artykule Oleje w diecie kota – tak czy nie?, „Animal Expert” 7/2018), a proces ten zachodzi jedynie w nie więcej niż 10% przypadków. Z tego też powodu oleje roślinne nie powinny być stosowane w diecie kota.
POSTĘPOWANIE DIETETYCZNE
Zawsze będzie ono ustalane indywidualnie dla każdego kota – zależnie od zaawansowania choroby, stanu zwierzęcia i jego upodobań żywieniowych. Równie ważne są możliwości opiekuna. Nie istnieją założenia i zalecenia, które można stosować u każdego kociego pacjenta. Często zdarza się, że wyniki badań nie współgrają ze stanem pacjenta. Prowadzę wiele kotów już w III i IV stadium PNN, które mimo złych wyników prezentują prawidłową masę ciała, aktywność i apetyt. Mają lśniącą i zdrowo wyglądającą sierść.
Zapotrzebowanie energetyczne psów i kotów z PNN jest identyczne jak u zdrowych zwierząt, lecz w miarę narastania objawów chorobowych następuje spadek apetytu pacjenta, co sprawia, że niedożywienie staje się kolejną komplikacją w przewlekłej niewydolności nerek. Bardzo poważną i często zabójczą. Dlatego tak ważne jest, aby odpowiednie żywienie wprowadzić od razu po zdiagnozowaniu problemu. Już takie objawy jak niski ciężar właściwy moczu czy proteinuria (obecność białka…
—————————————
Choroba nerek u kota
Choroba nerek u kotów – są poważnym i niestety późno diagnozowanym problem u zwierząt. Pojawiają się znacznie częściej u kotów niż psów, na co wpływ ma wiele czynników. Zaczynając od ich diety, stylu kociego życia czy zapotrzebowań organizmu a na genetyce i wrodzonych tendencjach do infekcji dróg moczowych kończąc. Przyczyn jest naprawdę wiele i niestety objawy też bywają na tyle niejasne, że często myli je się ze zwykłym zatruciem.
Choroba nerek u kota a mocznica
Do wykrycia choroby najczęściej dochodzi w momencie pojawienia się tak zwanej „mocznicy” u kota – czyli kiedy stężenie mocznika w surowicy zaczyna przekraczać normę, zauważalne jest powiększenie nerki u kota a organizm zaczyna gorzej funkcjonować. Także mocznica (zwana fachowo uremią) nie jest ani chorobą, ani objawem – to zespół zmian laboratoryjnych oraz wszelkich zaburzeń wielonarządowych, związanych z postępującą niewydolnością nerek. Do niewydolności nerek może doprowadzić uraz mechaniczny, powikłania po stanie zapalnym czy jako skutek silnego zatrucia toksynami, np: po zjedzeniu trującej rośliny doniczkowej.
Jakie są objawy mocznicy u kota ?
Mocznica jest stanem, w którym substancje toksyczne przestają być na bieżąco usuwane przez nerki. Ich nagromadzenie w krwiobiegu negatywnie oddziałuje na inne narządy. Jest to podobna sytuacja jak przy zatrucia organizmu. Choć w tym wypadku toksyczną substancją jest przede wszystkim mocznik, wytwarzany przez sam organizm. Pierwszym objawem jest powiększenie nerki u kota, jednak bez fachowej wiedzy trudno to zdiagnozować. Do łatwiejszych objawów zalicza się:
– brak apetytu
– polidypsja – zwiększone pragnienie
– poliuria – wzmożone oddawanie moczu
– spadek masy ciała
– ogólne otępienie
– cuchnący „amoniakowy”, czasem rybny oddech
– wymioty po wypiciu wody
Ile żyje kot z chorobą nerek ?
Wiele zależy też od pierwotnego źródła choroby a zatem stopnia i charakteru uszkodzeń nerek. Najlepsze rokowania są dla mocznicy zanerkowej i przednerkowej . W obu przypadkach źródłem choroby są uszkodzenia niezwiązane z samymi nerkami a doprowadzeniem lub odprowadzaniem z niej krwi lub moczu. Rokowanie ulegają pogorszeniu, jeśli mocznica doszło do ostrej niewydolności nerek. Wtedy wszystko zależy od reakcji kota na leczenie – jeśli po zmianie diety i podawaniu płynów stan się poprawia, nerki ulegają regeneracji. Jeśli w ciągu pierwszych paru tygodniu leczenia nie widać pozytywnych zmian, oznacza to trwałe uszkodzenia nerek.
O czym należy pamiętać ?
Niewydolność nerek jest chorobą nieuleczalną, jednak odpowiednia dieta może przedłużyć życie kota o maksymalnie 3 lata.
Ponadto wskazane informację w materiale nie są badaniem lekarskim jeśli podejrzewasz, że Twojemu kotu coś dolega udaj się szybko do lekarza weterynarii, który potwierdzi bądź zmieni Twoją diagnozę. Pamiętaj aby nie stawiać samemu diagnozy zwłaszcza po przeczytaniu wiadomości w książce czy w internecie, szereg zbieżnych objawów może sugerować zupełnie inne choroby.
RELACJA:
Kolejne szkolenie za nami :)
Choroby nerek – problem zdrowotny niestety często spotykany, zwłaszcza u kotów, a temat długi i niełatwy.
Pamiętajcie, że każdy zwierzak jest inny i leczenie oraz dietę zawsze trzeba stosować pod dany konkretny przypadek.
Najważniejsze natomiast przy chorobach nerek jest obniżenie fosforu w diecie! Natomiast nieprawdą jest, że w każdym przypadku trzeba bezwzględnie obniżać białko – białkiem sterujemy głównie przy białkomoczu, który nie zawsze pojawia się przy chorych nerkach. Pamiętajcie także, że i u psów i u kotów niewskazane jest wtedy karmienie karmą suchą (nawet tą z napisem “renal”), ponieważ odwadnia i obciąża już uszkodzone nerki i mija się to z celem. Nie stosujemy także “diety nerkowej” u zwierząt zdrowych.
————————————————————————————————————
KURS: 12 TRUDNYCH PRZYPADKÓW DERMATOLOGICZNYCH – EDYCJA KOTY
Wydarzenie Akademia Dermatologii Wet. – LINK
Online: kursyderma.konfeo.com – LINK
17.04.2021 o 17:00
Praktyczny kurs omawiający przypadki kliniczne z praktyki autorki. Proces diagnostyczny i terapeutyczny będą omawiane krok po kroku z wyjaśnieniem etiopatogenezy chorób, różnych metod diagnostycznych i terapeutycznych.

Blok 1.
4 przypadki kliniczne – choroby występujące często o nietypowym przebiegu (1h)
Blok 2.
4 przypadki kliniczne- choroby nie reagujące na standardowe leczenie (1h)
Blok 3.
4 przypadki kliniczne- choroby rzadkie
(1h)
UWAGA! Kurs jest płatny, obowiązuje rejestracja i zakup biletów. Link w opisie.
Wykładowca:

Dr n. wet. Dorota Pomorska -Handwerker
Członek Europejskiego Stowarzyszenia Dermatologów Weterynaryjnych.
Jest absolwentką Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Lublinie, gdzie po studiach przez osiem lat kontynuowała pracę, jako asystent a później adiunkt w Zakładzie Diagnostyki Klinicznej i Dermatologii Weterynaryjnej Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Zwierząt UP w Lublinie. Po rocznym stażu na Uniwersytecie Medycznym w Lund (Szwecja) obroniła pracę doktorską z zakresu alergologii w 2004 roku. W tym samym roku ukończyła Podyplomowe Studia Specjalizacyjne z zakresu chorób psów i kotów, uzyskując tytuł specjalisty.
Interesuje się trudnymi dziedzinami weterynarii, jakimi są dermatologia, alergologia i endokrynologia. Ciągle podnosi swoje kwalifikacje biorąc czynny udział w wielu szkoleniach i kongresach na całym świecie. W latach 2003-2005 ukończyła prestiżowy kurs specjalistyczny z zakresu dermatologii weterynaryjnej prowadzony w ramach Europejskiej Szkoły dla Lekarzy Weterynarii ESVAS we Wiedniu.
Członkini Zarządu PSLWMZ. Stale prowadzi szkolenia i wykłady z zakresu dermatologii i alergologii dla lekarzy weterynarii z całego kraju i jest uważana za cenionego eksperta w tych dziedzinach. Bierze czynny udział w pracy Sekcji Dermatologów Weterynaryjnych Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt- jako przewodnicząca, Sekcji. Jest również konsultantem merytorycznym laboratorium weterynaryjnego Laboklin. Konsultuje pacjentów przyjeżdżających z całej Polski.
——————————————————————————————————–
Socjalizacja z izolacją – kot z psem
Wydarzenie Mieszko Eichelberger – LINK
Wydarzenie online
17.04.2021 o 12:00 – 17:00
Koszt szkolenia: 250 złotych
Socjalizacja z izolacją to proces zapoznawania kotów ze sobą lub innych zwierząt z kotem. Dla wielu ten proces jest niezrozumiały, wielu ma wątpliwości i ma problem z wprowadzeniem go skutecznie.
Dla wszystkich niezdecydowanych polecamy przede wszystkim świetną książkę naszego wydawnictwa gdzie opisany jest proces łączenia kotów z psem:
LINK
Jednak jeśli chcesz żeby praktyk opisał Ci cały proces, odpowiedział na wszystkie pytania oraz wskazał swoje tajemne i sekretne sztuczki bez żadnej ściemy – zapisz się na szkolenie:
Pisząc na – kontakt@kocie-porady.pl
Autor szkolenia:

Mieszko Eichelberger – Zoopsycholog, opiekun zwierząt, edukator – specjalizujący się w problemach neurologicznych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz w kociej agresji, szczególnie socjalnej.
——————————-
Socjalizacja z izolacją jest niezwykle istotnym procesem, gdy jesteśmy już opiekunami kota i planujemy wprowadzić do domu osobnika innego gatunku. W tym artykule skupimy się na socjalizacji kota z psem. Zanim podejmiemy ostateczną decyzję o sprowadzeniu nowego lokatora, warto zastanowić się, jak taka ogromna zmiana wpłynie na podopiecznego obecnego już w naszym życiu. Należy wziąć pod uwagę doświadczenie naszego kota w relacjach z psami. Jeśli jest ono traumatyczne, to nasz zwierzak już zawsze może żyć w stresie. Nie możemy dopuścić do takiej sytuacji również w przypadku psa, który może doświadczyć agresji ze strony kociego rezydenta zaniepokojonego utratą terytorium na rzecz intruza. Oprócz wymienionych czynników musimy również brać pod uwagę to, że, jeśli pies będzie dużo większy i zdecydowanie głośniejszy od kota, może to przerazić naszego pupila. Cały proces socjalizacji kota z psem będzie łatwiejszy, jeśli zwierzęta będą młode, podobnych rozmiarów lub jeśli w przeszłości miały kontakt z drugim gatunkiem. Jeśli tak nie jest – nic straconego. Może to wymagać więcej pracy, cierpliwości i czasu opiekuna, ale socjalizacja z izolacją daje nam szansę na powodzenie.
Jak przebiega socjalizacja kota z psem ?
Warto zaznaczyć, że jest to bardzo indywidualny proces. W każdym przypadku będzie przebiegał inaczej i będzie różnił się czasem trwania. Każde zwierzę może inaczej zareagować, ponieważ ma swój charakter i bagaż doświadczeń. Ramy czasowe podawane przy kolejnych etapach to czas minimalny. Może się on wydłużyć, ponieważ przejście do następnego kroku socjalizacji powinno nastąpić tylko wtedy, gdy zwierzęta nie reagują negatywnie na podejmowane działania. W przypadku wątpliwości co do sukcesu całego procesu i braku naszego doświadczenia zawsze warto zwrócić się o pomoc do specjalistów, którzy wesprą nas profesjonalną wiedzą i dopasowaną do sytuacji poradą. Psi i koci behawioryści odpowiedzą na nasze pytania i pomogą zaplanować działanie odpowiednie dla przypadku, charakterów oraz doświadczeń socjalizowanych osobników.
Na czym więc polega socjalizacja z izolacją ?
Jest to proces zapoznawania się dwóch zwierząt, który przebiega pod naszą ścisłą kontrolą. Podczas wprowadzenia psa do domu z kotem cały czas musimy dzielić naszą uwagę równo między oba zwierzęta. Nie możemy ignorować żadnego z nich – zarówno kotu, jak i psu musimy dostarczać codziennej dawki zabawy ruchowej i umysłowej, co wpłynie pozytywnie na ich stabilność emocjonalną. Obowiązkowo nasze zwierzęta muszą również przejść kontrolę weterynaryjną. Przed rozpoczęciem socjalizacji z izolacją kot i pies muszą przejść 14-dniową kwarantannę. Lekarz weterynarii określa, jakie badania muszą przejść zwierzęta. Ten czas daje nam też możliwość ich obserwacji pod kątem symptomów chorobowych. Musimy się upewnić, że nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, zanim narazimy swoich podopiecznych na zwiększony stres, który może nasilić objawy wyciszonej do tej pory choroby. Jeśli wyniki badań pozwalają, rozpoczynamy proces.
Proces socjalizacji kota z psem – krok po kroku
1 .Zaczynamy od całkowitej izolacji zwierząt. Nowego domownika przynosimy do domu w transporterze, klatce kennelowej lub wprowadzamy na smyczy, mając na uwadze to, że zwierzęta nie mogą się zobaczyć. Pies powinien mieć jedno, specjalnie wyznaczone dla siebie pomieszczenie, w którym będzie przebywał podczas całego procesu. W tym przypadku może być konieczne wcześniejsze przyzwyczajenie psa do klatki kennelowej i wyuczenie podstawowych komend, np. „popatrz”, która ma za zadanie skupić uwagę psa na nas, zamiast na ewentualnych negatywnych emocjach wobec dostrzeżonego rezydenta.
2. Następnym krokiem jest wymiana zapachowa. Polega ona na przenoszeniu woni psa (znajdującej się na przedmiotach z jego pokoju – np. zabawce, kocyku) do reszty mieszkania. W ten sposób koci rezydent może zapoznać się z nowym identyfikatorem zapachowym, przyzwyczaić się do niego i nowa woń zmiesza się z zapachem domu. Stworzy to jeden zapach wspólny dla domowników. Ten etap powinien trwać minimum trzy dni. Chwalmy pozytywne zachowania, takie jak odpoczynek na kocu z nowym zapachem.
3. Jeśli nie występują negatywne reakcje (znaczenie moczem, podenerwowanie podopiecznych), możemy przejść do kolejnego kroku socjalizacji kota z psem i stworzyć kontrolowane spotkanie. Reakcje zwierząt mogą być intensywne, ponieważ kot komunikuje się dużo subtelniej niż pies. Dlatego przed spotkaniem zapewnijmy zwierzętom dużo ruchu i zabawy, by ostudzić emocje. Pierwszy kontakt powinien odbywać się przez uchylone drzwi. Niewielka luka ma za zadanie umożliwić kotu i psu zobaczenie się, ale bez fizycznego kontaktu. Poświęćmy na ten etap co najmniej trzy dni.
4. Interakcja dotykowa to kolejny krok. Możemy zwiększyć szparę między futryną a drzwiami i pozwolić kotu wsunąć przez nie łapkę, ale nie głowę. Etap powinien trwać nie mniej niż trzy dni pod warunkiem, że nie pojawiły się negatywne reakcje zwierząt. Jeśli jednak takie reakcje wystąpiły, należy zawsze wrócić do poprzedniego kroku i go wydłużyć.
5. Jeśli do tej pory wszystko przebiegało pomyślnie, możemy zamienić zwierzętom pomieszczenia, w których się znajdują. W tym celu kota i psa należy umieścić w przykrytych klatkach kennelowych lub transporterach. Zamieniamy pomieszczenia i pozwalamy zwierzętom rozejrzeć się po pokojach, ale nie umożliwiamy im wyjścia. Tutaj również zarezerwujmy minimum trzy dni na powtarzanie czynności.
6. Kolejny etap to wyniesienie przykrytego transportera lub klatki z nowym domownikiem poza miejsce izolacji. Nie dochodzi tutaj do kontaktu wzrokowego, ale kot przyzwyczaja się do obecności psa na swoim terytorium. Po co najmniej dwóch dniach powtarzania czynności przechodzimy dalej.
7. Następny krok jest analogiczny do poprzedniego, jednak tym razem klatka kennelowa z psem pozostaje odkryta. Kot i pies mogą się zobaczyć lub dotknąć na tyle, na ile pozwala na to klatka. Pracujemy na tym etapie kolejne minimum dwa dni.
8. Jeśli podczas obserwacji naszych podopiecznych nie dostrzegamy niepokojących, negatywnych reakcji, możemy rozpocząć kolejny etap. Uchylamy drzwiczki klatki i pozwalamy zwierzętom na większą interakcję: obwąchanie się. Po kilkunastu minutach zanosimy psa ponownie do miejsca izolacji.
9. Kolejnym krokiem jest kontrolowane wyjście psa poza klatkę. Na początku stawiamy zamkniętą klatkę z psem w środku i obserwujemy. Jeśli po paru chwilach nie pojawią się negatywne reakcje, otwieramy drzwiczki. Pierwsze spotkanie może trwać około godzinę. Powtarzajmy te czynności przez minimum pięć dni.
10. Ostatni etap zakłada ogromną swobodę. Pozwalamy psu na samodzielny spacer po mieszkaniu i obserwujemy reakcje zwierząt. Jeśli martwimy się o naszych podopiecznych, możemy kontynuować izolację psa w nocy. Pamiętajmy, by nagradzać pozytywne reakcje zwierząt w stosunku do siebie.
Podsumowanie
Proces socjalizacji z izolacją może wydawać się skomplikowany, dlatego upewnijmy się, że mamy odpowiednią wiedzę do jego przeprowadzenia. Potraktujmy adopcję psa z należytą powagą i skorzystajmy z dostępnych informacji. Cennym źródłem wiedzy jest książka Socjalizacja z izolacją, w której nasz zespół opisał szerzej cały proces. Jeśli nie czujemy się na siłach, by działać samodzielnie, poprośmy o pomoc behawiorystę.
RELACJA:
——————————————————————————————————————
WEBINAR – PODSTAWY PRAWIDŁOWEGO ŻYWIENIA PSÓW I KOTÓW
Wydarzenie PUPIL Foods – LINK
22.04.2021 o 18:00 – 19:30
Warsztaty on-line na temat prawidłowego żywienia psów i kotów.
Poprowadzi dr inż. Olga Lasek.

Specjalista w zagadnieniach dotyczących żywienia psów i kotów, zwierząt egzotycznych, amatorskich, laboratoryjnych, mieszkających w ogrodach zoologicznych.
W badaniach naukowych wykorzystuje techniki in vivo oraz in vitro, jest współautorką liczonych prac oryginalnych, monografii, rozdziału w podręczniku oraz doniesień na konferencję.
Webinar dla właścicieli psów i kotów na temat sposobów żywienia ich pupili, w którym omówione zostaną m.in. zalety i wady różnych sposobów karmienia z uwzględnieniem stanu zdrowia, wieku i aktywności zwierzęcia.
RELACJA:
Podczas zeszłotygodniowych warsztatów online zatytułowanych: PODSTAWY PRAWIDŁOWEGO ZYWIENIA PSÓW I KOTÓW zadaliście wiele interesujących pytań.
Nasz ekspert – Pani dr inż. Olga Lasek odpowiedziała na część z nich. Te, na których omówienie zabrakło czasu, obiecaliśmy zamieścić w dodatkowym materiale, podzielonym na odcinki.
———————————————————————————————————-
BEZPŁATNY LIVE Pandemiczne kocięta
Wydarzenie Centrum Szkoleń Animalia, Kocibehawioryzm.pl
LINK
LINK
22.04.2021 o 20:00
Specjalnie dla Was kolejny bezpłatny live z ekspertem !!
Pandemia jest ciężkim okresem nie tylko dla nas, ale również dla naszych Pupili. Tym razem skupimy się na KOTACH.
Jak pandemia może odbić się na psychice kota ?
Jak możesz ułatwić kotu ten trudny okres?
A co z kociętami ?
Bagatelizowanie sytuacji może doprowadzić do ogromnych problemów behawioralnych. Pamiętaj! w behawioryźmie również lepiej zapobiegać niż leczyć
Już w najbliższy czwartek opowie Wam nasz ekspert – tech. wet. Małgorzata Biegańska-Hendryk – zoodietetyczka kotów i dyplomowana behawiorystka zwierząt towarzyszących. Technik weterynarii, zoodietetyczka kotów i dyplomowana behawiorystka zwierząt towarzyszących. Autorka książek i artykułów, założycielka autorskiego kierunku studiów o kocim behawiorze na WSE w Krakowie. Od 2012 roku tworzy markę Kocibehawioryzm.pl
pomagając kotom i ich opiekunom we wspólnym budowaniu szczęśliwego świata. Prowadzi też tematycznego bloga o kocich problemach. Prywatnie opiekunka 4 wspaniałych kotów z problemami: Stefana, Buni, Kiwi i Opka.
Webinar odbędzie się na naszym FP, koniecznie zalakujcie i dodajcie do obserwowanych nasz profil, aby nie przegapić wydarzenia!
Centrum Szkoleń Animalia – LINK
RELACJA:
———————————————————————————————————
Zabawa i inne sposoby na kocią nudę
Wydarzenie Kocia Edukacja i Fundacja Animalia
LINK
LINK
23.04.2021 o 18:00 – 22:00
koszt: 100 zł (40% każdej wpłaty otrzyma Fundacja Animalia)
kocie.szkolenia@gmail.com
Rejestracja: LINK
Wiadomo, że każdy koci opiekun żyje po to, aby dostarczać swojemu podopiecznemu coraz to nowych atrakcji. Jednak czasem opadają nam już ręce, bo pomysły się kończą, a kot ma to wszystko…gdzieś. A przecież my też chcielibyśmy zająć się swoimi sprawami !
Czy on w ogóle nie jest już może za dorosły na zabawę ?
Czy to, co robią moje koty to zabawa, czy wręcz przeciwnie ?
Często słyszymy, że bawimy się z kotami za mało – a czy można bawić się za dużo ?
Prelegent:

Monika Januszewska – Pani Monika o sobie – Koty są moją pasją od kilkunastu lat. To przede wszystkim dla nich trafiłam w 2004 roku do poznańskiego schroniska dla zwierząt, a rok później założyłam Fundację Canis et Felis. Moją idee fixe stała się poprawa dobrostanu fizycznego i psychicznego kotów przebywających w schronisku. Do lutego 2018 roku związana byłam zawodowo ze schroniskiem. Zajmowałam się też prowadzeniem procesu adopcyjnego i działaniami edukacyjnymi. Każdego dnia miałam do czynienia z zestresowanymi, odrzuconymi, skrzywdzonymi, często problemowymi kotami. Wiem, jak długo i skutecznie potrafią kamuflować swoje dolegliwości – zarówno te dotyczące ciała, jak i duszy. Tym większa jest więc radość, gdy takiemu skreślonemu przez świat i ludzi kotu uda się pomóc, a jeszcze większa, gdy opuszcza schronisko rozpoczynając nowe życie. Czasem zdarzało mi się “zabierać pracę do domu” – pod tymczasową opieką miałam dotychczas kilkadziesiąt kociąt, które wymagały większej troski, niż ta, którą mogły otrzymać w schronisku. Sama mam siedem kotów, z których tylko jeden w “poprzednim życiu” nie zaznał bezdomności. Moją największą pasją są zagadnienia dotyczące dobrostanu fizycznego i psychicznego oraz behawioru kotów – nie tylko bezdomnych, ale także tych mających troskliwych opiekunów, ponieważ w naszym zurbanizowanym świecie zaburzenia zachowania zdarzają się kotom częściej, niż podejrzewamy. Doświadczenie praktyczne stale uzupełniam wiedzą teoretyczną i korzystam z doświadczeń uznanych autorytetów. Jestem absolwentką Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Uczestniczę (biernie i czynnie) w szkoleniach, seminariach i konferencjach dotyczących profilaktyki i terapii zaburzeń behawioralnych kotów, a także opieki nad nimi i postępowania w nagłych wypadkach. Kształciłam też przyszłych techników weterynarii oraz prowadziłam autorskie zajęcia z zakresu zoopsychologii. A przede wszystkim szanuję koty – ich niezależność i odrębność. Każdego dnia uczę się o nich i od nich czegoś nowego. Chciałabym dzielić się tą wiedzą z Wami.
Sporo osób o to pyta, więc spieszę poinformować, że każdy uczestnik spotkania otrzymuje certyfikat oraz dostęp do nagrania. Pod koniec webinaru zawsze jest czas na pytania i rozmowę o Waszych kocich problemach i doświadczeniach
RELACJA:
Serdeczne podziękowania dla wszystkich osób, które wzięły udział w dzisiejszym webinarze ❤.
A poniżej prezent dla kocich podopiecznych Fundacja Animalia
———————————————————————————————————-
Cukrzyca u kota – objawy i leczenie
Cukrzyca to choroba, która dotyka nie tylko ludzi, ale również naszych czworonożnych pupili. Zdiagnozowanie cukrzycy na szczęście nie musi oznaczać wyroku. Chociaż objawy z nią związane są bardzo przykre dla kota, za pomocą odpowiedniego leczenia można je zwalczyć. Cukrzyca u kota – jakie są objawy i jak ją leczyć ?
Podobnie jak u ludzi, cukrzyca u kotów może występować w kilku różnych typach. Najczęściej u kotów występuje cukrzyca typu drugiego (insulinozależna). Odpowiednio wcześnie wykryta jest możliwa do ustabilizowania i zapewnienia komfortu życia. Dlatego bardzo ważne są regularne badania naszych zwierząt! Profilaktyczne badania mogą pomóc zdiagnozować wiele chorób na wczesnym etapie, co znacznie ułatwi leczenie.
Cukrzyca u kota – jak wpływa na organizm ?
Cukrzyca to choroba metaboliczna na którą szacuje się, że cierpi 1 na 200 kotów. W dodatku uważa się, że ilość chorych kotów wzrasta, prawdopodobnie ze względu na zwiększający się odsetek kotów otyłych oraz kotów starszych. Do jej wystąpienia predysponują geny, ale w dużej mierze również styl życia naszego pupila. Najczęściej diagnozowana jest u starszych kotów, częściej kastrowanych kocurów, borykających się z problemem otyłości (otyłość jest czynnikiem, który szczególnie zwiększa ryzyko choroby u kotów). Cukrzyca, czyli stan przewlekłego podwyższonego poziomu glukozy we krwi. Wywoływana jest przez niedostateczne wydzielanie insuliny przez trzustkę (cukrzyca typu 1 występująca u ludzi) lub przez zmniejszoną wrażliwość tkanek na insulinę (cukrzyca typu 2 spotykana u kotów). Cukrzyca typu drugiego skutkuje tym, że komórki nie mogą przyswajać wystarczającej ilości glukozy, przez co wzrasta stężenie glukozy we krwi. Mówiąc bardziej obrazowo: u zdrowego kota po posiłku glukoza dostaje się z układu pokarmowego do krwioobiegu i jest transportowana po całym ciele. Jest źródłem energii dla wielu narządów. Zanim jednak organizm kota będzie mógł wykorzystać glukozę, będzie potrzebował insuliny – hormonu wytwarzanego przez trzustkę. Jeśli z jakiegoś powodu trzustka kota nie wytwarza dostatecznej ilości insuliny lub organizm kota nie może tej insuliny wykorzystać, glukoza nie dostaje się z krwi do komórek poszczególnych narządów. Następują trudności z wykorzystaniem cukru jako źródła energii, a jej nadmiar pozostaje we krwi. Zamiast tego narządy pobierają energię z tłuszczu i białek. Z tego powodu kot traci na wadze, a co za tym idzie może również wystąpić zanik masy mięśniowej.
Przyczyny
Cukrzyca u kota jest schorzeniem wieloczynnikowym. Do czynników ryzyka należą między innymi:
– predyspozycje genetyczne,
– otyłość,
– brak aktywności fizycznej,
– sterylizacja kota (kastracja),
– płeć męska,
– wysoka dawka stresu.
O ile jeśli chodzi o predyspozycje genetyczne sprawa nie jest do końca jasna, to u kotów otyłych wykazano osłabienie białek transportujących glukozę i gorszy wskaźnik usuwania nadmiary glukozy. Jest to najczęściej związane z nieodpowiednią dietą oraz niewielką dawką aktywności. Brak ruchu oraz karma słabej jakości doprowadzają do zwiększenia masy ciała, a to może przyspieszyć rozwój cukrzycy.
Cukrzyca u kota.
Objawy
Objawy cukrzycy u kota są zauważalne dla właścicieli. Z powodu wielomoczu (tzw. poliurii) zwiększa się częstotliwość oddawania moczu, a więc korzystania z kuwety. Opiekunowie zauważają, że musza częściej dbać o higienę kociej kuwety i wymieniać żwirek. Ponadto wzrasta również kocie pragnienie (tzw. polidypsja). Zwierzę może również wymiotować czy cierpieć na biegunki. Pojawiają się również zaburzenia odżywiania – kot może nie mieć apetytu lub wręcz przeciwnie – mieć zwiększony apetyt (polifagia) przy jednoczesnej utracie masy ciała. Kot chorujący na cukrzycę może być apatyczny i zaniedbywać pielęgnację sierści. Opiekunowie zauważą, że sierść staje się sucha, matowa i może wypadać. Co więcej, chore na cukrzycę czworonogi są powolne i ospałe. Cechuje je brak zainteresowania otoczeniem i niechęć do wspólnych zabaw. Bardzo charakterystycznym objawem jest również chodzenie na całej stopie. Pojawienie się neuropatii cukrzycowej (osłabienie kończyn miednicznych) jest najczęściej spotykanym przewlekłym powikłaniem cukrzycy u kotów. Powyższe objawy skłaniają opiekunów do wizyty w gabinecie lekarskim, gdzie lekarz weterynarii na pewno zleci badanie morfologiczne krwi oraz badanie moczu. Niestety objawy kliniczne cukrzycy u kota występują wtedy jak pojawia się hiperglikemia (przewlekłe podwyższone stężenie glukozy), która doprowadza do cukromoczu. Dlatego lekarz będzie chciał sprawdzić obecność cukru w moczu oraz czy ma miejsce zakażenie układu moczowego (występuje u większości kotów na skutek obecności glukozy w moczu, która jest doskonałą pożywką dla bakterii). U zdrowego kota glukoza w moczu w ogóle nie powinna występować! Ponadto będzie chciał sprawdzić poziom glukozy i fruktozaminy we krwi. Mylący może być fakt, że u kotów stres również powoduje podwyższenie cukru we krwi. Jak dobrze wiemy dla wielu kotów podróż i wizyta w gabinecie wiąże się ze stresem, dlatego wynik może być fałszywy. Dlatego właśnie bada się również stężenie fruktozaminy – parametr ten jest bardziej miarodajny, gdyż nie jest podatny na czynnik stresowy.
Dieta
W przypadku cukrzycy u kotów, podstawą leczenia jest odpowiednia i ścisła dieta. W diecie dla kota z cukrzycą kluczowe jest zredukowanie nadmiaru węglowodanów, dlatego konieczne będzie uważne kontrolowanie tego co je nasz kociak. Najlepiej zupełnie zrezygnować z karm dostępnych w marketach i sięgać po produkty o wysokiej zawartości mięsa i włókna, bez zbóż i z jak najniższą zawartością dodatków węglowodanowych. Opiekunowie mogą również samodzielnie przygotowywać posiłki na bazie surowego mięsa – wymaga to niestety pewnej wprawy w odpowiednim bilansowaniu kocich posiłków. Jednakowej wielości posiłki powinny być podawane o stałych porach, najlepiej kilka w ciągu dnia. Co ważne karma nie powinna być stale dostępna dla kota, co często praktykują koci opiekunowie – utrudnia to znacząco monitorowanie ilości zjadanej przez kota karmy. Koty otrzymujące insulinę jeden raz dziennie otrzymują zwykle posiłek zaraz przed porannym podaniem insuliny, a następnie ponownie wczesnym wieczorem. Koty otrzymujące insulinę dwa razy dziennie zwykle karmi się zaraz przed wykonaniem obydwu iniekcji. Poza odpowiednią dietą trzeba również zadbać o odpowiednią porcję ruchu i zachęcić kota do aktywności fizycznej. Możemy to robić poprzez wspólne zabawy ???? Odpowiednia dawka ruchu oraz zdrowe posiłki powinny pomóc utrzymać prawidłową masę ciała.
Leki
Oprócz utraty nadprogramowych kilogramów niezbędne będzie również regularne badanie krwi i kontrolowanie wyników. Dlatego warto mieć w domu glukometr. Lekarz może również zalecić podawanie insuliny. Niestety koty mają bardzo indywidualną reakcję na preparaty z insuliną i trudno jest dobrać odpowiednią dawkę. Dawka insuliny jest różna dla każdego chorego kota i zależy od wielu czynników, m.in. masy ciała i indywidualnego zapotrzebowania zwierzęcia. Na początku niezbędne będzie kontrola organizmu na działanie podawanej insuliny, trzeba monitorować ilość wypijanej wody oraz oddawanego moczu a także sprawdzać stężenie glukozy we krwi oraz obecność glukozy w moczu. Wszystko po to by ustalić dawkę właściwą dla Twojego kota. W niektórych przypadkach może być konieczna hospitalizacja w celu wykonania krzywej cukrowej.
Niestety większość kotów choruje na cukrzycę do końca życia i wymaga leczenia insuliną. Zdarza się jednak, że u kotów dochodzi do remisji choroby i przy utrzymaniu ścisłego reżimu dietetycznego można u kota (przynajmniej na jakiś czas) odstawić insulinę. Warto tutaj przypomnieć, że insulina jest bardzo delikatną i nietrwała substancją i trzeba się z nią prawidłowo obchodzić. Insulina powinna być stale przechowywana w lodówce i chroniona przed światłem. Nie wolno jej mrozić oraz zaleca się by fiolki z insuliną przechowywać w pozycji pionowej. Można również podawać przeciwcukrzycowe leki doustne. Leki te pobudzają działanie trzustki do wydzielania insuliny, zwiększają wrażliwość tkanek na insulinę lub spowalniają po posiłkowe wchłanianie glukozy z jelit. Niestety ta metoda terapii nie przynosi u kotów zadowalających efektów. Jednakże mimo złożoności choroby i trudności związanych z leczeniem możliwe jest ustabilizowanie sytuacji i zapewnienie kotu komfortu życia.
Podsumowanie
Cukrzyca u kota to choroba metaboliczna która najczęściej dotyka koty otyłe. Mimo trudów leczenie jest możliwa do okiełznania i zapewnienia kotu komfortu życia. Kot z ustabilizowaną cukrzycą może żyć tak samo długo jak inne, zdrowe koty. Opiekun podejmujący się decyzji o leczeniu kota cukrzyka, musi pamiętać o przestrzeganiu ścisłej diety (często w początkowej fazie leczenia związanej z odchudzaniem, a potem z utrzymaniem prawidłowej masy ciała), regularnym podawaniu insuliny (większość kotów jej potrzebuje), urozmaiceniu życia zwierzęcia, aby skłonić go do większej aktywności fizycznej oraz kontrolnych wizytach i badaniach u lekarza weterynarii. W leczeniu cukrzycy niezmiernie ważne jest zrozumienie tej choroby przez opiekuna kota i jego ścisła współpraca z lekarzem weterynarii. Właściciel jest zobligowany do tego by nauczyć się samodzielnie podawać kotu zastrzyki z insuliną. Najlepiej, aby pierwsze próby wykonał w obecności lekarza weterynarii.
——————————————————————————————————————
Sytuacja zwierząt w polskim prawie
Na gruncie polskiego prawa cywilnego sytuację zwierząt normują przede wszystkim przepisy odnoszące się do rzeczy. Wynika to wprost z art. 1 ust. 2 Ustawy o ochronie praw zwierząt. Większość z nas traktuje psy czy koty jak pełnoprawnych domowników, nie zaś w ten sam sposób jak rzeczy nieożywione. Jak zatem w świetle prawa traktowane są zwierzęta podczas rozwodów lub rozstań właścicieli?
Opieka nad zwierzętami a rozwód opiekunów
W kwestii ustalenia prawa własności zwierzęcia, a zatem komu przysługuje opieka nad zwierzętami w przypadku rozwodu, należy zbadać dwie podstawowe kwestie. Przede wszystkim czy zwierzę zostało nabyte przed zawarciem związku małżeńskiego czy też w jego trakcie. W przypadku, jeżeli zwierzę domowe zostało nabyte jeszcze przed ślubem, wchodzi ono w skład majątku danej osoby, która je zakupiła lub adoptowała. Sprawa komplikuje się, jeżeli pies, kot lub inny pupil został nabyty podczas trwania małżeństwa. W takim przypadku istotnym jest zbadanie czy małżonków łączyła wspólność majątkowa czy też zawarli umowę o rozdzielności majątkowej. Jeżeli bowiem strony łączyła tzw. intercyza – zwierzę jako część majątku będzie traktowane tak, jak ustalono to w zawartej między stronami umowie. Sytuacja jest jednak trudniejsza w przypadku najczęstszego ustroju majątkowego wśród polskich małżeństw – tj. wspólności majątkowej. Mając świadomość, że właścicieli z ich pupilami łączy wyjątkowa więź, w przypadku rozwodu nierzadko dochodzi do sporów na tle tego, do kogo powinna należeć opieka nad zwierzętami po ustaniu małżeństwa. Czasem zdarza się, że o podziale wspólnego majątku, a więc także w przedmiocie opieki nad psem czy kotem, sąd orzeka w wyroku rozwodowym. W takich sytuacjach Sąd wyrokuje przy którym z małżonków pupil zostanie na stałe. Należy jednak mieć na uwadze, iż w sprawach o rozwód sąd orzeka odnośnie podziału majątku, jedynie w przypadkach, kiedy nie przyczyni się do przewlekłości postępowania. Oznacza to tyle, że jeżeli między małżonkami istnieje zaogniony spór odnośnie opieki nad zwierzęciem domowym czy też innymi składnikami majątku wspólnego, koniecznym będzie przeprowadzenie kolejnego postępowania, tym razem o podział majątku (po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego). Jeżeli jednak istnieją perspektywy na porozumienie się w kwestii opieki nad zwierzęciem, warto pomyśleć o ugodzie pozasądowej. Byli małżonkowie mogą ustalić sposób opieki nad psem czy kotem w szczegółowy, odpowiadający obu stronom, sposób. Tym samym zwierzę nie będzie pozbawione kontaktu z żadnym z opiekunów, a sami zainteresowani będą mogli ustalić konkretny grafik i częstotliwość zabaw z pupilem.
Związki nieformalne a opieka nad zwierzętami
Sprawa jest jeszcze bardziej nieoczywista w sytuacji, gdy zwierzęciem do tej pory opiekowała się para, która formalnie nie zalegalizowała swojego związku. Pamiętać należy w takim przypadku o tym, iż w realiach polskiego prawa, zwierzęta traktowane są podobnie do rzeczy. Zatem prawowity właściciel (partner, który faktycznie zapłacił za psa czy kota i widnieje w książeczce zdrowia jako opiekun), na podstawie art. 222 § 1 k.c. może po prostu żądać od byłego partnera, ażeby ten wydał mu zwierzę. Nie bez znaczenia są jednak najnowsze orzeczenia sądów. Sądy coraz częściej przyznają prymat dobru psa czy kota ponad faktyczne prawo własności. Wspomnieć należy chociażby o szerzej opisywanym w Gazecie Prawnej wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie z dnia 24 listopada 2020 roku, w sprawie o sygn. I C1855/19, gdzie Sąd przyznał opiekę nad psem partnerowi, który ani nie widniał w książeczce zdrowia psa jako opiekun, ani nie zapłacił za psa ze swojego rachunku, jednakże w ocenie sądu, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zasadnym było pozostawienie psa przy nie-właścicielu, a jedynie byłym partnerze “prawowitej” właścicielki. W danym wyroku sąd wyraźnie wskazał, że orzekł w ten sposób ze względu na to, że pies jako istota czująca, potrzebuje w życiu pewnej stateczności i zmiana lokum dla pupila wiązałaby się z niepotrzebnym stresem. W ww. przykładzie od momentu rozstania partnerów do zakończenia postepowania pies mieszkał z nie-właścicielem. Oczywiście w przypadku związków nieformalnych, jeżeli partnerzy mają powidoki na obopólną opiekę nad zwierzęciem, również warto zawrzeć ugodę pozasądową. Jest to forma, która gwarantuje zapewnienie kontaktów z pupilem z jednoczesnym, formalnym porozumieniem z byłym partnerem co do dat oraz sposobu wykonywania opieki nad wspólnym psem czy kotem. Nie pozostawia to tym samym pola do niedomówień.
Podsumowanie
Pamiętać należy, iż wprawdzie Ustawa o ochronie praw zwierząt odwołuje się w stosunku do zwierząt do przepisów odnośnie rzeczy, jednakże już z art. 1 ust. 1 danej ustawy wynika wprost, że zwierzę z całą pewnością nie jest rzeczą. Jest istotą żyjącą, zdolną do odczuwania cierpienia, co społeczeństwo oraz sądy zdają się coraz bardziej rozumieć i szanować. Rozpatrując unormowania prawne odnoszące się do sporów w przedmiocie opieki nad pupilami, warto badać je przez pryzmat humanitarnego traktowania zwierząt oraz ich dobrostanu. Także ostatnie orzeczenia sądów wskazują na to, że zwierzęta coraz rzadziej traktowane są w judykaturze jako zwykły składnik majątku, a coraz częściej uwzględnia się dobro zwierzęcia ponad suche prawo własności.
Wiosna – cieplejszy wieje wiatr, Wiosna – znów nam ubyło lat, Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy.
Czekamy wszyscy na ciepłe, pogodne i lepsze dni……
Zdrówka i lepszych dni dla wszystkich :)
Bezpłatny lajw “Najczęstrze problemy zdrowotne kotów + profilaktyka” organizowany na grupie O kotach – merytorycznie

➡️ 7 kwietnia 2021, 19:00
➡️ prowadząca Natalia Szczepanik – konsultantka behawioralna i dietetyczka 
➡️ dostępne dla członków grupy – LINK
———————————————————————————————————-
Żywienie Psów i Kotów – fakty vs mity
Wydarzenie IVSA Lublin
08.04.2021 o 20:00
Serdecznie Zapraszamy na szkolenie dotyczące żywienia zwierząt poprowadzone przez Agnieszkę Cholewiak- Góralczyk !
Zawodowo Pani Agnieszka jest technikiem weterynarii, dietetykiem oraz behawiorystą. Na co dzień zajmuje się dietetyką psów i kotów. Propaguje diety surowe- BARF, WHOLE PREY oraz FRANKEN PREY. Prowadzi Fundację Surowe Kotki i Psy, regularnie publikuje artykuły w prasie branżowej, magazynach dla opiekunów zwierząt oraz mediach społecznościowych. Wydała również książkę ,,Nie dla psa (i kota) kiełbasa, czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka”.
Więcej informacji znajdziecie na stronie surowekotki.pl oraz fanpage’u Fundacji – LINK
RELACJA:
Wasze wczorajsze odpowiedzi na pytanie o dietetycznych mitach mnie przygnębiło. Nie dlatego, że któregoś z nich nie znałam ale z powodu ilości odpowiedzi, które udzieliliście! Co było najczęściej podnoszone:
– zwierzę musi jeść suchą karmę (albo przynajmniej smaczki), bo inaczej będzie miało problemy stomatologiczne. Jak je BARFa to trzeba mieszać go z suchą karmą aby dbać o higienę jamy ustnej
– brak badań aby odkryć przyczynę biegunki trwającej dłuższy czas tylko zalecanie suchej karmy „weterynaryjnej”
– u psów na biegunkę ryż z marchewką i kurczakiem
– kot powinien jeść dwa razy dziennie – jak pies
– BARF zabija, zwierzęta karmione BARFem żyją krócej tak jak koty „wolnożyjące” żyją krócej, bo jedzą za dużo białka
– Białko: za dużo niszczy nerki, za dużo zabija, powoduje choroby serca
– BARFa nie da się zbilansować
– na chorobę nerek zalecanie karmy urinary – czyli na problemy z pęcherzem
Z mitów pod tytułem wstyd i dramat, że ktoś to powiedział, a że lekarz to aż ciężko uwierzyć:
– „owczarek kaukaski nie może posmakować krwi, bo stanie się agresywny”
– „shih tzu to sztuczna rasa dlatego musi jeść sztuczny pokarm”
– „podroby mają za dużo fosforu i uniemożliwiają wchłanianie wpania”
– „miesiąc podawania samych gotowanych serc z kurczaka na zapalenie trzustki u psa”
– „koty które jedzą mięso są agresywne”
– „karma jest lekiem”
– „nieważne co, byle w dobrych ilościach!”
– „jak coś reklamują to musi być dobre”
– „kot musi jeść marchewkę”
– „nie istnieją karmy bez zbóż dla kotów”
– „pies i kot musi jeść kości aby być zdrowy”
– „Barferzy to fanatycy i nie warto z nimi rozmawiać” <hę?>
To wszystko bzdury, które nie powinny być rozpowszechniane, ponieważ są szkodliwe dla zwierząt. Zawsze dokładnie analizujcie co usłyszycie i czy ma to sens. Nieważne, kto to mówi. Jest mnóstwo osób, którym brak wiedzy o żywieniu ale się o nim wypowiadają. Niektóre nawet udają specjalistów w tym zakresie, ale jaki specjalista mówi że suche czyści zęby, a barf zabija bo przecież kot „wolnożyjący” żyje krócej.
———————————
Żywienie kotów – fakty i mity
Żywienie to temat niezwykły. Z początku wydaje się prosty – przecież każdy potrafi nakarmić swojego kota! Jednak gdy przyjrzymy się mu bliżej, zauważymy wiele dziwnych, a czasem szkodliwych mitów – czasem powtarzanych przez nieświadomych opiekunów, czasem wykreowanych przez marketing produktów, których koty wcale nie powinny spożywać – z najbardziej znanymi mitami, dotyczącymi kociego jedzenia, rozprawia się Agnieszka Cholewiak-Góralczyk, zoodietetyczka i autorka książki „Nie dla psa (i kota) kiełbasa, czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka”.
Zacznijmy od stwierdzenia, które często można usłyszeć od znajomych kociarzy: „mój kot jest gruby, bo po prostu lubi jeść”.
Niestety faktem jest, że większość kotów w Polsce ma nadwagę. Powodem takiego stanu rzeczy są najczęściej opiekunowie, którzy przekarmiają swoje zwierzęta. Mało kto liczy zapotrzebowanie energetyczne swoich kotów, które najczęściej są karmione w tzw. „wolnym dostępie do pokarmu”, czyli jedzenie jest dostępne w misce przez cały czas, a gdy się kończy, opiekun nie zastanawia się nad tym, ile kot już dziś zjadł, tylko dosypuje kolejną porcję. Dodatkowo taki system dotyczy zazwyczaj suchej karmy, która jest bardzo skoncentrowanym źródłem energii. Stąd biorą się tak grube koty.
Czyli lepiej byłoby podawać kotu posiłki o stałych porach ?
Tak, trzeba mieć tylko na uwadze, że koty w naturalny sposób jedzą często, ale małymi porcjami. Taki system może wydawać się nieco kłopotliwy dla opiekunów. Moją propozycją jest rozbicie dziennej porcji karmy na cztery posiłki – pierwszy podajemy rano, zaraz po wstaniu z łóżka, drugi przed samym wyjściem do pracy (wtedy kot może sobie dojadać powoli, gdy nie ma nas w domu), kolejny posiłek podajemy zaraz po naszym powrocie, a ostatni już wieczorem, w ramach kolacji. Innym rozwiązaniem są miski z timerem, do których wkładamy pokarm, a one otwierają się automatycznie o konkretnych, zakodowanych przez nas godzinach. Dzielenie się ze zwierzęciem naszym pokarmem nie powinno mieć miejsca. Po pierwsze, może to prowadzić do odrzucania przez kota włąsnego pokarmu. Po drugie, ludzkie jedzenie nie jest przystosowane dla zwierząt.
A przysmaczki z ludzkiego talerza odpadają ?
Dzielenie się ze zwierzęciem naszym pokarmem nie powinno mieć miejsca. Po pierwsze, może to prowadzić do odrzucania przez kota swojego własnego pokarmu. Po drugie, ludzkie jedzenie nie jest przystosowane dla zwierząt – najczęściej zawiera mnóstwo przypraw i konserwantów, których żaden kot nie powinien spożywać. Jeśli przygotowujemy dla siebie posiłek mięsny, to możemy podzielić się z kotem odrobiną surowego mięsa w ramach przysmaku (jeszcze zanim mięso zostanie przyprawione lub poddane jakiejkolwiek obróbce!). Natomiast generalnie ludzkie jedzenie powinno zostać na ludzkim talerzu. Co jeśli kot prosi? Odmawiamy! Rozumiem, że dla niektórych osób może to okazać się bardzo trudne – na takie okoliczności polecam mieć pod ręką kocie przysmaki dobrej jakości. Można zaproponować kotu w zamian taki przysmak i w ten sposób uczyć go, że nasze jedzenie nie jest dla niego. Jest to oczywiście ciężka, żmudna praca, która w dużej mierze zależy od tego, jak mocno kot był przyzwyczajony do tzw. „żebrania” i jak silnie ten problem się rozrósł.
I nigdy nie możemy dać się zwieść kocim prośbom ?
Najlepiej trzymać się zasady odmawiania ludzkiego jedzenia konsekwentnie, od kiedy tylko mruczek z nami zamieszkał – w ten sposób unikamy tego problemu. Jeśli jednak mówimy o kocie, który ma jedzenie w misce, ale odmawia jego spożycia, prosząc o coś innego, musimy spróbować znaleźć przyczynę tego zachowania. To może być kwestia nieodpowiedniego pokarmu, sprawdzenia czy jedzenie na pewno jest świeże, a może zmieniliśmy właśnie smak karmy, a kot po prostu go nie lubi? Warto też zastanowić się, czy na pewno karmimy naszego zwierzaka wystarczająco często – bo domaganie się jedzenia może być oznaką zwyczajnego głodu. Na każdy przypadek trzeba spojrzeć indywidualnie.
Dotykamy tu tematu „wybredności” kota…
Temat rzeka, niezwykle często omawiany w gabinecie. Opiekunowie skarżą się, że ich koty nie chcą jeść lub jedzą tylko karmę, która nie jest dla nich zdrowa. Prawdą jest, że koty charakteryzują się tzw. „neofobią”, czyli niezbyt łatwo przekonują się do nowego pokarmu, a wszelkie zmiany powodują, że przestają one czuć się bezpiecznie. Podczas gdy psy najczęściej reagują na zmiany z ciekawością i większym problemem jest w ich przypadku znudzenie jednym rodzajem karmy podawanym przez dłuższy czas, koty wybierają sobie jakąś karmę, a jej zmiana może okazać się procesem trwającym nawet kilka miesięcy. Jeśli kot nie pozna jakiegoś rodzaju pożywienia jako mały kociak, w dorosłości będzie mu trudno nauczyć się, że jest on bezpieczny i nadaje się do spożycia.
Powszechne jest chyba bagatelizowanie widocznych problemów układu trawiennego. „To normalne, że koty wymiotują, załatwiają się poza kuwetą, itp.”
Istnieje nawet niezbyt eleganckie powiedzenie: „rzygać jak kot”! Nie jest to jednak wcale taka oczywista sprawa. Zdrowe koty odkłaczają się poprzez kał, a wymioty nie powinny zdarzać się częściej niż raz, maksymalnie dwa razy w miesiącu. Jeśli nasz kot wymiotuje częściej, to należy szukać przyczyny – to nie jest normalne! 40% kotów cierpiących na nieswoiste zapalenie jelit właśnie w taki sposób sygnalizuje, że coś jest nie w porządku. A jednak tego typu objawy potrafią być bagatelizowane całymi latami i uzasadniane „kłaczkiem”. Koty są też niestety mistrzami ukrywania objawów chorobowych. Dlatego właśnie tak ważna jest obserwacja – czasem jedna mała zmiana codziennych rytuałów albo utrata apetytu powinny być dla nas sygnałem, że należy poddać kota badaniu. Jeśli kot nie je dłużej niż 24 h, to każdy opiekun powinien zabrać go jak najszybciej do lekarza weterynarii, bo może być to objaw poważnych problemów zdrowotnych.
Czas na mocno zmitologizowany temat węglowodanów w diecie !
Zdrowy kot nie posiada żadnego zapotrzebowania na węglowodany – bardziej szczegółowo na ten temat wypowiadam się w mojej nowej książce „Nie dla psa (i kota) kiełbasa, czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka”. W przypadku zwierząt chorych, mających problemy z zaparciami, możemy wprowadzić niewielki procent węglowodanów w diecie, które korzystnie wpłyną na pasaż jelitowy. Przy zaawansowanych stadiach problemów nerkowych również korzystamy z węglowodanów (np. dyni, cukinii, marchwi czy pietruszki) jako źródła energii, ponieważ zmuszeni jesteśmy do ograniczenia poziomu białka – jednak u „początkujących nerkowców” tego typu działania nie są potrzebne. Owoców nie podajemy wcale. Węglowodany nie są dla kota źródłem witamin – te czerpie on wyłącznie z mięsa. Wykorzystujemy je w tych szczególnych przypadkach jedynie jako balast, ułatwiający np. wypróżnianie, lub jako źródło energii, gdy nie możemy zwiększyć już udziału tłuszczu w diecie. Warzywa podaje się kotu wyłącznie w formie gotowanej i rozdrobnionej, aby jak najbardziej rozbić włókna, ułatwiając ich przyswajanie.
„Kotek pije mleko” – czy wciąż spotykasz się w gabinecie z opiekunami, którzy podają mleko swoim kotom ?
Na szczęście zdarza się to już coraz rzadziej. Ten mit wziął się chyba przede wszystkim z dziecięcych bajek, z którymi wszyscy dorastaliśmy. „Przyszedł kotek, wypił mleczko…” – to było tak normalne i oczywiste, że nie zastanawialiśmy się nawet nad tym czy to faktycznie odpowiedni dla kota pokarm. Mleko nie jest dla mruczków pełnowartościowym pokarmem, a dodatkowo może wywoływać biegunki. Lepiej zrobić im przyjemność podając kawałek suszonego mięsa – będzie pysznie i zdecydowanie bardziej zdrowo !
Dieta surowa i WHOLE PREY – czy domowy mruczek w ten sposób zmieni się w agresywnego łowcę ?
Zacznijmy od tego, że model żywienia WHOLE PREY zakłada podawanie kotom całych, surowych tuszek – ale są to zawsze zwierzęta martwe, pochodzące ze sprawdzonego, legalnego źródła. Możemy je więc traktować dokładnie tak, jak kurczaka kupionego w całości. Zabawne, że taki kurczak kupowany do rosołu nikogo nie dziwi, a kontrowersje budzi podawanie myszy kotu, który przecież jest drapieżnikiem i słynie z tego, że na takie gryzonie polował. Taki model żywienia jest bardzo naturalny, niezwykle zdrowy i nie sprawia wcale, że nasz domowy zwierzak zamieni się w bestię. Przecież ludzie po zjedzeniu burgera też nie wybiegają nagle polować na krowy! Kot po prostu chce się najeść i najchętniej spożywa to, co jest dla niego biologicznie odpowiednie – nie zastanawia się nad faktem, skąd to pożywienie się wzięło.
Karmy tzw. marketowe – czy na pewno zawsze złe ?
Dzięki rosnącej świadomości opiekunów rynek powoli się zmienia. Ludzie coraz częściej poszukują karm dobrej jakości, czytają etykiety, interesują się składem pokarmu, który podają swoim zwierzętom. Jednocześnie wielu opiekunów chciałoby, aby dobra karma była łatwo dostępna i nie wymagała przeszukiwania internetowych, niszowych sklepów. Bardzo cieszy fakt, że markety zaczynają reagować na te zmiany. Pojawia się coraz więcej karm marketowych o przyzwoitym składzie, które można podawać kotu bez obaw. Wiem, że często pojawiają się głosy mówiące: „mój kot nie chciał jeść drogich karm, smakują mu tylko tanie karmy marketowe”. Warto pamiętać, że karmy słabej jakości często wzbogacone są o cukier czy sztuczne aromaty. Mielonki o naturalnym składzie nie posiadają tego typu dodatków, dlatego mogą z początku mniej smakować przyzwyczajonemu do nich kotu. To trochę tak, jakby zapytać dziecko czy wolałoby zjeść znów fastfood, czy zdrowy obiad u babci – większość wybierze jednak to pierwsze. Przestawiając kota na zdrowsze posiłki musimy go najpierw nauczyć, że te nowe produkty w ogóle są jedzeniem, a później przekonać, że zdrowe produkty są smaczniejsze. To nie jest proste zadanie, ale naprawdę warto tę pracę odrobić – dla zdrowia i długiego życia naszych zwierząt !
———————————————————————————————————–
Dom przyjazny dla kota: czym jest i jak go zorganizować.
Wydarzenie Dorota Szadurska, Behawiorystka kocia
09.04.2021 o 18:00 – 21:00
Cena: 120 zł
Kot ma opinię zwierzęcia zupełnie niewymagającego, w związku z czym coraz częściej wybierany jest przez osoby, które z różnych względów nie mogą pozwolić sobie na psa. Pies, wiadomo – trzeba wyprowadzić, ułożyć, nauczyć czystości, odpowiednio wychować. Kot wydaje się być wolny od takich “przywar”, ot, dużo śpi, nie trzeba z nim wychodzić, według często powtarzanych opinii człowiek potrzebny mu jest tylko do wydawania jedzenia, bo przywiązuje się jedynie do miejsca. Takie podejście sprawia, że kot często wchodzi do domu zupełnie na jego przyjęcie nieprzygotowanego. Otoczenie kota, organizacja przestrzeni w naszych domach ma dla niego kluczowe znaczenie, decyduje o tym, czy będzie czuł się dobrze i pewnie, czy przemykał przy ścianach i chował pod meblami. Dlatego myśląc o adopcji bądź kupnie kota należy się dobrze rozejrzeć po naszym mieszkaniu, spróbować spojrzeć na nie z innej perspektywy, i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy gotowi jesteśmy na ustępstwa, żeby nasz kot czuł się u nas dobrze. Otoczenie kota, organizacja przestrzeni w naszych domach ma dla niego kluczowe znaczenie, decyduje o tym, czy będzie czuł się dobrze i pewnie, czy przemykał przy ścianach i chował pod meblami. Dlatego myśląc o adopcji bądź kupnie kota należy się dobrze rozejrzeć po naszym mieszkaniu, spróbować spojrzeć na nie z innej perspektywy, i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy gotowi jesteśmy na ustępstwa, żeby nasz kot czuł się u nas dobrze. Czym jest “kotyfikacja” ? Na pewno nie polega na dokupieniu drapaka czy powieszeniu dodatkowej (a niekiedy wręcz tej pierwszej) półki. Kotyfikacja to próba odtworzenia w naszym domu wszystkich stref niezbędnych do zbudowania u naszego kota z jednej strony poczucia stabilizacji, a z drugiej możliwości prezentowania charakterystycznych dla gatunku wzorców zachowań. Nie jest to matematyczne dokładanie kolejnych kocich mebli, a spojrzenie na nasz dom w sposób systemowy, w sposób, w jaki patrzy na niego kot, dla którego nasz dom staje się jego terytorium. Nowoczesne domy to najczęściej bardzo eleganckie, przestronne wnętrza. Gładka podłoga (śliskie podłogi sprzyjają problemom w kocich stawach, szczególnie w stawach kolanowych i biodrowych, a to z powodu stale rozjeżdżających się łap), gładkie ściany, w pokoju elegancka ława i wypoczynek, przy nim niekiedy drapak, wszystko estetyczne i naprawdę ładne. Z punktu widzenia kota wnętrza takie są bardzo ubogie i sprawiają, że wiele naszych podopiecznych nie czuje się w nich dobrze, są stale napięte, nie potrafią się zrelaksować. Kot nie wie, że nasz dom to oaza wiecznego spokoju, dla niego to terytorium, na które w każdej chwili może przyjść ktoś obcy i on, nasz kot, musi mieć opracowaną strategię na taki wypadek. Musi mieć opracowaną “mapę drogową” naszych wnętrz, mapę zgodną z kocimi, a nie naszymi ludzkimi potrzebami i wyobrażeniami. Zobaczmy, jakie to wyobrażenia. Ponieważ koty są zwierzętami terytorialnymi, będą, rywalizować o dobro które jest dla nich ważne i atrakcyjne, a którego w ich mniemaniu jest w naszym domu za mało. Inaczej mówiąc, jeśli jakieś legowisko na drapaku uznane zostanie za szczególne, przy jednym kocie nie mamy problemu, przy dwóch może się on już zacząć. Niedobór zasobów nie zawsze objawiać się będzie przepychankami czy wręcz agresją. Często dzieje się tylko tyle, że koty porzucają miejsce którego stale łakną, ale które z powodu ciągłego poczucia zagrożenia ze strony drugiego kota jest źródłem frustracji, wolą więc w ogóle do niego nie podchodzić. Jest to przez opiekunów mylnie interpretowane krótkim “moim kotom to niepotrzebne, one tego nie lubią”. Prawda jest taka że to, czego koty nie lubią, to otwarte konfrontacje, niejednokrotnie więc, nie chcąc narażać się na ewentualne przepychanki, zaczną omijać drapak bądź inne atrakcyjne miejsce. Nie staje się on jednak przez to mniej potrzebny czy pożądany, a skutkiem chronicznie odczuwanej frustracji będą zawsze, prędzej czy później, zachowania agresywne, autoagresja bądź omijanie kuwety.
Prawidłowe rozplanowanie przestrzeni staje się niezwykle ważne w przypadku gdy mamy więcej niż jednego kota bądź planujemy dokocenie. Powodzenie we wprowadzaniu kolejnego kota zależy przede wszystkim właśnie od zbudowania w kotach poczucia bezpieczeństwa co do dostępności zasobów, możliwości zorganizowania sobie własnego mikro-terytorium i wypracowania własnych rytuałów w obecności, a niekiedy niejako pomimo obecności innego kota. Nie ma przed tym ucieczki, braku odpowiednio rozbudowanej przestrzeni nie zastąpią żadne feromony ani cudowne obróżki. Bez zapewnienia poczucia bezpieczeństwa, zaburzonego poważnie pojawieniem się drugiego kota, nie mamy wielkich szans na udane dokocenie, nie pomoże nam zamykanie kotów osobno, izolowanie, zamykanie i otwieranie drzwi czy noszenie w transporterach. Choćby było nie wiem jak długie, koty będą reagować na siebie źle bo stale będą w stresie, że utracą swoje “dobra”. Zaakceptowanie natury kota takiej, jaką jest, jest bardzo ważne dla ich dobrostanu i dobrego samopoczucia. Psa wyprowadzamy, i przy prawidłowo przeprowadzonym i odpowiednio długim spacerze zapewniamy mu odpowiednią ilość bodźców i stymulacji, zaspokajamy jego ciekawość świata i potrzebę zabawy. Kotu musimy je zapewnić w obrębie naszego domu bądź mieszkania. Jak kot ma zaspokoić swoją potrzebę eksploracji i patrolowania na pustej podłodze, przy gołych ścianach, bez ścieżek do obchodów? Czym ma się zająć gdy nas nie ma, gdzie ma “pomyszkować”, gdzie może potrenować swoje umiejętności łowieckie i wspinaczkowe? Pokażę na przykładach, jak poprawa środowiska wpływa nie tylko na poprawę relacji pomiędzy kotami, ale również pomiędzy kotem a jego opiekunem. Jednym z zachowań niepożądanych zupełnie nie kojarzonych przez opiekunów z brakami środowiskowymi jest agresja. Rzucanie się na przechodzącego obok człowieka, nerwowa reakcja na głaskanie często powiązana z gryzieniem, syczenie na gości, wszystko to wydaje się być odległe od tego, jaką przestrzenią dysponuje kot. W rzeczywistości są to elementy ściśle ze sobą powiązane, a zależność pomiędzy nimi jest tak silna, że bez wyjścia naprzeciw kocim potrzebom środowiskowym najbardziej nawet wysublimowana praca nie przyniesie oczekiwanych efektów, a co gorsza, może zadziałać przeciwnie do oczekiwań utrwalając i wzmacniając zachowania określane jako agresywne. Jak wobec tego poradzić sobie z problemem agresji wykorzystując zasoby środowiskowe ?
Objawem, który najtrudniej jest powiązać z brakiem przestrzeni umożliwiającej kotu prezentowanie zachowań charakterystycznych dla gatunku jest… spokój i bezproblemowość. To znaczy problemy się pojawiają, ale zupełnie nie wiąże się ich z frustracją i życiem w ciągłym lęku spowodowanym niemożnością zorganizowania terytorium i wypracowania związanych z nim rytuałów. Wydają się wynikać z “wadliwości”, opiekun stwierdza więc, że kot jest po prostu leniwy, nie ma na nic ochoty a jego jedyną rozrywką jest jedzenie. W rezultacie kot dostaje coraz gorszej jakości pokarm (“bo jest otyły, trzeba mu specjalnej karmy”) a jedzenie jest mu drastycznie wydzielane, co tylko powiększa i tak już solidny stres. Inne koty zabijają nudę i rozładowują frustrację wylizując się do gołej skóry, co z kolei kieruje uwagę w stronę nietolerancji pokarmowych czy alergii. W żadnym z tych przypadków przy standardowym poszukiwaniu choroby opiekun nie odnosi sukcesu ponieważ nie usuwa przyczyny leżącej u podstawy problemu. Porozmawiajmy, jak naprawdę należy pomóc naszym kotom w odnalezieniu sposobu na prawdziwie kocie życie, bo jest ono możliwe również w naszych domach.
Będzie dużo opisów przypadków i przykładów rozwiązań, zapraszam !
Prowadząca: Dorota Szadurska
Pani Dorota o sobie – Jestem praktykującą behawiorystką specjalizującą się w problematyce kociej. Poznawanie kociego języka jest procesem długim i na pewno nigdy się nie kończy, więc choć przez moje ręce przewinęły się już setki kotów, nadal pojawia się jakiś nowy, jakiś udowadniający mi, że jeszcze ciągle nie jestem “Kobietą-Kotem” :) Jestem certyfikowaną behawiorystką COAPE, kursu “Studium Kot”, a obecnie słuchaczką Advanced Diploma Applied Animal Behaviour (Feline) Level 5 i członkiem International Society of Animal Professionals. Od 12 już lat uczę opiekunów rozumienia skrytego kociego świata, pomagam im w poprawianiu relacji z ich podopiecznymi i w rozwiązywaniu problemów, które pojawić się mogą w najlepszym nawet kocio ludzkim układzie. Zapraszam do poczytania poradnika znajdującego się na tej stronie, a w razie problemów do kontaktu.
Dorota Szadurska jest też Behawiorystka Centre of Applied Pet Ethology COAPE i Studium Kot Absolwentka Psychologii Zwierząt Polskiej Akademii Nauk i Członek The International Association of Animal Professionals
Zapisy: LINK
RELACJA:
———————————————————————————————————–
W sobotę 10.04.2021 w godzinach 11-14 odbedą się warsztaty z genetyki prowadzone przez Dorota Szadurska, pod patronatem CC SOPOT.

Będzie to juz druga część poświęcona temu zagadnieniu, omówimy zadania domowe oraz zdobędziemy wiedzę na temat pręgowania, jako ze część uczestników z grupy pierwszej nie odrobiła pracy domowej (brak jej na mailu) albo nie ma czasu, mamy dla Was kilka wolnych miejsc
Zapraszamy chętne osoby do zgłoszenia się na maila: ccsopot.seminarium@interia.pl
Liczy się kolejność zgłoszeń.
Nowi uczestnicy dostaną ww zadania aby się przygotować
Udział w warsztatach jest bezpłatny.
Prowadząca: Dorota Szadurska
Pani Dorota o sobie – Jestem praktykującą behawiorystką specjalizującą się w problematyce kociej. Poznawanie kociego języka jest procesem długim i na pewno nigdy się nie kończy, więc choć przez moje ręce przewinęły się już setki kotów, nadal pojawia się jakiś nowy, jakiś udowadniający mi, że jeszcze ciągle nie jestem “Kobietą-Kotem” :) Jestem certyfikowaną behawiorystką COAPE, kursu “Studium Kot”, a obecnie słuchaczką Advanced Diploma Applied Animal Behaviour (Feline) Level 5 i członkiem International Society of Animal Professionals. Od 12 już lat uczę opiekunów rozumienia skrytego kociego świata, pomagam im w poprawianiu relacji z ich podopiecznymi i w rozwiązywaniu problemów, które pojawić się mogą w najlepszym nawet kocio ludzkim układzie. Zapraszam do poczytania poradnika znajdującego się na tej stronie, a w razie problemów do kontaktu. Dorota Szadurska jest też Behawiorystka Centre of Applied Pet Ethology COAPE i Studium Kot Absolwentka Psychologii Zwierząt Polskiej Akademii Nauk i Członek The International Association of Animal Professionals.
RELACJA:
Szkolenie jak zawsze z Panią Dorota Szadurska bezcenne. Dziękuję :)
———————————————————————————————————-
Rozród Kotów – Część II. Problemy z ciążą
Wydarzenie Akademia Edu ZOO
Online: eduzoo.pl
10.04.2021 o 10:00 – 13:00
Koszt szkolenia: 169 zł
Zapraszamy na szkolenie dla Hodowców kotów rasowych.
Rozród kotów – Część II. Problemy z ciążą
O szkoleniu:
• Brak ciąży vs wczesna jej utrata (resorpcja)
• Czy krycie było skuteczne? Jak to sprawdzić i po co ?
• Zakaźne i niezakaźne przyczyny problemów reprodukcyjnych.
• Komplikacje porodowe. Kiedy i jakie działania podejmować.
O wykładowcy:

Lekarz weterynarii Dariusz Jagódka
Jestem absolwentem Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Od początku swojej pracy związany jestem z podbydgoską Przychodnią Weterynaryjną AURA z Łochowa. Jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt (PSLWMZ) sekcji rozrodu i chirurgii. W swojej codziennej prace w sposób szczególny zajmuję się rozrodem psów i kotów, dużo uwagi poświęcając fetometrii płodowej w czasie wykonywania ciążowych badań ultrasonograficznych. Poza tym moją drugą pasją weterynaryjną jest chirurgia tkanek miękkich, w tym pełen zakres zabiegów związanych z układem rozrodczym. W ramach poszerzania swojej wiedzy uczestniczę w licznych konferencjach poświęconych rozrodowi zwierząt towarzyszących, a od kilku lat współorganizuję spotkania szkoleniowe dla hodowców. Mają one na celu pokazanie Państwu wiedzy przydatnej w planowaniu i prowadzeniu swoich hodowli. Ale przede wszystkim staram się tłumaczyć sens wykonywania różnych badań związanych z rozmnażaniem psów i kotów.
Zapisy: LINK
—————————-
RELACJA:
Świetny wykład doktora Dariusza Jagódki,dziękuję za praktyczną wiedzę w hodowli kotów.
———————————————————————————————————-
Opieka behawioralna nad kotem starszym – szkolenie online
Wydarzenie Mieszko Eichelberger i Kocie Porady
10.04.2021 o 12:00 – 15:00
Koszt szkolenia: 250 zł
Pytania: kontakt@kocie-porady.pl
Kot starszy to zwierzę, które potrzebuje większej uwagi, jednak starość zwierzęcia to nie koniec świata. Przy starszym kocie mierzymy się z różnego rodzaju problemami, ale jesteśmy w stanie zapewnić mu odpowiednią opiekę i troskę, dzięki czemu nasz podopieczny, będzie miał zapewniony komfort.
Szkolenie omawia behawioralne aspekty kociej starości i daje praktyczne wskazówki opiekunom, wskazując metody postępowania ze starzejącym się podopiecznym.
Szkolenie odbywa się w pokoju szkoleniowym ZOOM, nie ma potrzeby dodatkowego oprogramowania.
Jeśli masz kota który nie radzi sobie z rzeczywistością lub masz wątpliwości co do tego – chcesz lepiej zrozumieć problem, chcesz omówić swoje wątpliwości lub zadać pytania zapisz się na wydarzenie
Autor szkolenia:

Mieszko Eichelberger – Zoopsycholog, opiekun zwierząt, edukator – specjalizujący się w problemach neurologicznych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz w kociej agresji, szczególnie socjalnej.
Zapisy: LINK
——————————-
Granica wkraczania w podeszły wiek kotów została określona przez specjalistów na wiek 7 lat. W tym właśnie czasie w jego organizmie zachodzą nieodwracalne zmiany, czasem bardzo mało widoczne dla właściciela. Jednak wiadomo, że jest ona zróżnicowana ze względu na rasę, geny i warunki życia kociaka. Koty zadbane potrafią żyć znacznie dłużej od tych, które cierpią na brak odpowiedniej opieki ze strony swoich właścicieli. Granica wkraczania w podeszły wiek kotów została określona przez specjalistów na wiek 7 lat. W tym właśnie czasie w jego organizmie zachodzą nieodwracalne zmiany, czasem bardzo mało widoczne dla właściciela. Jednak wiadomo, że jest ona zróżnicowana ze względu na rasę, geny i warunki życia kociaka. Koty zadbane potrafią żyć znacznie dłużej od tych, które cierpią na brak odpowiedniej opieki ze strony swoich właścicieli. Kot wchodzący w wiek starczy charakteryzuje się zmniejszoną aktywnością fizyczną, mniejszą chęcią do zabaw. Potrzebuje więcej snu i wypoczynku. Pojawiają się problemy z poruszaniem się i koordynacją ruchową, zmatowiała i siwa sierść, utrata masy ciała, zwiotczenie mięśni, zaburzenia układu pokarmowego i moczowego a także pogarsza się słuch, wzrok oraz węch. Pierwszą rzeczą, o którą musimy zadbać, gdy nasz kot stawać się będzie seniorem, jest odpowiednio dopasowana dieta. Jego narządy wewnętrzne funkcjonują gorzej, więc musimy pamiętać o ograniczeniu ilości białka w karmie. Natomiast zwiększyć należy ilość witaminy E i C, L-Karnityny, selenu, beta-karotenu oraz kwasów tłuszczowych (Omega 3 i Omega 6). Zbyt duża ilość białka powoduje odkładanie się tłuszczu w organizmie naszego tygrysa, co powoduje nadwagę. Jest ona uciążliwa dla kota w podeszłym wieku, gdyż dodatkowo obciąża stawy i mięśnie a także serce i układ oddechowy.
Bardzo istotną rzeczą są badania okresowe. Chodząc regularnie do weterynarza pomożemy wyeliminować ewentualne choroby, na które nasz kot mógłby zapaść w podeszłym wieku. Dodatkowo szczepienia ochronne pomogą wzmocnić jego słaby już organizm i pomóc mu w walce z różnymi infekcjami. Ważną sprawą będzie też zapewnienie kotu cichego i spokojnego miejsca do wypoczynku, gdyż jako senior będzie dużo wypoczywał i spał. Legowisko musi być wygodne, położone w takim miejscu, w którym jest dostęp świeżego powietrza i światła dziennego. Nie może się ono znajdować w miejscu, w którym jest przeciąg, ponieważ spowodować to może przeziębienia i choroby. By zapewnić staremu kotu komfort życia, musimy ograniczyć wszelkie zmiany w umeblowaniu mieszkania do minimum, gdyż z wiekiem traci on wzrok, węch i słuch. Musimy również pamiętać o codziennych zabiegach pielęgnacyjnych. Kot w wieku starczym nie zgubi już wystarczającej ilości sierści podczas zabawy i nie skróci sobie pazurów podczas spaceru (koty wychodzące). Bardzo pomocne okaże się wtedy częste szczotkowanie sierści, które zapewni kotu masaż skóry i drapanie po całym ciele. Jest to zabieg przydatny również dla nas, gdyż pozwoli ocenić stan i zmiany na skórze zwierzęcia, wypatrzyć pasożyty (np. pchły) i inne zmiany skórne. Regularne obcinanie pazurów jest niezbędne, ponieważ pozwoli uniknąć bólu podczas poruszania się, kiedy będą zbyt długie i nie zezwoli na zmniejszenie aktywności ruchowej. Dla zębów naszego pupila pomocne będzie podawanie suchej karmy, co zmniejszy ryzyko chorób przyzębia i osadzanie się kamienia nazębnego. Od czasu do czasu warto zajrzeć do pyszczka w celu sprawdzenia stanu przyzębia, a nawet wyszczotkować jego zęby specjalną szczoteczką z odpowiednim preparatem. Zęby starego kota powinny być czyszczone przynajmniej raz lub dwa razy w tygodniu.
Pomimo zmniejszenia się aktywności fizycznej zwierzęcia, kot nadal potrzebuje umiarkowanego ruchu fizycznego. Jeśli sam nie wykazuje inicjatywy do zabawy czy wyjścia, należy go do tego zachęcić, np. ulubioną zabawką lub smakołykiem lub wypuścić na zewnątrz (w przypadku kotów wychodzących), gdzie otoczenie z pewnością zainspiruje go do ruchu. Z ruchem nie należy jednak przesadzać, gdyż może to spowodować niechęć do ponownego wyjścia czy zabawy. Koty w podeszłym wieku muszą być bardziej chronione przed stresem i chorobami. Wzrok, słuch i węch pogarsza się, tak więc i reakcje naszego pupila na różne bodźce mogą być spowolnione. Nie oznacza to jednak, że ignoruje on nasze zawołania lub nas. Należy się więc uzbroić w odpowiednio dużo cierpliwości i wyrozumiałości dla naszego staruszka i pamiętać o tym, że nie jest już małym i pociesznym kociątkiem.
RELACJA:
Dziękujemy Wam za obecność na wczorajszym szkoleniu. Jeśli interesuje Cię jednak sam temat, to możesz zakupić samo nagranie ze szkolenia.
————————————————————————————————————
Zaburzenia lękowe u kotów – szkolenie
Wydarzenie Mieszko Eichelberger i Kocie Porady
10.04.2021 o 16:00 – 19:00
Koszt szkolenia: 250 zł
Pytania: kontakt@kocie-porady.pl
Szkolenie omawia prostym językiem zaburzenia lękowe kotów. Praktykujący specjalista przedstawi Ci sprawdzone metody, jak poradzić sobie z lękiem u kota.
Dzięki temu będziesz w stanie pomóc swojemu zwierzęciu.
Szkolenie bedzie dotyczyło zaburzeń lękowych występujących u naszych kotów, jeśli masz kota który nie radzi sobie z rzeczywistością lub masz wątpliwości co do tego – chcesz lepiej zrozumieć problem, chcesz omówić swoje wątpliwości lub zadać pytania zapisz się na wydarzenie
Szkolenie odbywa się w pokoju szkoleniowym ZOOM, nie ma potrzeby dodatkowego oprogramowania.
Autor szkolenia:

Mieszko Eichelberger – Zoopsycholog, opiekun zwierząt, edukator – specjalizujący się w problemach neurologicznych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz w kociej agresji, szczególnie socjalnej.
Zapisy: LINK
———————————————————————————————————–
Opieka behawioralna nad porzuconym kocięciem – szkolenie online
Wydarzenie Mieszko Eichelberger i Kocie Porady
11.04.2021 o 12:00 – 15:00
Koszt szkolenia: 250 zł
Pytania: kontakt@kocie-porady.pl
Czasami trafiamy na kocię odrzucone przez matkę.
Specjalista zoopsycholog opowie Ci, jak się o nie zatroszczyć, by jak najmniej straciło na braku kontaktu z matką i rodzeństwem. Podczas szkolenia dowiesz się, jak zadbać prawidłową socjalizację takiego kocięcia, a także jak zadbać o jego rozwój psychofizyczny.
Szkolenie odbywa się w pokoju szkoleniowym ZOOM, nie ma potrzeby dodatkowego oprogramowania.
Autor szkolenia:

Mieszko Eichelberger – Zoopsycholog, opiekun zwierząt, edukator – specjalizujący się w problemach neurologicznych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz w kociej agresji, szczególnie socjalnej.
Zapisy: LINK
—————————
Jak dbać o kocie oseski bez matki
Zdarza się, że kocie niemowlę z jakiegoś powodu traci matkę lub też matka porzuca malucha (bo np. nie może poradzić sobie z wykarmieniem wszystkich dzieci). Jeśli zdarzy się, że znajdziemy takie maleństwo, należy bardzo szybko podjąć działania, które umożliwią kociątku przeżycie. Nie każdy jednak wie, jak w takiej sytuacji postępować. W naszym artykule postaramy się przedstawić jak opiekować się kocim oseskiem.
Kociaki bez matki
Zdarza się, że kocie niemowlę z jakiegoś powodu traci matkę lub też matka porzuca malucha (bo np. nie może poradzić sobie z wykarmieniem wszystkich dzieci). Jeśli zdarzy się, że znajdziemy takie maleństwo, należy bardzo szybko podjąć działania, które umożliwią kociątku przeżycie. Nie każdy jednak wie, jak w takiej sytuacji postępować. W naszym artykule postaramy się przedstawić jak opiekować się kocim oseskiem. Przede wszystkim upewnijmy się, że kotek, którego znaleźliśmy na trawniku czy pod krzakiem na pewno został porzucony. Kotki często przenoszą swoje dzieci w inne miejsce, dlatego trzeba sprawdzić, czy nie trafiliśmy właśnie na moment takiego przenoszenia. Skąd będziemy wiedzieć, że matka „przeprowadza” właśnie swoje potomstwo? Odczekajmy do dwóch godzin – jeśli kotka się nie pojawi, mimo rozpaczliwego nawoływania przez kociaka oznacza to, że prawdopodobnie już po niego nie wróci. Dotyczy to szczególnie sytuacji, gdy np. pada deszcz lub śnieg, jest zimno i pogoda może doprowadzić do wychłodzenia oseska – jeśli kocia matka nie ma zamiaru porzucania dziecka, nie zignoruje jego płaczu w takim wypadku. Oczywiście czasami zdarza się, że znajdujemy małe kocięta w kartonie lub reklamówce – to może oznaczać, że ktoś celowo je wyrzucił, a wtedy nie zwlekajmy ani chwili z decyzją o pomocy. Do takich maleństw matka na pewno nie przyjdzie. Gdy upewniliśmy się, że kociak nie ma szans na opiekę matki, działajmy szybko. W przypadku kilkudniowego kotka, jego szanse na przeżycie wahają się w granicach 50-75%, dlatego tak ważna jest szybka interwencja. Im szybsza, tym szanse są większe. Najważniejsze w zwiększeniu tych szans są trzy rzeczy: zapewnienie maluchowi ciepła, zapewnienie odpowiedniego pożywienia (i oczywiście właściwy sposób karmienia) oraz pomoc przy wypróżnianiu.
Zapewnij ciepło
Jeśli chodzi o zapewnienie ciepła, jest to bardzo ważny element opieki nad takim niemowlęciem. W gnieździe kocięta są ogrzewane przez matkę oraz rodzeństwo, natomiast organizm porzuconego kociaka zaczyna się niebezpiecznie wychładzać. Jak zatem należy postępować? Znajdźmy odpowiedniej wielkości karton, transporter lub koszyk (generalnie musi to być pojemnik, z którego malec nie wypadnie ani nie wydostanie się niezauważony). Dno takiego pojemnika wyłóżmy kocykiem lub kawałkiem polaru (można dodatkowo umieścić pod spodem podkłady higieniczne, aby zabezpieczyć posłanie przed przypadkowym zamoczeniem). I najważniejsze – umieśćmy w naszym pojemniku termofor, butelkę z ciepłą wodą, poduszkę lub koc elektryczny – coś co zapewni kociakowi odpowiednią temperaturę. Temperatura ta powinna być zbliżona do temperatury ciała kotki, czyli około 30-40 stopni Celsjusza. Oczywiście dostęp ciepła powinien być w miarę stały, a kotek powinien mieć możliwość regulowania sobie temperatury, czyli przysuwania się lub odsuwania się od źródła ciepła. W przeciwnym wypadku, mógłby się przegrzać, a to nie jest dla niego dobre.
Karmienie
Kolejną sprawą jest karmienie. I tutaj należy pamiętać o trzech ważnych rzeczach: rodzaju pożywienia, technice karmienia i częstotliwości podawania pokarmu. Małe kociątko najlepiej karmić specjalnym mlekiem do odkarmiania kociąt (do kupienia w sklepach zoologicznych lub lecznicach weterynaryjnych). Jeśli nie mamy takiego mleka, można zastąpić je mlekiem w proszku dla niemowląt (np. NAN lub innym). Absolutnie nie wolno karmić malucha zwykłym krowim mlekiem! Może to doprowadzić do biegunki (koty źle tolerują laktozę zawartą w krowim mleku) a w efekcie do poważnego odwodnienia, które może skończyć się nawet śmiercią.
Gdy mamy już przygotowane mleko (zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu), należy w odpowiedni sposób je zaaplikować do małego pyszczka. Tutaj najlepiej sprawdzi się specjalnie przeznaczona do karmienia kociąt butelka ze smoczkiem. Butelkę i komplet smoczków można kupić w sklepie zoologicznym lub w lecznicy weterynaryjnej. Smoczków warto mieć więcej, gdyż każdy smoczek musimy samodzielnie nakłuć, a gdy nie mamy wprawy, możemy przesadzić z wielkością dziurki. Dziurka w smoczku powinna być niezbyt duża, mleko musi przez nią powoli spływać. Jeśli nie posiadamy butelki ze smoczkiem, możemy użyć strzykawki lub pipety, jednak w przypadku takiego sprzętu kociak nie ma możliwości samodzielnego regulowania ilości pitego mleka – nie może ssać, a my, gdy zbyt mocno naciśniemy tłok strzykawki, możemy doprowadzić do zachłyśnięcia się malca, które jest bardzo niebezpieczne. Jeśli używamy strzykawki, starajmy się podawać mleko umieszczając koniec strzykawki z boku pyszczka – zmniejszy to ryzyko zalania pyszczka pokarmem. Podawanie kociątku mleka na łyżeczce, spodeczku, czy na palcu nie jest dobrym pomysłem, bowiem odruch lizania pojawia się u kotów dopiero w 4 tygodniu życia, a wcześnie potrafią jedynie ssać. Jeśli chodzi o karmienie, może pojawić się jeszcze jeden problem – mianowicie, trudność w przekonaniu kociaka do jedzenia. Najczęściej maluch protestuje, wypluwa pokarm, nie chce ssać smoczka, nie współpracuje. Jednak musimy być wytrwali i nie wolno nam ustępować. Jeśli nie będzie jadł, jego szanse na przeżycie drastycznie spadną. Dlatego karmić trzeba początkowo na siłę, a po pewnym czasie malec powinien się przyzwyczaić i zacząć współpracować. Ważna jest też pozycja kotka podczas karmienia. I znów – przypomnijmy sobie jak to wygląda w naturalnych warunkach. Kociak powinien spoczywać na brzuszku, jego główka musi być lekko uniesiona a przednie łapki niech opierają się np. o palec naszej ręki. Taka pozycja jest najwygodniejsza i najbezpieczniejsza.
Częstotliwość posiłĸów
Przechodzimy teraz do częstotliwości karmienia. Koci osesek musi jeść co 2-3 godziny. Oznacza to wstawanie w nocy i dopasowanie zajęć w ciągu dnia tak, aby możliwe było nakarmienie głodnego kotka o odpowiedniej godzinie. Po pewnym czasie ten rytm karmienia wyreguluje się, nauczymy się rozpoznawać, kiedy kociak jest głodny (będzie to sygnalizował popiskiwaniem lub miauczeniem). Gdy maluch osiągnie wiek 4 tygodni możemy zacząć przestawiać go na pokarm stały. Wiąże się to z cierpliwym uczeniem malca jak jeść taki pokarm. Zacznijmy od karmy mokrej (saszetek, pasztetów, tacek – oczywiście w wersji dla kociąt), następnie wprowadźmy suchy pokarm dla kocich niemowląt (dobra będzie karma typu baby cat, która zawiera malutkie chrupki), który warto na początek mieszać z karmą mokrą lub namaczać w wodzie. Dopiero, gdy malec opanuje jedzenie takich mieszanek, wprowadzamy suchy pokarm bez żadnych modyfikacji. Oczywiście, stały pokarm powinien być wysokiej jakości, aby zapewnić kociątku wszystkie niezbędne składniki odżywcze oraz nie zaszkodzić wrażliwemu brzuszkowi.
Masaż
Koci osesek nie potrafi jeszcze sam się wypróżniać, dlatego do naszych obowiązków należy także pomoc przy tej czynności. Kotka po każdym karmieniu masuje językiem brzuszek i okolice odbytu malucha, więc teraz my musimy zastąpić taki masaż odpowiednią metodą. Metoda jest stosunkowo prosta – raz na 2-3 godziny, po każdym nakarmieniu brzdąca, masujemy jego brzuszek okrężnymi ruchami przy pomocy wacika zwilżonego ciepłą wodą, a także okolice odbytu, również przy pomocy wacika lub np. patyczka do uszu. Takie działanie pobudzi perystaltykę jelit i ułatwi wypróżnienie, co jest szczególnie ważne w przypadku przestawienia kociaka z mleka matki na mleko w proszku, które może powodować zaparcia. Kociak powinien wypróżniać się 1-3 razy dziennie – jeśli tak się nie dzieje, udajmy się z nim do weterynarza, gdyż brak wypróżniania może mieć niedobre skutki.
Zdrowie
Skoro mowa o weterynarzu – jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości dotyczące opieki nad kociakiem lub cokolwiek nas zaniepokoi, skontaktujmy się z zaufanym lekarzem weterynarii i poprośmy go o poradę. Oczywiście w pierwszym okresie życia kociaka nie powinniśmy zbyt często wynosić go z domu, gdyż środowisko zewnętrzne (a szczególnie gabinet weterynaryjny!) jest siedliskiem wielu zarazków, a nasz maluch może nie mieć wystarczającej odporności, aby z nimi walczyć (odporności nabywa wraz z mlekiem matki, a tego był przecież najprawdopodobniej pozbawiony). Gdy wyjście do lecznicy jest niezbędne, koniecznie podczas transportu zapewnijmy kociakowi ciepło i względną izolację od czynników zewnętrznych. Nie aplikujmy też żadnych leków bez konsultacji z weterynarzem – może się to okazać zabójcze dla naszego podopiecznego !
Jak widać, odchowanie kociego oseska wymaga sporo pracy i wysiłku, nieprzespanych nocy i często lęku o maleńkie życie. Jednak późniejsza radość i satysfakcja z patrzenia na wesołego, zdrowego i szczęśliwego kota jest bezcenna. Dlatego, gdy znajdziemy kociego oseska potrzebującego pomocy, udzielmy mu jej, a uratujemy mu życie.
———————————————————————————————————-
Dieta BARF dla Kota – Kurs online
Wydarzenie Akademia Edu ZOO i Kotuszkowo
11.04.2021 o 17:00 – 20:00
Koszt kursu: 119 zł ❤
Podczas kursu dowiesz się o:
– Kocim zapotrzebowaniu na składniki odżywcze
– Wadach i zaletach diety BARF
– Jak przygotować się do kociego BARFa
– Jaki sprzęt jest potrzebny
– Roli suplementów w diecie BARF
– Podstawach BARFnego kalkulatora, pobranie, obsługa
– Zasadach układania przepisów i bilansowanie mieszanek
– Sposobach na przyzwyczajanie kota do nowego pokarmu
Komu może się przydać to szkolenie ?
➡ właścicielom kotów, którzy chcą przejść na żywienie metodą BARF
➡ hodowcom kotów – by już od małego odpowiednio karmili swoje kociaki
Po szkoleniu otrzymasz:
☑ Nagranie dostępne przez 7 dni
☑ Dyplom uczestnictwa wysłany na mail
☑ Materiały szkoleniowe
☑ Bezcenna wiedzę
O wykładowcy:

Berenika Niesłuchowska @Kotuszkowo ❤
Miłośniczka zwierząt, a w szczególności kotów związana od lat z rynkiem zoologicznym. Właścicielka sklepu zoologicznego, autorka bloga Kotuszkowo. Konsultant dietetyczny psów i kotów, entuzjastka żywienia, zgodnego z potrzebami gatunkowymi. Obecnie studentka kociej behawiorystyki na studiach podyplomowych WSE w Krakowie. Współpracuje z lekarzami weterynarii, na bieżąco aktualizuje swoją wiedzę i podnosi kwalifikacje. Prywatnie opiekunka trzech kocic, prowadzi dom tymczasowy we współpracy z TOZem.
Bilety : LINK
————————————–
Dieta BARF (skrót od angielskiej nazwy „Biologically Appropriate Raw Food”, co oznacza „ odpowiednie biologicznie surowe jedzenie”) jest alternatywą dla tradycyjnego sposobu żywienia kotów. Twórcą diety BARF jest dr Ian Billinghurst (lekarz weterynarii australijskiego pochodzenia). Wśród opiekunów kotów jest coraz większa liczba zwolenników tej diety.
Dieta BARF dla kota
Dieta BARF (skrót od angielskiej nazwy „Biologically Appropriate Raw Food”, co oznacza „ odpowiednie biologicznie surowe jedzenie”) jest alternatywą dla tradycyjnego sposobu żywienia kotów. Twórcą diety BARF jest dr Ian Billinghurst (lekarz weterynarii australijskiego pochodzenia). Wśród opiekunów kotów jest coraz większa liczba zwolenników tej diety.
Na czym polega dieta BARF ?
Podstawą diety BARF jest karmienie kota wyłącznie surowym pokarmem. Ma on być jak najbardziej zbliżony do pożywienia, jakie kot spożywałby w warunkach naturalnych. Składniki diety BARF powinny odzwierciedlać rodzaje, zróżnicowanie oraz proporcje takiej właśnie naturalnej diety. Surowe pożywienie zawiera niezbędne dla funkcjonowania organizmu świeże składniki pokarmowe, witaminy, minerały i kwasy tłuszczowe. W diecie tej nie występują sztuczne dodatki, barwniki, konserwanty oraz produkty zbożowe (produkty zbożowe nie są naturalnym pokarmem dla kota, a mogą prowadzić do wielu schorzeń i zaburzeń funkcjonowania różnych układów). Surowe jedzenie zapewnia też odpowiednią ilość enzymów, przeciwutleniaczy i bakterii, które potrzebne są kotu, aby mógł prawidłowo funkcjonować.
Jak stosować dietę BARF ?
Dieta BARF składa się z surowego mięsa, które jest źródłem pełnowartościowego białka wysokiej jakości oraz z surowych warzyw i owoców (są źródłem witamin i minerałów).
Idealne proporcje podawanego pokarmu w przypadku kota są następujące:
– surowe kości i mięso – 70-75%
– podroby (wątroby, nerki, serca, płuca, żołądki) – 20%
– surowe dodatki (jaja, algi, jogurt, olej rybi, twaróg itp.) – 10%
– warzywa i owoce – 0-5%
Warzywa i owoce przed podaniem powinno się zmiksować, gdyż koci układ pokarmowy nie jest przystosowany do trawienia roślin w całości. Kości również należy zmielić przed podaniem, gdyż kot mógłby połamać sobie zęby gryząc całe kości.
Czego unikać w diecie BARF ?
Należy unikać podawania całych kości, a także kości pochodzących ze starych zwierząt. Nie powinniśmy też podawać kotu wszelkich warzyw cebulowych (powoduje anemię). Należy też z umiarem stosować warzywa takie, jak kapusta, brokuły, kalafior, rzodkiew czy chrzan – zbyt duże ich ilości wpływają niekorzystnie na funkcjonowanie tarczycy oraz fasola czy groch – mogą prowadzić do rozstroju żołądka. Uważajmy też na rośliny trujące dla kotów (np. nasiona jabłek, rabarbar, brzoskwinie, morele itp.). Pamiętajmy, aby surowe mięso uprzednio przemrozić w celu pozbycia się wszelkich zarazków. Należy unikać podawania wieprzowiny ze względu na ryzyko zachorowania na chorobę Aujeszkyego.
Czy dieta BARF nadaje się dla każdego kota ?
W większości przypadków nie ma problemów z przestawianiem kotów na dietę BARF. Nie występują przeciwwskazania wiekowe do stosowania tej diety. Czasami zdarza się, że zwierzę karmione zawsze domowym jedzeniem lub suchą karmą źle reaguje na nowy rodzaj pożywienia – należy wtedy poszukać przyczyny takich niewłaściwych reakcji i zmodyfikować odpowiednio dietę BARF. Należy skonsultować z lekarzem weterynarii stosowanie diety BARF w przypadku kotów chorych na choroby przewlekłe. Istotne jest też, aby mięso, które podajemy kotu było świeże, zdrowe i dopuszczone do spożycia. Powinno pochodzić ze zwierząt zdrowych i młodych.
Korzyści zdrowotne
Dieta BARF ma korzystny wpływ na zdrowie i kondycję naszego kota. Po przestawieniu zwierzęcia na ten rodzaj karmienia często obserwuje się ustąpienie wielu dolegliwości zdrowotnych takich, jak problemy skórne, choroby układu kostnego, stany zapalne narządów wewnętrznych, niewydolność tych narządów itp.
Stosowanie diety BARF sprawia, że nasz kot ma więcej energii, radości życia, a jego zdrowie poprawia się. Poprawia się kondycja i zdrowie skóry, futro staje się błyszczące, miękkie, gęste, nabiera ładnej intensywnej barwy, mniej kłopotliwy staje się okres linienia. Zęby kota stają się mocniejsze, oddech nie ma nieprzyjemnego zapachu, a enzymy zawarte w surowym pokarmie pomagają zachować czystość jamy ustnej, dzięki czemu redukcji ulega ilość kamienia nazębnego. Dieta BARF wpływa korzystnie na układ odpornościowy zwierzęcia, dieta pomaga wyeliminować stany zapalne, zmniejsza się ryzyko powstawania wszelkich infekcji, ustępują również dolegliwości alergiczne. Ponadto, tkanka tłuszczowa zostaje zredukowana i zastąpiona masą mięśniową. Odchody zwierzęcia stają się bardziej zwarte, o mniej intensywnej woni. Oprócz tego, wydatki związane ze stosowaniem diety BARF są mniejsze niż w przypadku tradycyjnej diety – tańszy jest sam pokarm, ale także zmniejszają się koszty leczenia weterynaryjnego.
Czym różni się BARF od tradycyjnego żywienia kota ?
Większość karm suchych zawiera sztuczne barwniki, środki wzmacniające smak i zapach, konserwanty oraz składniki o wysokiej zawartości skrobi (w diecie BARF one nie występują). Energia, dostarczana zwierzęciu w suchej karmie często pochodzi głównie z węglowodanów (w diecie BARF energia pochodzi głównie z białek i tłuszczy). Domowe gotowane jedzenie ma tę wadę, że podczas gotowania traci cenne składniki (witaminy, minerały, enzymy, kwasy tłuszczowe), a także zachodzą niekorzystne reakcje pomiędzy składnikami pokarmowymi. W przypadku diety BARF wszystkie składniki odżywcze zostają zachowane w niezmienionej formie. Dieta BARF ma też jednak minusy w porównaniu do np. karmienia suchą karmą. Należą do nich pracochłonność i czasochłonność przygotowywania posiłków dla kota, a także to, że często po zjedzeniu przez kota posiłku trzeba posprzątać okolice miski (surowe jedzenie bardziej brudzi niż sucha karma).
———————————————————————————————————
Ostre sączące zapalenie skóry (tzw. hot spot)
Co to są hot spots ?
Hot spots (nazywane również ostrym sączącym zapaleniem skóry) to częsta choroba skóry spotykana u psów i kotów o długiej sierści albo grubym gęstym podszerstku. Hot spots to sączące, drążące skórę okrągłe zmiany zapalne. Są one bolesne, zazwyczaj umiejscowione na głowie, klatce piersiowej albo w okolicach bioder. Zwierzę będzie gryzło, lizało i drapało zmiany powodując nasilenie zapalenia i podrażnienia skóry. Rasy psów takie jak bernardyny, golden retrievery oraz młode psy są bardziej predysponowane do ostrego sączącego zapalenia skóry.
Najczęstsze objawy to: świąd, drapanie, gryzienie, zaczerwienienie, strupy albo rany, lizanie zaatakowanego miejsca.
Co jest przyczyną powstania hot spots ?
U psów i kotów hot spots najczęściej powodowane są przez alergię, ugryzienia pcheł lub komarów, infekcje ucha, brak pielęgnacji, uraz, zadrapanie lub ranę skóry, a także przez zmiany zwyrodnieniowe stawów oraz choroby gruczołów okołoodbytniczych. Zdarza się również, że nuda, samotność, stres albo niepokój powoduje, że zwierzę się drapie lub gryzie powodując wtórne powstanie hot spots. Pozostawienie ich bez leczenia może spowodować nadkażenie zmiany i jej rozprzestrzenienie na inne rejony skóry.
Rozpoznanie hot spots
Diagnoza stawiana jest na podstawie obecności typowych objawów, wymaga dokładnego zbadania zwierzęcia oraz przejrzenia jego historii medycznej. Badania dodatkowe takie jak obejrzenie zeskrobin skóry pod mikroskopem powinny być wykonane w celu wykluczenia innych schorzeń oraz potwierdzenia wstępnego rozpoznania.
Leczenie hot spots
Postępowanie obejmuje przede wszystkim leczenie podstawowej przyczyny hot spot oraz osuszenie powierzchni zmiany. Weterynarz powinien wygolić sierść na zmianie i w jej okolicach, aby umożliwić swobodny dostęp powietrza, a następnie oczyścić powierzchnię zmiany przy pomocy łagodnego płynu, który nie będzie podrażniał skóry, a następnie zastosować krem lub maść, który będzie wspierał proces leczenia. Przy wysokiej wrażliwości zwierzęcia albo dużym niepokoju procedura ta może wymagać podania środków uspokajających lub krótkiego znieczulenia. Zmiany o dużym nasileniu mogą wymagać zastosowania antybiotyku, leków przeciwzapalnych lub przeciwbólowych. W celu zapobieżenia dalszemu drapaniu zaatakowanych obszarów niezbędne może być założenie kołnierza na szyję lub skarpetek na tylne łapy zwierzęcia.
Zapobieganie epizodom i nawrotom hot spots: karmienie zwierzęcia pokarmem naturalnym, nie zawierającym konserwantów, wypełniaczy lub barwników, właściwa pielęgnacja sierści (ewentualne strzyżenie w lecie), codzienne wyczesywanie sierści, regularna kąpiel z wykorzystaniem szamponów leczniczych, regularne stosowanie środków przeciwpchelnych oraz przeciwkleszczowych, unikanie narażania zwierzęcia na środki drażniące takie jak pyłki, dym, detergenty, nawozy lub pestycydy, dbanie o czystość w domu (odkurzanie dywanów i wykładzin, wycieranie kurzu z mebli), regularne czyszczenie i dezynfekcja posłań, regularne czyszczenie uszu (gdy zwierzę miało w przeszłości hot spots zlokalizowane w ich pobliżu), opróżnianie gruczołów okołoodbytniczych, zapewnienie czystej, świeżej wody do picia oraz higieny własnej zwierzęcia.
01/04/2021 - Życzenia wielkanocne :)Życzymy zdrowych, spokojnych i pełnych nadziei na lepszą przyszłość Świąt Wielkanocnych wszystkim klubowiczom oraz ciepła przy rodzinnym stole, smacznego jajka, radości w sercu i wszystkiego co najlepsze.
Życzy Zarząd BRI CC