Witamy na stronie www klubu
hodowców kotów brytyjskich
Strona ta powstała z myślą o tym, aby
dostarczyć jak najwięcej informacji na
temat rasy i hodowli kotów brytyjskich
Zapoznaj się z działalnością bcc i...

Nowości

Aktualności klubowe 12/04/2021 - Pokazy, webinary, porady, szkolenia i seminaria w kwietniu 2021 – cz.2

Webinar: ból u zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana
Wydarzenie Animal Herbal Therapy – LINK
14.04.2021 o 19:00 – 22:00

167367977_1046611985869281_3540652489008304379_n

Dlaczego pies wylizuje sobie nogę do krwi, kot przyciska głowę do sofy, koń trzęsie głową? Co może oznaczać wygięty w łuk grzbiet? Wszystko to mogą być objawy bólowe. Zwierzęta nie są nam w stanie powiedzieć “Hej, czuję dyskomfort/ból. Potrzebuję pomocy!”, a gdy widzimy takie wyraźne oznaki jak kulawizna to zwykle ból jest już bardzo silny i stan zwierzęcia poważny.
Zapraszam na webinar, gdzie postaram się nauczyć Cię jak odczytać oznaki bólu u zwierząt oraz jak można dzięki Zoofarmakognozji Stosowanej uśmierzyć ból, czy wcześniej dostać informację o dyskomforcie zwierzaka. Podczas spotkania omówię jakie remedia przygotowała Natura w różnych przypadkach, między innymi ból stawów, dyskomfort spowodowany infekcją dróg moczowych.
Oczywiście Zoofarmakognozja Stosowana nie staje w opozycji do leczenia weterynaryjnego, ale może je z powodzeniem uzupełniać (nie zastępować!). Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, bo na to zasługują nasi podopieczni.

Zakładam, że spotkanie potrwa trzy godziny, włączając to czas na pytania i odpowiedzi.
Cena za bilet wstępu na ten webinar: 120 PLN
Cena za pakiet trzech webinarów “Start w Zoofarmakognozję Stosowaną: 299 PLN (60 PLN taniej!)
Kupując pakiet otrzymujesz dostęp do nagrania webinaru: “Podstawy Zoofarmakognozji Stosowanej” oraz dwa webinary na żywo: “ból u zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana” (14.04.2021) i “emocje zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana” (28.04.2021).
Zapisz się na pakiet: LINK
Zapisz się na webinar: LINK

Informacje dodatkowe:
- spotkanie odbędzie się przez platformę ZOOM
- będzie dostępne nagranie webinaru dla osób, które wykupią bilet do odsłuchania do 15.05
- uczestnicy otrzymają imienny certyfikat uczestnictwa w wydarzeniu
- na żądanie rachunek

102974131_10158477156960948_8059428395837837446_o

Prelegentka: Barbara Oczujda
Pani Basia o sobie – Nazywam się Basia Oczujda. Pochodzę z Polski, ale obecnie mieszkam w Niemczech. Jestem opiekunką psa o imieniu Jaśmin, dzięki któremu musiałam wyjść poza ogólnoprzyjęte schematy myślenia o zwierzętach. Pracuję metodą zwaną Zoofarmakognozją Stosowaną, aby leczyć zarówno ciało jak i umysł wszelkiego rodzaju zwierząt, zaczynając od zwierząt domowych, hodowlanych, po uratowane dzikie zwierzęta. Praktykuję od 2015 roku, wykorzystując leki naturalnego pochodzenia (zioła, olejki eteryczne itp.) z różnymi gatunkami zwierząt takich jak psy, koty, konie, gryzonie. Wiedzę o Zoofarmakognozji Stosowanej zdobywałam (i wciąż zdobywam) od samej autorki tej metody terapeutycznej – Caroline Ingraham. Korzystam również z wielu źródeł ucząc się o właściwościach i wykorzystaniu roślin leczniczych i ich ekstraktów. Od 2019 roku uczę się również, aby zostać terapeutą osteopatii zwierząt, aby jeszcze skuteczniej nieść pomoc. Dzięki temu zgłębiam jeszcze dokładniej anatomię i fizjologię zwierząt oraz widzę jak na pozór odległe zagadnienia łączą się, często dając źródło problemów zdrowotnych i behawioralnych.

Przechwytywanie

RELACJA:

Ogromnie dziękuję za zainteresowanie i przybycie na ten szczególnie ważny dla mnie webinar “Ból u zwierząt a Zoofarmakognozja Stosowana”
Wasz pozytywny odzew na kolejną (już edycję 6️⃣) edycję tego wykładu dodaje skrzydeł i utwierdza, że opiekunowie chcą poszerzać swoje horyzonty, chcą wykorzystywać zioła i olejki eteryczne, a przede wszystkim chcą to robić zgodnie z potrzebami i zachowaniem komfortu swoich podopiecznych !
Mam nadzieję, że każda minuta z tych 4️⃣ godzin wykładu była dla Was przydatna! Materiały i certyfikaty dostaniecie bezpośrednio na swoje skrzynki najpóźniej dziś wieczorem
Jeśli ktoś z Was przegapił, albo nie zdecydował się na wzięcie udziału – to jest możliwość wykupienia nagrania i oglądania do połowy maja 2021

————————————————————————————————————-
Pogaduchy o Kotach – część 24.
Wydarzenie Zrozumieć Kota – LINK
14.04.2021 o 21:00 – 22:15

172013077_132360875564787_1854418073865309866_n

Koty i ich zachowanie – oczami behawiorystek.

Prelegentki:

122765339_3722619731103107_5363975816480812808_n

Karolina Telwikas

i

46836885_572123979916040_4459920643193831424_n

Majka Habrowska

Ja po prostu nie używam takich słów i koty tam nie wchodzą… albo wchodzą, ale ja nie widzę/nie patrzę/nie chcę widzieć.

166349435_298550004965499_31890924646237669_nPrzechwytywanie

———————————————————————————————————-

Kocie dzieciństwo – całkiem na poważnie i trochę na wesoło
Wydarzenie Kocia Edukacja i Fundacja Animalia – LNK i LINK
16.04.2021 o 18:00 – 22:00
Koszt: 100 zł

163612987_3469828839787998_9056873438054315976_n

Kolejny “sezon” zbliża się wielkimi krokami! Warto wiedzieć, jak zająć się kocim dzieciaczkiem ❤.
Warto wiedzieć, czego potrzebują maluchy, aby wyrosnąć na “porządne” koty. Dlatego jeśli prowadzicie dom tymczasowy i chcecie zajmować się w nim kociętami albo macie w planach adopcję czy kupno młodziutkiego kota, ten webinar jest dla Was.
Często słyszymy, że kocię zbyt wcześnie odebrane od matki będzie gryźć, drapać i sprawiać opiekunom mnóstwo innych problemów. Czy to prawda? I tak, i nie. Dlaczego tak, a dlaczego niekoniecznie? Będziemy o tym rozmawiać dokładnie za 3 tygodnie. W formularzu rejestracyjnym jest miejsce na Wasze pytania czy opis problemu, który nie daje Wam spokoju. Zawsze pod koniec naszego spotkania jest czas na dyskusję, więc…zapraszam

Prelegentka: Monika Januszewska

83709188_2410549575715935_2480097065137340416_o-548x443
Pani Monika o sobie – Koty są moją pasją od kilkunastu lat. To przede wszystkim dla nich trafiłam w 2004 roku do poznańskiego schroniska dla zwierząt, a rok później założyłam Fundację Canis et Felis. Moją idee fixe stała się poprawa dobrostanu fizycznego i psychicznego kotów przebywających w schronisku. Do lutego 2018 roku związana byłam zawodowo ze schroniskiem. Zajmowałam się też prowadzeniem procesu adopcyjnego i działaniami edukacyjnymi. Każdego dnia miałam do czynienia z zestresowanymi, odrzuconymi, skrzywdzonymi, często problemowymi kotami. Wiem, jak długo i skutecznie potrafią kamuflować swoje dolegliwości – zarówno te dotyczące ciała, jak i duszy. Tym większa jest więc radość, gdy takiemu skreślonemu przez świat i ludzi kotu uda się pomóc, a jeszcze większa, gdy opuszcza schronisko rozpoczynając nowe życie. Czasem zdarzało mi się “zabierać pracę do domu” – pod tymczasową opieką miałam dotychczas kilkadziesiąt kociąt, które wymagały większej troski, niż ta, którą mogły otrzymać w schronisku. Sama mam siedem kotów, z których tylko jeden w “poprzednim życiu” nie zaznał bezdomności. Moją największą pasją są zagadnienia dotyczące dobrostanu fizycznego i psychicznego oraz behawioru kotów – nie tylko bezdomnych, ale także tych mających troskliwych opiekunów, ponieważ w naszym zurbanizowanym świecie zaburzenia zachowania zdarzają się kotom częściej, niż podejrzewamy. Doświadczenie praktyczne stale uzupełniam wiedzą teoretyczną i korzystam z doświadczeń uznanych autorytetów. Jestem absolwentką Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Uczestniczę (biernie i czynnie) w szkoleniach, seminariach i konferencjach dotyczących profilaktyki i terapii zaburzeń behawioralnych kotów, a także opieki nad nimi i postępowania w nagłych wypadkach. Kształciłam też przyszłych techników weterynarii oraz prowadziłam autorskie zajęcia z zakresu zoopsychologii. A przede wszystkim szanuję koty – ich niezależność i odrębność. Każdego dnia uczę się o nich i od nich czegoś nowego. Chciałabym dzielić się tą wiedzą z Wami.

Rejestracja: LINK

Jak nie wpaść w panikę, jeśli znajdziemy kociego niemowlaczka? Czy odpowiedzieć na apel o dom tymczasowy dla osesków? Jak odchować takie sierotki i dobrze przygotować je do samodzielnego życia ?

166740700_3499030733534475_4081163059322061822_n

———————————————————————————————————–

WEBINAR | KOT LĘKOWY – JAK Z NIM PRACOWAĆ ?
Wydarzenie Paulina Andrzejewska – behawiorysta – LINK
16.04.2021 o 19:00

168943579_463787765065074_5777489080885730256_n

Twój kot boi się obcych ?
Jest wycofany, stresują go nowe relacje, zmiany, dźwięki?
Dowiedz się czym jest koci lęk i jak pomóc mu radzić sobie ze stresem

Prelegentka: Paulina Andrzejewska

82576141_145250563585464_7945735775872614400_n
Pani Paulina o sobie – Pomagam opiekunom zwierząt zaplanować wspólne życie ze zwierzętami, dbać o ich pozytywne nawyki i prawidłowy rozwój. Przez ostatnie 2 lata prowadziłam swoją agencję kreatywną, którą zamknęłam na rzecz pasji jaką są zwierzęta. Obecnie moja ekipa liczy: 4 króliki, 2 koty i mopsa Leona (jeszcze gdzieś po drodze miejsce ma mój mąż :D) Szczęśliwie mieszkamy na wsi w domku, do którego przeprowadziliśmy się 2 lata temu. Wszystko zaczęło się od pierwszego królika, którego (o zgrozo!) kupiłam na studiach. Luna od początku skradła moje serce kiedy zobaczyłam ją za sklepową szybą. Mieszkała ze mną przez ostatni rok studiów we Wrocławiu, a potem szczęśliwie przenieśliśmy się z mężem na wieś, gdzie do tej pory mieszkamy. Pamiętam jak przy zakupie królika w głowie miałam to co pamiętałam z dzieciństwa – niewielka klatka, trociny, siano i kolorowa karma. Im człowiek głębiej szuka informacji tym bardziej sobie uświadamia jak się mylił. Jest na Facebooku kilka grup dotyczących opieki nad królikami, do których się zapisałam i tam wyjaśniono mi, że praktycznie każda rzecz jaką wprowadziłam do życia swojego i Luny była błędem. Z biegiem czasu zaczęli do naszego domu napływać kolejni lokatorzy. Następny był mops – Leon i to był dla nas z mężem niezwykły czas. Nie dość, że to pierwszy raz oboje mieliśmy psa to jeszcze bardzo chcieliśmy, aby żył w zgodzie z naszym królikiem. To nam się udało zresztą jak w przypadku każdego naszego zwierzaka.

————————————————————————————————————

Online – Pierwsza pomoc przedweterynaryjna dla psów i kotów
Wydarzenie Akademia Dogoland – LINK
16.04.2021 o 19:00 – 21:30
Koszt: 75 zł / uczestnik

152085929_5727018293990807_3559980618713434203_n

Zajęcia teoretyczne są połączone z filmikami praktycznymi: bandażowanie oraz ćwiczenia resuscytacji na profesjonalnym psim fantomie, który pozwala na wykonanie sztucznego oddychania, masażu serca, a także sprawdzenie tętna zwierzęcia.

Wszyscy uczestnicy otrzymują materiały szkoleniowe oraz zaświadczenie uczestnictwa w pdfie na mejla.
Program praktyczno realizowany w trakcie zajęć online:
1. Kompletowanie apteczki pierwszej pomocy dla zwierząt
2.Prawidłowe podawanie leków
3. Prawidłowe parametry życiowe, ich kontrola, badania wstępne
4. Niepokojące objawy
5. Unieruchamianie zwierzęcia i bezpieczeństwo własne
6.Pierwsza pomoc w nagłych przypadkach, takich jak:
• zatrzymanie oddechu i akcji serca
• krwotoki/zranienia /pogryzienie
• złamania /zwichnięcia/skręcenia
• wypadki komunikacyjne/upadki
• zadławienia
• zatrucia /biegunki/wymioty
• udar cieplny /oparzenia/
• ukąszenia
• drgawki
7.Bandażowanie, prawidłowe nakładanie materiałów opatrunkowych, unieruchamianie zwierzęcia

PROWADZĄCY :

19025123_10156336951060031_4709474166328454792_o-1
Technik weterynarii, groomer, instruktor szkolenia psów Marita Płoszaj Pietrzak więcej info: LINK

ZGŁOSZENIA: info@akademiadogoland.pl
Pytania: mejlowo lub tel. 690 323 719
ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA DO 10 osób !

RELACJA:

Przechwytywanie

———————————————————————————————————–

Żywienie w chorobach nerek – psów i kotów
Wydarzenie Surowe Kotki i Psy – LINK
17.04.2021 o 10:00 – 18:00

166233690_159471082715817_5366861824092853421_n

Czas na kolejne szkolenie organizowane przez Fundację Surowe Kotki i Psy – szkolenie z cyklu #żywieniemaznaczenie!
Szkolenie dedykowane jest opiekunom zwierząt nerkowych (psów i kotów) oraz osobom chcącym pogłębiać swoją wiedzę w zakresie żywienia zwierząt. W tej edycji największy nacisk będzie położony na żywienie zwierząt z przewlekłą chorobą nerek. Szkolenie będzie skupione na praktycznych rozwiązaniach, a teoria będzie ograniczona do niezbędnego minimum potrzebnego do praktycznego zastosowania przedstawianych rozwiązań. Każdy uczestnik otrzyma certyfikat uczestnictwa oraz materiały ze szkolenia. Szkolenie skierowane jest wyłącznie do osób, które ukończyły 16. rok życia.

Prowadzące szkolenie:

90921840_10220251849640150_2862815119778250752_o
tech. wet. Agnieszka Cholewiak-Góralczyk, która pracuje jako dietetyk w Specjalistycznej Przychodni Weterynaryjnej Specvet. Specjalizuje się w dietetyce psów i kotów oraz zajmuje się układaniem planów żywieniowych dla zwierząt — zarówno chorych — jak i zdrowych (m.in. dieta BARF). Jest autorką książki „Nie dla psa (i kota) kiełbasa czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka”. Publikuje także artykuły w magazynach branżowych oraz dla opiekunów zwierząt, a także prowadzi Fundację Surowe Kotki i Psy, popularyzującą zdrowe żywienie psów i kotów. Poza dietetyką interesuje się behawiorem – ukończyła kurs COAPE nadający kwalifikacje behawiorysty.

oraz

118680080_3424862330868151_316128978397412803_o

lek. wet. Aleksandra Szuba, Przychodnia Weterynaryjna św. Franciszka. Ukończyła Wydział Medycyny Weterynaryjnej na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu w 2011 r. Zainteresowania zawodowe i kierunki dokształcania: dermatologia, endokrynologia, diagnostyka, radiologia, dietetyka psów i kotów. Prywatnie współwłaścicielka ośmiu zaprzęgowych huskich, współpracuje z Fundacją Surowe Kotki i Psy, zajmującą się m.in. edukacją w zakresie prawidłowego żywienia psów i kotów.

Rejestracja odbywa się wyłącznie poprzez niniejszy Formularz Rejestracji: LINK

Zakończenie rejestracji: 02.04.2021 r.
Potwierdzenie rezerwacji miejsca na szkoleniu zostanie przekazane mailowo wraz z danymi niezbędnymi dla dokonania przelewu.
Forma szkolenia: Online
Gdzie: Platforma ClickMeeting – link do szkolenia zostanie udostępniony uczestnikom przed szkoleniem
Godziny: 10-18 – w tym godzinna przerwa na lunch
Organizator Szkolenia: Fundacja Surowe Kotki i Psy z siedzibą w Markach
Szkolenie odpłatne: 350 zł, przelew

Ramowy program szkolenia
Część I
1. Nerki – czym są i jaka jest ich funkcja
2. Choroby nerek – przyczyny i objawy :
- ostre uszkodzenie nerek
- przewlekła choroba nerek – stadia choroby
- wady wrodzone
3. Badania profilaktyczne – co i kiedy można badać, a może nas niepokoić
4. Omówienie najczęstszych chorób nerek i ich konsekwencji
Część II
1. Żywienie ma znaczenie – profilaktyka
2. Co z tym białkiem?
3. Fosfor a przewlekła niewydolność nerek
4. Sód i potas
5. Sucha karma a choroby nerek
6. Mokre karmy – jak dobrać karmę dla chorującego zwierzęcia
7. Karmy weterynaryjne
8. Czy dieta BARF może być rozwiązaniem?
9. Suplementacja
10. Płynoterapia
11. Od kiedy wprowadzać żywienie specjalistyczne?
12. Kryzysy nerkowe – jak pomóc przetrwać kryzys
13. Choroby dodatkowe – jak żywić zwierzę z chorobą nerek oraz wątroby i/lub trzustki bądź jelit
14. Miejsce na Wasze pytania

—————————————-

Choroby-zakazne-u-kotow

Dieta w schorzeniach nerek u kotów

Koty nerkowe stanowią sporą grupę wśród moich pacjentów. Przewlekła niewydolność nerek staje się prawdziwą plagą. Dieta jest nieodłącznym elementem terapii w schorzeniach nerek, dlatego tak ważna jest współpraca pomiędzy nefrologiem a dietetykiem w zakresie wsparcia kota z przewlekłą niewydolnością nerek (PNN). Dobrze dobrany schemat żywienia znacząco wpływa na kondycję i komfort życia kota. Ponadto niezwykle ważne jest wprowadzenie jak najszybciej odpowiedniej diety, która stanowi fundament leczenia oraz pozwala na spowolnienie pogarszania się stanu klinicznego pacjenta. Nie wolno zapominać o roli opiekuna, który powinien ściśle przestrzegać zaleceń dotyczących żywienia swojego zwierzęcia. Musi mieć świadomość, że brak dyscypliny w realizowaniu zaleceń może skutkować pogorszeniem stanu zdrowia jego pupila. Dieta kota nerkowego musi być dokładnie zbilansowana pod kątem stosunku wapnia do fosforu, zawartości białka, sodu i potasu oraz kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Należy też pamiętać o prawidłowym nawodnieniu zwierzęcia i bilansie energetycznym.

PRZEWLEKŁA NIEWYDOLNOŚĆ NEREK
Przewlekła niewydolność nerek jest to postępujące i nieodwracalne zaburzenie funkcjonowania nerek, które w konsekwencji prowadzi do śmierci zwierzęcia. W poniższym artykule postaram się przedstawić podstawowe zasady żywienia kotów z PNN, ponieważ wczesna diagnoza oraz podjęte leczenie z zachowaniem odpowiedniego żywienia mogą istotnie przedłużyć życie zwierzęcia, a także podnieść jego komfort.

PRZYCZYNY
Bardzo często podczas konsultacji dietetycznej w gabinecie słyszę pytanie: Dlaczego? Dlaczego mój kot zachorował? Czy to dlatego, że całe życie jadł suche karmy? Czy to dlatego, że często chorował na pęcherz? Nie ma łatwej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ przyczyn przewlekłej niewydolności nerek jest wiele: nieleczone infekcje dróg moczowych, kamice i zakażenia. Również stres ma znaczenie, ponieważ u kotów może powodować idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego. Niestety, również niewłaściwe żywienie jest jedną z przyczyn coraz częstszej zapadalności na PNN i z tą świadomością opiekunom zwierząt najtrudniej się pogodzić.

OBJAWY
Choroba nerek długo może się nie ujawniać. W początkowych dwóch stadiach choroby objawy kliniczne są znikome lub wcale nie występują, dlatego bardzo ważne są profilaktyczne badania krwi i moczu. Warto uświadamiać opiekuna kota, że minimum raz w roku należy wykonywać podstawowe badania laboratoryjne, ponieważ dopiero w kolejnych fazach PNN stwierdza się brak apetytu, utratę masy ciała, senność, wymioty, poliurię (zwiększenie ilości wydalanego moczu ponad ilość uznawaną za normę) i polidypsję (patologicznie wzmożone pragnienie). Mocz przestaje być prawidłowo zagęszczany, co prowadzi do wzmożonej utraty wody i odwodnienia. Wielomocz i nasilone pragnienie mogą być pierwszym objawem choroby, który, jak się szacuje, występuje u 40% zdiagnozowanych kotów.

Choroby-zakazne-kotow

TYPOWY PACJENT
Wśród moich „dietetycznych” pacjentów jest bardzo wiele kotów nerkowych. Trafiają do mnie zazwyczaj w momencie, w którym choroba jest już w dość zaawansowanym stadium. Są to pacjenci w bardzo różnym wieku, jednak największą statystycznie grupę stanowią koty w wieku powyżej dziewięciu lat. Najczęściej są to zwierzęta, które wcześniej były żywione karmami suchymi, co jest dodatkowym wyzwaniem, ponieważ mamy mało czasu na nauczenie kota przyjmowania innego pokarmu. Karma sucha nie jest bowiem optymalnym rozwiązaniem przy zwierzęciu z chorobą nerek, gdyż nie dostarcza odpowiedniej ilości wody, a kot jest zwierzęciem, które płyny przyjmuje głównie z pokarmem. Pogłębia to problemy nerkowe. Mokra dieta nie jest bezwzględnie wymagana przy kotach, które ze względu na swój stan są już poddawane płynoterapii dożylnie lub podskórnie, a kompletnie odmawiają spożywania mokrych pokarmów.
W wywiadzie często otrzymuję informacje o wcześniej występującym wielomoczu i wzmożonym pragnieniu, o tym, że kot stał się apatyczny i, co dla mnie jako dietetyka jest bardzo istotne, że zazwyczaj przejawia niechęć do jedzenia. Nie jest to nic nietypowego: spadek łaknienia u pacjentów z mocznicą spowodowany jest nagromadzeniem toksycznych produktów przemiany materii, a także wydłużeniem klirensu hormonów, leptyny i greliny, które odpowiadają za regulację przyjmowania pokarmu. Kot często cierpi z powodu niedokrwistości nieregeneratywnej, jest w złej kondycji ogólnej, traci masę ciała, ma brzydką sierść i nieprzyjemny zapach z pyska. Ewentualne nadżerki w jamie ustnej, stany zapalne żołądka i jelit to często występujące problemy „dodatkowe”. Stres wiążący się ze zmianą pożywienia również nie jest korzystny, dlatego należy dokładnie przeanalizować upodobania kota i zaplanować proces zmiany żywienia tak, aby był zarówno bezstresowy dla kota (i opiekuna), jak i na tyle szybki, żeby postępowanie dietetyczne stało się wsparciem leczenia. Na rynku pojawia się coraz więcej karm mokrych, które mają obniżony poziom fosforu (0,14–0,17%) i białka, przy jednoczesnym zachowaniu wysokich wartości odżywczych i bez dodatku węglowodanów. Karmy te charakteryzują się również wysoką smakowitością.

BIAŁKO
Dobra dieta nerkowa to ta o obniżonej zawartości fosforu, z kontrolowanym poziomem białka i bogata w kwasy omega-3. Organizm musi być odpowiednio odżywiony, mieć budulec, dlatego trzeba pamiętać, że drastyczne obniżenie białka w diecie będzie prowadzić do rozkładu białek pochodzenia mięśniowego w organizmie. Doprowadzi to w konsekwencji do kwasicy, zaników mięśniowych i kacheksji, a tym samym przyspieszy śmierć zwierzęcia. Spożycie białka nie jest toksyczne dla nerek. Kreatynina i mocznik, generowane poprzez rozkład białek egzogennych lub endogennych, stanowią jedynie początek długiej listy możliwych toksyn mocznicowych. Badania dotyczące ich działania na organy ludzi z ostrą niewydolnością nerek oraz cierpiących na przewlekłe choroby nerek dowodzą, że poziom kreatyniny i mocznika nie odzwierciedla współczynnika przesączania kłębuszkowego (GFR) lub toksyczności zależnej od samej obecności i interakcji wielu innych endogennych metabolitów. Produkty katabolizmu białek są wydalane głównie na drodze filtracji kłębuszkowej, tym samym dieta niskobiałkowa nie zmniejsza obciążenia metabolicznego nerek, a większość wydatków energii metabolicznej w nerkach ma związek z procesem zwrotnego wchłaniania sodu. Odpowiedni poziom białka pozwala na złagodzenie objawów mocznicy i z tego względu musi być ściśle kontrolowany, ale nie należy drastycznie go obniżać, ponieważ objawy hiperfiltracji nie ustąpią po takim ograniczeniu. Kot jest zwierzęciem mięsożernym i nawet chory potrzebuje w diecie białka pochodzenia zwierzęcego, aby zmniejszyć utratę własnych białek organizmu, a także by wesprzeć odpowiedź organizmu na sytuacje stresowe. Produkty pochodzenia zwierzęcego muszą być wysokiej jakości, nie mogą być to odpady mięsne ani same podroby. Białko roślinne jest dla kotów niepełnowartościowe i nie może stanowić podstawy ich żywienia. Należy mieć na uwadze, że obniżenie ilości białka może mieć pozytywny wpływ na wyniki badań (nie jest to równoznaczne z lepszym samopoczuciem zwierzęcia) powyżej pewnego poziomu zaawansowania choroby, ale nie ma żadnych dowodów na to, że takie ograniczenie w diecie zdrowych zwierząt zapobiega ewentualnym chorobom nerek. Z tego powodu nie należy ograniczać podaży białka w diecie kota tylko ze względu na przekroczenie pewnego wieku. Białko wysokiej jakości jest potrzebne na każdym etapie życia zwierzęcia, aby wspierać funkcjonowanie organizmu.

FOSFOR
Nerki pełnią zasadniczą funkcję w zachowaniu równowagi wapniowo-fosforowej w organizmie. Potrzeba restrykcyjnego obniżania spożycia fosforu przez wszystkie zdiagnozowane zwierzęta stanowi podstawę terapii. Jest to absolutnie kluczowa sprawa. Nie chodzi o ograniczanie białka. Należy pamiętać, że dieta kota z przewlekłą niewydolnością nerek powinna zawierać stężenie fosforu i wapnia w osoczu krwi w przedziale norm fizjologicznych, co pomaga zapobiegać wtórnej nadczynności przytarczyc oraz zmniejsza ryzyko pojawienia się osteodystrofii nerkowej. U zdrowych kotów wystarczy zadbać o odpowiedni stosunek wapnia do fosforu w diecie przy prawidłowej podaży witaminy D3, która właśnie w nerkach zostaje aktywowana do postaci użytecznej dla organizmu. Fosfor zawarty w pożywieniu jest wchłaniany z jelit do krwiobiegu, a następnie filtrowany w nerkach. Nerki usuwają nadmiar fosforu z moczem, do krwi wraca jedynie ilość odpowiadająca aktualnym potrzebom organizmu. Tak dzieje się w przypadku zdrowego kota, lecz u zwierzęcia z PNN nerki produkują coraz mniej tzw. aktywnej witaminy D (kalcytriolu), która umożliwia wchłanianie wapnia z jelit. Z tego powodu powstaje ciągle narastająca nierównowaga wapnia i fosforu w płynach ustrojowych – ilość fosforu ciągle rośnie. Mechanizmy kompensacyjne, którymi sterują przytarczyce, zaczynają wydzielać zwiększone ilości parathormonu (PTH) pobudzającego syntezę kalcytriolu w nerkach, przez co aktywują uwalnianie dodatkowego wapnia z kości oraz zwiększają wydalanie fosforu z moczem. To błędne koło, ponieważ niewydolne nerki nie są w stanie sprostać tym wymaganiom. Wciąż czynne nefrony mogą pracować ze zwielokrotnioną wydajnością i radzić sobie w pewnym stopniu z usuwaniem części fosforu oraz produkcją kalcytriolu – ale jedynie do pewnego momentu. Niestety, zbytnie obciążenie powoduje, że nefrony zaczynają obumierać, a stopień niewydolności nerek i zaawansowanie choroby pogłębiają się. Co gorsza, podniesiony poziom fosforu we krwi pobudza przytarczyce do wydzielania coraz większej ilości parathormonu, co skutkuje uwalnianiem wapnia z kości. Jedynie odpowiednio wysoka produkcja kalcytriolu byłaby w stanie przerwać proces wydzielania parathormonu przez przytarczyce, ale nie jest to już możliwe, gdyż nerki nie pracują prawidłowo. Dodatkowo, nadmiernie wysoki poziom wapnia we krwi wpływa na hamowanie zagęszczania moczu w nerkach (aby wydalić nadmiar wapnia), czego skutkiem jest pogłębiające się odwodnienie organizmu. Dlatego tak ważne jest obniżanie w diecie kota nerkowego poziomu fosforu – wpływa to na czas przeżycia. Poziomu fosforu w surowicy nie powinien przekraczać 5 mg/dl.

478vat01234920160303farmina-vet-life-feline-85grenal_1

SÓD I POTAS
Należy na bieżąco monitorować poziom sodu i potasu we krwi, ale pamiętając, że ograniczenie podaży sodu ma jedynie niewielki wpływ na ciśnienie tętnicze krwi. Prowadzi natomiast do aktywacji układu renina-angiotensyna (RAS), czego skutkiem jest nasilenie frakcjonowanego wydalania potasu (czasem hipokalemia – zbyt niskie stężenie potasu w surowicy krwi).

OMEGA-3
Wielonasycone kwasy tłuszczowe omega-3 (zawarte np. w olejach rybnych wysokiej jakości) są ogromnym wsparciem przy PNN dzięki ograniczaniu nasilenia stanu zapalnego kłębuszków nerkowych oraz krzepliwości krwi poprzez zakłócanie procesu wytwarzania prostanoidów prozapalnych. Kwasy omega-3 zmniejszają nasilenie białkomoczu, zachowanie GFR i zmniejszenie nasilenia zmian morfologicznych w nerkach. W diecie zwierząt nerkowych warto osiągnąć stosunek kwasów omega-6 do omega-3 wynoszący 2:1. Kwasy tłuszczowe omega-3 pochodzące z roślin, np. z oleju lnianego bądź rzepakowego, są bogate w kwas alfa-linolenowy (ALA), ale u ssaków ALA nie jest efektywnie przekształcany do kwasów EPA i DHA (szczegółowo omawiam te kwestie w artykule Oleje w diecie kota – tak czy nie?, „Animal Expert” 7/2018), a proces ten zachodzi jedynie w nie więcej niż 10% przypadków. Z tego też powodu oleje roślinne nie powinny być stosowane w diecie kota.

POSTĘPOWANIE DIETETYCZNE
Zawsze będzie ono ustalane indywidualnie dla każdego kota – zależnie od zaawansowania choroby, stanu zwierzęcia i jego upodobań żywieniowych. Równie ważne są możliwości opiekuna. Nie istnieją założenia i zalecenia, które można stosować u każdego kociego pacjenta. Często zdarza się, że wyniki badań nie współgrają ze stanem pacjenta. Prowadzę wiele kotów już w III i IV stadium PNN, które mimo złych wyników prezentują prawidłową masę ciała, aktywność i apetyt. Mają lśniącą i zdrowo wyglądającą sierść.
Zapotrzebowanie energetyczne psów i kotów z PNN jest identyczne jak u zdrowych zwierząt, lecz w miarę narastania objawów chorobowych następuje spadek apetytu pacjenta, co sprawia, że niedożywienie staje się kolejną komplikacją w przewlekłej niewydolności nerek. Bardzo poważną i często zabójczą. Dlatego tak ważne jest, aby odpowiednie żywienie wprowadzić od razu po zdiagnozowaniu problemu. Już takie objawy jak niski ciężar właściwy moczu czy proteinuria (obecność białka…

—————————————

Pronefra 180 ml

Choroba nerek u kota
Choroba nerek u kotów – są poważnym i niestety późno diagnozowanym problem u zwierząt. Pojawiają się znacznie częściej u kotów niż psów, na co wpływ ma wiele czynników. Zaczynając od ich diety, stylu kociego życia czy zapotrzebowań organizmu a na genetyce i wrodzonych tendencjach do infekcji dróg moczowych kończąc. Przyczyn jest naprawdę wiele i niestety objawy też bywają na tyle niejasne, że często myli je się ze zwykłym zatruciem.

Choroba nerek u kota a mocznica
Do wykrycia choroby najczęściej dochodzi w momencie pojawienia się tak zwanej „mocznicy” u kota – czyli kiedy stężenie mocznika w surowicy zaczyna przekraczać normę, zauważalne jest powiększenie nerki u kota a organizm zaczyna gorzej funkcjonować. Także mocznica (zwana fachowo uremią) nie jest ani chorobą, ani objawem – to zespół zmian laboratoryjnych oraz wszelkich zaburzeń wielonarządowych, związanych z postępującą niewydolnością nerek. Do niewydolności nerek może doprowadzić uraz mechaniczny, powikłania po stanie zapalnym czy jako skutek silnego zatrucia toksynami, np: po zjedzeniu trującej rośliny doniczkowej.

b_28181

Jakie są objawy mocznicy u kota ?
Mocznica jest stanem, w którym substancje toksyczne przestają być na bieżąco usuwane przez nerki. Ich nagromadzenie w krwiobiegu negatywnie oddziałuje na inne narządy. Jest to podobna sytuacja jak przy zatrucia organizmu. Choć w tym wypadku toksyczną substancją jest przede wszystkim mocznik, wytwarzany przez sam organizm. Pierwszym objawem jest powiększenie nerki u kota, jednak bez fachowej wiedzy trudno to zdiagnozować. Do łatwiejszych objawów zalicza się:

- brak apetytu
- polidypsja – zwiększone pragnienie
- poliuria – wzmożone oddawanie moczu
- spadek masy ciała
- ogólne otępienie
- cuchnący „amoniakowy”, czasem rybny oddech
- wymioty po wypiciu wody

Ile żyje kot z chorobą nerek ?
Wiele zależy też od pierwotnego źródła choroby a zatem stopnia i charakteru uszkodzeń nerek. Najlepsze rokowania są dla mocznicy zanerkowej i przednerkowej . W obu przypadkach źródłem choroby są uszkodzenia niezwiązane z samymi nerkami a doprowadzeniem lub odprowadzaniem z niej krwi lub moczu. Rokowanie ulegają pogorszeniu, jeśli mocznica doszło do ostrej niewydolności nerek. Wtedy wszystko zależy od reakcji kota na leczenie – jeśli po zmianie diety i podawaniu płynów stan się poprawia, nerki ulegają regeneracji. Jeśli w ciągu pierwszych paru tygodniu leczenia nie widać pozytywnych zmian, oznacza to trwałe uszkodzenia nerek.

O czym należy pamiętać ?
Niewydolność nerek jest chorobą nieuleczalną, jednak odpowiednia dieta może przedłużyć życie kota o maksymalnie 3 lata.

Ponadto wskazane informację w materiale nie są badaniem lekarskim jeśli podejrzewasz, że Twojemu kotu coś dolega udaj się szybko do lekarza weterynarii, który potwierdzi bądź zmieni Twoją diagnozę. Pamiętaj aby nie stawiać samemu diagnozy zwłaszcza po przeczytaniu wiadomości w książce czy w internecie, szereg zbieżnych objawów może sugerować zupełnie inne choroby.

RELACJA:

Kolejne szkolenie za nami :)
Choroby nerek – problem zdrowotny niestety często spotykany, zwłaszcza u kotów, a temat długi i niełatwy.
Pamiętajcie, że każdy zwierzak jest inny i leczenie oraz dietę zawsze trzeba stosować pod dany konkretny przypadek.
Najważniejsze natomiast przy chorobach nerek jest obniżenie fosforu w diecie! Natomiast nieprawdą jest, że w każdym przypadku trzeba bezwzględnie obniżać białko – białkiem sterujemy głównie przy białkomoczu, który nie zawsze pojawia się przy chorych nerkach. Pamiętajcie także, że i u psów i u kotów niewskazane jest wtedy karmienie karmą suchą (nawet tą z napisem “renal”), ponieważ odwadnia i obciąża już uszkodzone nerki i mija się to z celem. Nie stosujemy także “diety nerkowej” u zwierząt zdrowych.

123369340_179637567098363_1277501360658956772_n

————————————————————————————————————

KURS: 12 TRUDNYCH PRZYPADKÓW DERMATOLOGICZNYCH – EDYCJA KOTY
Wydarzenie Akademia Dermatologii Wet. – LINK
Online: kursyderma.konfeo.com – LINK
17.04.2021 o 17:00

165937484_2918884568432420_6603407178932151278_n

Praktyczny kurs omawiający przypadki kliniczne z praktyki autorki. Proces diagnostyczny i terapeutyczny będą omawiane krok po kroku z wyjaśnieniem etiopatogenezy chorób, różnych metod diagnostycznych i terapeutycznych.

171274167_2928760594111484_8494886153306805538_n
Blok 1.
4 przypadki kliniczne – choroby występujące często o nietypowym przebiegu (1h)
Blok 2.
4 przypadki kliniczne- choroby nie reagujące na standardowe leczenie (1h)
Blok 3.
4 przypadki kliniczne- choroby rzadkie
(1h)
UWAGA! Kurs jest płatny, obowiązuje rejestracja i zakup biletów. Link w opisie.

Wykładowca:

170083973_2926372667683610_1351888567420127452_n
Dr n. wet. Dorota Pomorska -Handwerker
Członek Europejskiego Stowarzyszenia Dermatologów Weterynaryjnych.
Jest absolwentką Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Lublinie, gdzie po studiach przez osiem lat kontynuowała pracę, jako asystent a później adiunkt w Zakładzie Diagnostyki Klinicznej i Dermatologii Weterynaryjnej Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Zwierząt UP w Lublinie. Po rocznym stażu na Uniwersytecie Medycznym w Lund (Szwecja) obroniła pracę doktorską z zakresu alergologii w 2004 roku. W tym samym roku ukończyła Podyplomowe Studia Specjalizacyjne z zakresu chorób psów i kotów, uzyskując tytuł specjalisty.
Interesuje się trudnymi dziedzinami weterynarii, jakimi są dermatologia, alergologia i endokrynologia. Ciągle podnosi swoje kwalifikacje biorąc czynny udział w wielu szkoleniach i kongresach na całym świecie. W latach 2003-2005 ukończyła prestiżowy kurs specjalistyczny z zakresu dermatologii weterynaryjnej prowadzony w ramach Europejskiej Szkoły dla Lekarzy Weterynarii ESVAS we Wiedniu.
Członkini Zarządu PSLWMZ. Stale prowadzi szkolenia i wykłady z zakresu dermatologii i alergologii dla lekarzy weterynarii z całego kraju i jest uważana za cenionego eksperta w tych dziedzinach. Bierze czynny udział w pracy Sekcji Dermatologów Weterynaryjnych Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt- jako przewodnicząca, Sekcji. Jest również konsultantem merytorycznym laboratorium weterynaryjnego Laboklin. Konsultuje pacjentów przyjeżdżających z całej Polski.

174610314_2934002303587313_1407736070409604037_n

——————————————————————————————————–

Socjalizacja z izolacją – kot z psem
Wydarzenie Mieszko Eichelberger – LINK
Wydarzenie online
17.04.2021 o 12:00 – 17:00
Koszt szkolenia: 250 złotych

138839828_1947655608710440_2870341423055106658_n

Socjalizacja z izolacją to proces zapoznawania kotów ze sobą lub innych zwierząt z kotem. Dla wielu ten proces jest niezrozumiały, wielu ma wątpliwości i ma problem z wprowadzeniem go skutecznie.
Dla wszystkich niezdecydowanych polecamy przede wszystkim świetną książkę naszego wydawnictwa gdzie opisany jest proces łączenia kotów z psem:
LINK

Jednak jeśli chcesz żeby praktyk opisał Ci cały proces, odpowiedział na wszystkie pytania oraz wskazał swoje tajemne i sekretne sztuczki bez żadnej ściemy – zapisz się na szkolenie:
Pisząc na – kontakt@kocie-porady.pl

Autor szkolenia:

97831423_1728925680583435_2584199474595233792_o
Mieszko Eichelberger – Zoopsycholog, opiekun zwierząt, edukator – specjalizujący się w problemach neurologicznych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz w kociej agresji, szczególnie socjalnej.

——————————-

139153410_691502071406105_2894583781656670472_n

Socjalizacja z izolacją jest niezwykle istotnym procesem, gdy jesteśmy już opiekunami kota i planujemy wprowadzić do domu osobnika innego gatunku. W tym artykule skupimy się na socjalizacji kota z psem. Zanim podejmiemy ostateczną decyzję o sprowadzeniu nowego lokatora, warto zastanowić się, jak taka ogromna zmiana wpłynie na podopiecznego obecnego już w naszym życiu. Należy wziąć pod uwagę doświadczenie naszego kota w relacjach z psami. Jeśli jest ono traumatyczne, to nasz zwierzak już zawsze może żyć w stresie. Nie możemy dopuścić do takiej sytuacji również w przypadku psa, który może doświadczyć agresji ze strony kociego rezydenta zaniepokojonego utratą terytorium na rzecz intruza. Oprócz wymienionych czynników musimy również brać pod uwagę to, że, jeśli pies będzie dużo większy i zdecydowanie głośniejszy od kota, może to przerazić naszego pupila. Cały proces socjalizacji kota z psem będzie łatwiejszy, jeśli zwierzęta będą młode, podobnych rozmiarów lub jeśli w przeszłości miały kontakt z drugim gatunkiem. Jeśli tak nie jest – nic straconego. Może to wymagać więcej pracy, cierpliwości i czasu opiekuna, ale socjalizacja z izolacją daje nam szansę na powodzenie.

Jak przebiega socjalizacja kota z psem ?
Warto zaznaczyć, że jest to bardzo indywidualny proces. W każdym przypadku będzie przebiegał inaczej i będzie różnił się czasem trwania. Każde zwierzę może inaczej zareagować, ponieważ ma swój charakter i bagaż doświadczeń. Ramy czasowe podawane przy kolejnych etapach to czas minimalny. Może się on wydłużyć, ponieważ przejście do następnego kroku socjalizacji powinno nastąpić tylko wtedy, gdy zwierzęta nie reagują negatywnie na podejmowane działania. W przypadku wątpliwości co do sukcesu całego procesu i braku naszego doświadczenia zawsze warto zwrócić się o pomoc do specjalistów, którzy wesprą nas profesjonalną wiedzą i dopasowaną do sytuacji poradą. Psi i koci behawioryści odpowiedzą na nasze pytania i pomogą zaplanować działanie odpowiednie dla przypadku, charakterów oraz doświadczeń socjalizowanych osobników.

Na czym więc polega socjalizacja z izolacją ?
Jest to proces zapoznawania się dwóch zwierząt, który przebiega pod naszą ścisłą kontrolą. Podczas wprowadzenia psa do domu z kotem cały czas musimy dzielić naszą uwagę równo między oba zwierzęta. Nie możemy ignorować żadnego z nich – zarówno kotu, jak i psu musimy dostarczać codziennej dawki zabawy ruchowej i umysłowej, co wpłynie pozytywnie na ich stabilność emocjonalną. Obowiązkowo nasze zwierzęta muszą również przejść kontrolę weterynaryjną. Przed rozpoczęciem socjalizacji z izolacją kot i pies muszą przejść 14-dniową kwarantannę. Lekarz weterynarii określa, jakie badania muszą przejść zwierzęta. Ten czas daje nam też możliwość ich obserwacji pod kątem symptomów chorobowych. Musimy się upewnić, że nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, zanim narazimy swoich podopiecznych na zwiększony stres, który może nasilić objawy wyciszonej do tej pory choroby. Jeśli wyniki badań pozwalają, rozpoczynamy proces.

Proces socjalizacji kota z psem – krok po kroku

1 .Zaczynamy od całkowitej izolacji zwierząt. Nowego domownika przynosimy do domu w transporterze, klatce kennelowej lub wprowadzamy na smyczy, mając na uwadze to, że zwierzęta nie mogą się zobaczyć. Pies powinien mieć jedno, specjalnie wyznaczone dla siebie pomieszczenie, w którym będzie przebywał podczas całego procesu. W tym przypadku może być konieczne wcześniejsze przyzwyczajenie psa do klatki kennelowej i wyuczenie podstawowych komend, np. „popatrz”, która ma za zadanie skupić uwagę psa na nas, zamiast na ewentualnych negatywnych emocjach wobec dostrzeżonego rezydenta.

2. Następnym krokiem jest wymiana zapachowa. Polega ona na przenoszeniu woni psa (znajdującej się na przedmiotach z jego pokoju – np. zabawce, kocyku) do reszty mieszkania. W ten sposób koci rezydent może zapoznać się z nowym identyfikatorem zapachowym, przyzwyczaić się do niego i nowa woń zmiesza się z zapachem domu. Stworzy to jeden zapach wspólny dla domowników. Ten etap powinien trwać minimum trzy dni. Chwalmy pozytywne zachowania, takie jak odpoczynek na kocu z nowym zapachem.

3. Jeśli nie występują negatywne reakcje (znaczenie moczem, podenerwowanie podopiecznych), możemy przejść do kolejnego kroku socjalizacji kota z psem i stworzyć kontrolowane spotkanie. Reakcje zwierząt mogą być intensywne, ponieważ kot komunikuje się dużo subtelniej niż pies. Dlatego przed spotkaniem zapewnijmy zwierzętom dużo ruchu i zabawy, by ostudzić emocje. Pierwszy kontakt powinien odbywać się przez uchylone drzwi. Niewielka luka ma za zadanie umożliwić kotu i psu zobaczenie się, ale bez fizycznego kontaktu. Poświęćmy na ten etap co najmniej trzy dni.

4. Interakcja dotykowa to kolejny krok. Możemy zwiększyć szparę między futryną a drzwiami i pozwolić kotu wsunąć przez nie łapkę, ale nie głowę. Etap powinien trwać nie mniej niż trzy dni pod warunkiem, że nie pojawiły się negatywne reakcje zwierząt. Jeśli jednak takie reakcje wystąpiły, należy zawsze wrócić do poprzedniego kroku i go wydłużyć.

5. Jeśli do tej pory wszystko przebiegało pomyślnie, możemy zamienić zwierzętom pomieszczenia, w których się znajdują. W tym celu kota i psa należy umieścić w przykrytych klatkach kennelowych lub transporterach. Zamieniamy pomieszczenia i pozwalamy zwierzętom rozejrzeć się po pokojach, ale nie umożliwiamy im wyjścia. Tutaj również zarezerwujmy minimum trzy dni na powtarzanie czynności.

6. Kolejny etap to wyniesienie przykrytego transportera lub klatki z nowym domownikiem poza miejsce izolacji. Nie dochodzi tutaj do kontaktu wzrokowego, ale kot przyzwyczaja się do obecności psa na swoim terytorium. Po co najmniej dwóch dniach powtarzania czynności przechodzimy dalej.

7. Następny krok jest analogiczny do poprzedniego, jednak tym razem klatka kennelowa z psem pozostaje odkryta. Kot i pies mogą się zobaczyć lub dotknąć na tyle, na ile pozwala na to klatka. Pracujemy na tym etapie kolejne minimum dwa dni.

8. Jeśli podczas obserwacji naszych podopiecznych nie dostrzegamy niepokojących, negatywnych reakcji, możemy rozpocząć kolejny etap. Uchylamy drzwiczki klatki i pozwalamy zwierzętom na większą interakcję: obwąchanie się. Po kilkunastu minutach zanosimy psa ponownie do miejsca izolacji.

9. Kolejnym krokiem jest kontrolowane wyjście psa poza klatkę. Na początku stawiamy zamkniętą klatkę z psem w środku i obserwujemy. Jeśli po paru chwilach nie pojawią się negatywne reakcje, otwieramy drzwiczki. Pierwsze spotkanie może trwać około godzinę. Powtarzajmy te czynności przez minimum pięć dni.

10. Ostatni etap zakłada ogromną swobodę. Pozwalamy psu na samodzielny spacer po mieszkaniu i obserwujemy reakcje zwierząt. Jeśli martwimy się o naszych podopiecznych, możemy kontynuować izolację psa w nocy. Pamiętajmy, by nagradzać pozytywne reakcje zwierząt w stosunku do siebie.
Podsumowanie

Proces socjalizacji z izolacją może wydawać się skomplikowany, dlatego upewnijmy się, że mamy odpowiednią wiedzę do jego przeprowadzenia. Potraktujmy adopcję psa z należytą powagą i skorzystajmy z dostępnych informacji. Cennym źródłem wiedzy jest książka Socjalizacja z izolacją, w której nasz zespół opisał szerzej cały proces. Jeśli nie czujemy się na siłach, by działać samodzielnie, poprośmy o pomoc behawiorystę.

RELACJA:

Przechwytywanie3

——————————————————————————————————————

Rd0447e3cb9d9225a4f0e4a721396ee4d

Cukrzyca u kota – objawy i leczenie

Cukrzyca to choroba, która dotyka nie tylko ludzi, ale również naszych czworonożnych pupili. Zdiagnozowanie cukrzycy na szczęście nie musi oznaczać wyroku. Chociaż objawy z nią związane są bardzo przykre dla kota, za pomocą odpowiedniego leczenia można je zwalczyć. Cukrzyca u kota – jakie są objawy i jak ją leczyć ?
Podobnie jak u ludzi, cukrzyca u kotów może występować w kilku różnych typach. Najczęściej u kotów występuje cukrzyca typu drugiego (insulinozależna). Odpowiednio wcześnie wykryta jest możliwa do ustabilizowania i zapewnienia komfortu życia. Dlatego bardzo ważne są regularne badania naszych zwierząt! Profilaktyczne badania mogą pomóc zdiagnozować wiele chorób na wczesnym etapie, co znacznie ułatwi leczenie.

Cukrzyca u kota – jak wpływa na organizm ?
Cukrzyca to choroba metaboliczna na którą szacuje się, że cierpi 1 na 200 kotów. W dodatku uważa się, że ilość chorych kotów wzrasta, prawdopodobnie ze względu na zwiększający się odsetek kotów otyłych oraz kotów starszych. Do jej wystąpienia predysponują geny, ale w dużej mierze również styl życia naszego pupila. Najczęściej diagnozowana jest u starszych kotów, częściej kastrowanych kocurów, borykających się z problemem otyłości (otyłość jest czynnikiem, który szczególnie zwiększa ryzyko choroby u kotów). Cukrzyca, czyli stan przewlekłego podwyższonego poziomu glukozy we krwi. Wywoływana jest przez niedostateczne wydzielanie insuliny przez trzustkę (cukrzyca typu 1 występująca u ludzi) lub przez zmniejszoną wrażliwość tkanek na insulinę (cukrzyca typu 2 spotykana u kotów). Cukrzyca typu drugiego skutkuje tym, że komórki nie mogą przyswajać wystarczającej ilości glukozy, przez co wzrasta stężenie glukozy we krwi. Mówiąc bardziej obrazowo: u zdrowego kota po posiłku glukoza dostaje się z układu pokarmowego do krwioobiegu i jest transportowana po całym ciele. Jest źródłem energii dla wielu narządów. Zanim jednak organizm kota będzie mógł wykorzystać glukozę, będzie potrzebował insuliny – hormonu wytwarzanego przez trzustkę. Jeśli z jakiegoś powodu trzustka kota nie wytwarza dostatecznej ilości insuliny lub organizm kota nie może tej insuliny wykorzystać, glukoza nie dostaje się z krwi do komórek poszczególnych narządów. Następują trudności z wykorzystaniem cukru jako źródła energii, a jej nadmiar pozostaje we krwi. Zamiast tego narządy pobierają energię z tłuszczu i białek. Z tego powodu kot traci na wadze, a co za tym idzie może również wystąpić zanik masy mięśniowej.

depositphotos_19637499-stock-photo-domestic-cat

Przyczyny
Cukrzyca u kota jest schorzeniem wieloczynnikowym. Do czynników ryzyka należą między innymi:
- predyspozycje genetyczne,
- otyłość,
- brak aktywności fizycznej,
- sterylizacja kota (kastracja),
- płeć męska,
- wysoka dawka stresu.

O ile jeśli chodzi o predyspozycje genetyczne sprawa nie jest do końca jasna, to u kotów otyłych wykazano osłabienie białek transportujących glukozę i gorszy wskaźnik usuwania nadmiary glukozy. Jest to najczęściej związane z nieodpowiednią dietą oraz niewielką dawką aktywności. Brak ruchu oraz karma słabej jakości doprowadzają do zwiększenia masy ciała, a to może przyspieszyć rozwój cukrzycy.
Cukrzyca u kota.

Objawy
Objawy cukrzycy u kota są zauważalne dla właścicieli. Z powodu wielomoczu (tzw. poliurii) zwiększa się częstotliwość oddawania moczu, a więc korzystania z kuwety. Opiekunowie zauważają, że musza częściej dbać o higienę kociej kuwety i wymieniać żwirek. Ponadto wzrasta również kocie pragnienie (tzw. polidypsja). Zwierzę może również wymiotować czy cierpieć na biegunki. Pojawiają się również zaburzenia odżywiania – kot może nie mieć apetytu lub wręcz przeciwnie – mieć zwiększony apetyt (polifagia) przy jednoczesnej utracie masy ciała. Kot chorujący na cukrzycę może być apatyczny i zaniedbywać pielęgnację sierści. Opiekunowie zauważą, że sierść staje się sucha, matowa i może wypadać. Co więcej, chore na cukrzycę czworonogi są powolne i ospałe. Cechuje je brak zainteresowania otoczeniem i niechęć do wspólnych zabaw. Bardzo charakterystycznym objawem jest również chodzenie na całej stopie. Pojawienie się neuropatii cukrzycowej (osłabienie kończyn miednicznych) jest najczęściej spotykanym przewlekłym powikłaniem cukrzycy u kotów. Powyższe objawy skłaniają opiekunów do wizyty w gabinecie lekarskim, gdzie lekarz weterynarii na pewno zleci badanie morfologiczne krwi oraz badanie moczu. Niestety objawy kliniczne cukrzycy u kota występują wtedy jak pojawia się hiperglikemia (przewlekłe podwyższone stężenie glukozy), która doprowadza do cukromoczu. Dlatego lekarz będzie chciał sprawdzić obecność cukru w moczu oraz czy ma miejsce zakażenie układu moczowego (występuje u większości kotów na skutek obecności glukozy w moczu, która jest doskonałą pożywką dla bakterii). U zdrowego kota glukoza w moczu w ogóle nie powinna występować! Ponadto będzie chciał sprawdzić poziom glukozy i fruktozaminy we krwi. Mylący może być fakt, że u kotów stres również powoduje podwyższenie cukru we krwi. Jak dobrze wiemy dla wielu kotów podróż i wizyta w gabinecie wiąże się ze stresem, dlatego wynik może być fałszywy. Dlatego właśnie bada się również stężenie fruktozaminy – parametr ten jest bardziej miarodajny, gdyż nie jest podatny na czynnik stresowy.

kot

Dieta
W przypadku cukrzycy u kotów, podstawą leczenia jest odpowiednia i ścisła dieta. W diecie dla kota z cukrzycą kluczowe jest zredukowanie nadmiaru węglowodanów, dlatego konieczne będzie uważne kontrolowanie tego co je nasz kociak. Najlepiej zupełnie zrezygnować z karm dostępnych w marketach i sięgać po produkty o wysokiej zawartości mięsa i włókna, bez zbóż i z jak najniższą zawartością dodatków węglowodanowych. Opiekunowie mogą również samodzielnie przygotowywać posiłki na bazie surowego mięsa – wymaga to niestety pewnej wprawy w odpowiednim bilansowaniu kocich posiłków. Jednakowej wielości posiłki powinny być podawane o stałych porach, najlepiej kilka w ciągu dnia. Co ważne karma nie powinna być stale dostępna dla kota, co często praktykują koci opiekunowie – utrudnia to znacząco monitorowanie ilości zjadanej przez kota karmy. Koty otrzymujące insulinę jeden raz dziennie otrzymują zwykle posiłek zaraz przed porannym podaniem insuliny, a następnie ponownie wczesnym wieczorem. Koty otrzymujące insulinę dwa razy dziennie zwykle karmi się zaraz przed wykonaniem obydwu iniekcji. Poza odpowiednią dietą trzeba również zadbać o odpowiednią porcję ruchu i zachęcić kota do aktywności fizycznej. Możemy to robić poprzez wspólne zabawy ???? Odpowiednia dawka ruchu oraz zdrowe posiłki powinny pomóc utrzymać prawidłową masę ciała.

ropiejace-oko-u-kota

Leki
Oprócz utraty nadprogramowych kilogramów niezbędne będzie również regularne badanie krwi i kontrolowanie wyników. Dlatego warto mieć w domu glukometr. Lekarz może również zalecić podawanie insuliny. Niestety koty mają bardzo indywidualną reakcję na preparaty z insuliną i trudno jest dobrać odpowiednią dawkę. Dawka insuliny jest różna dla każdego chorego kota i zależy od wielu czynników, m.in. masy ciała i indywidualnego zapotrzebowania zwierzęcia. Na początku niezbędne będzie kontrola organizmu na działanie podawanej insuliny, trzeba monitorować ilość wypijanej wody oraz oddawanego moczu a także sprawdzać stężenie glukozy we krwi oraz obecność glukozy w moczu. Wszystko po to by ustalić dawkę właściwą dla Twojego kota. W niektórych przypadkach może być konieczna hospitalizacja w celu wykonania krzywej cukrowej.
Niestety większość kotów choruje na cukrzycę do końca życia i wymaga leczenia insuliną. Zdarza się jednak, że u kotów dochodzi do remisji choroby i przy utrzymaniu ścisłego reżimu dietetycznego można u kota (przynajmniej na jakiś czas) odstawić insulinę. Warto tutaj przypomnieć, że insulina jest bardzo delikatną i nietrwała substancją i trzeba się z nią prawidłowo obchodzić. Insulina powinna być stale przechowywana w lodówce i chroniona przed światłem. Nie wolno jej mrozić oraz zaleca się by fiolki z insuliną przechowywać w pozycji pionowej. Można również podawać przeciwcukrzycowe leki doustne. Leki te pobudzają działanie trzustki do wydzielania insuliny, zwiększają wrażliwość tkanek na insulinę lub spowalniają po posiłkowe wchłanianie glukozy z jelit. Niestety ta metoda terapii nie przynosi u kotów zadowalających efektów. Jednakże mimo złożoności choroby i trudności związanych z leczeniem możliwe jest ustabilizowanie sytuacji i zapewnienie kotu komfortu życia.

OIP

Podsumowanie
Cukrzyca u kota to choroba metaboliczna która najczęściej dotyka koty otyłe. Mimo trudów leczenie jest możliwa do okiełznania i zapewnienia kotu komfortu życia. Kot z ustabilizowaną cukrzycą może żyć tak samo długo jak inne, zdrowe koty. Opiekun podejmujący się decyzji o leczeniu kota cukrzyka, musi pamiętać o przestrzeganiu ścisłej diety (często w początkowej fazie leczenia związanej z odchudzaniem, a potem z utrzymaniem prawidłowej masy ciała), regularnym podawaniu insuliny (większość kotów jej potrzebuje), urozmaiceniu życia zwierzęcia, aby skłonić go do większej aktywności fizycznej oraz kontrolnych wizytach i badaniach u lekarza weterynarii. W leczeniu cukrzycy niezmiernie ważne jest zrozumienie tej choroby przez opiekuna kota i jego ścisła współpraca z lekarzem weterynarii. Właściciel jest zobligowany do tego by nauczyć się samodzielnie podawać kotu zastrzyki z insuliną. Najlepiej, aby pierwsze próby wykonał w obecności lekarza weterynarii.

——————————————————————————————————————

173553799_4010961952295856_6790924138548012237_n

Sytuacja zwierząt w polskim prawie
Na gruncie polskiego prawa cywilnego sytuację zwierząt normują przede wszystkim przepisy odnoszące się do rzeczy. Wynika to wprost z art. 1 ust. 2 Ustawy o ochronie praw zwierząt. Większość z nas traktuje psy czy koty jak pełnoprawnych domowników, nie zaś w ten sam sposób jak rzeczy nieożywione. Jak zatem w świetle prawa traktowane są zwierzęta podczas rozwodów lub rozstań właścicieli?

Opieka nad zwierzętami a rozwód opiekunów
W kwestii ustalenia prawa własności zwierzęcia, a zatem komu przysługuje opieka nad zwierzętami w przypadku rozwodu, należy zbadać dwie podstawowe kwestie. Przede wszystkim czy zwierzę zostało nabyte przed zawarciem związku małżeńskiego czy też w jego trakcie. W przypadku, jeżeli zwierzę domowe zostało nabyte jeszcze przed ślubem, wchodzi ono w skład majątku danej osoby, która je zakupiła lub adoptowała. Sprawa komplikuje się, jeżeli pies, kot lub inny pupil został nabyty podczas trwania małżeństwa. W takim przypadku istotnym jest zbadanie czy małżonków łączyła wspólność majątkowa czy też zawarli umowę o rozdzielności majątkowej. Jeżeli bowiem strony łączyła tzw. intercyza – zwierzę jako część majątku będzie traktowane tak, jak ustalono to w zawartej między stronami umowie. Sytuacja jest jednak trudniejsza w przypadku najczęstszego ustroju majątkowego wśród polskich małżeństw – tj. wspólności majątkowej. Mając świadomość, że właścicieli z ich pupilami łączy wyjątkowa więź, w przypadku rozwodu nierzadko dochodzi do sporów na tle tego, do kogo powinna należeć opieka nad zwierzętami po ustaniu małżeństwa. Czasem zdarza się, że o podziale wspólnego majątku, a więc także w przedmiocie opieki nad psem czy kotem, sąd orzeka w wyroku rozwodowym. W takich sytuacjach Sąd wyrokuje przy którym z małżonków pupil zostanie na stałe. Należy jednak mieć na uwadze, iż w sprawach o rozwód sąd orzeka odnośnie podziału majątku, jedynie w przypadkach, kiedy nie przyczyni się do przewlekłości postępowania. Oznacza to tyle, że jeżeli między małżonkami istnieje zaogniony spór odnośnie opieki nad zwierzęciem domowym czy też innymi składnikami majątku wspólnego, koniecznym będzie przeprowadzenie kolejnego postępowania, tym razem o podział majątku (po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego). Jeżeli jednak istnieją perspektywy na porozumienie się w kwestii opieki nad zwierzęciem, warto pomyśleć o ugodzie pozasądowej. Byli małżonkowie mogą ustalić sposób opieki nad psem czy kotem w szczegółowy, odpowiadający obu stronom, sposób. Tym samym zwierzę nie będzie pozbawione kontaktu z żadnym z opiekunów, a sami zainteresowani będą mogli ustalić konkretny grafik i częstotliwość zabaw z pupilem.

girija

Związki nieformalne a opieka nad zwierzętami
Sprawa jest jeszcze bardziej nieoczywista w sytuacji, gdy zwierzęciem do tej pory opiekowała się para, która formalnie nie zalegalizowała swojego związku. Pamiętać należy w takim przypadku o tym, iż w realiach polskiego prawa, zwierzęta traktowane są podobnie do rzeczy. Zatem prawowity właściciel (partner, który faktycznie zapłacił za psa czy kota i widnieje w książeczce zdrowia jako opiekun), na podstawie art. 222 § 1 k.c. może po prostu żądać od byłego partnera, ażeby ten wydał mu zwierzę. Nie bez znaczenia są jednak najnowsze orzeczenia sądów. Sądy coraz częściej przyznają prymat dobru psa czy kota ponad faktyczne prawo własności. Wspomnieć należy chociażby o szerzej opisywanym w Gazecie Prawnej wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie z dnia 24 listopada 2020 roku, w sprawie o sygn. I C1855/19, gdzie Sąd przyznał opiekę nad psem partnerowi, który ani nie widniał w książeczce zdrowia psa jako opiekun, ani nie zapłacił za psa ze swojego rachunku, jednakże w ocenie sądu, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zasadnym było pozostawienie psa przy nie-właścicielu, a jedynie byłym partnerze “prawowitej” właścicielki. W danym wyroku sąd wyraźnie wskazał, że orzekł w ten sposób ze względu na to, że pies jako istota czująca, potrzebuje w życiu pewnej stateczności i zmiana lokum dla pupila wiązałaby się z niepotrzebnym stresem. W ww. przykładzie od momentu rozstania partnerów do zakończenia postepowania pies mieszkał z nie-właścicielem. Oczywiście w przypadku związków nieformalnych, jeżeli partnerzy mają powidoki na obopólną opiekę nad zwierzęciem, również warto zawrzeć ugodę pozasądową. Jest to forma, która gwarantuje zapewnienie kontaktów z pupilem z jednoczesnym, formalnym porozumieniem z byłym partnerem co do dat oraz sposobu wykonywania opieki nad wspólnym psem czy kotem. Nie pozostawia to tym samym pola do niedomówień.

Podsumowanie
Pamiętać należy, iż wprawdzie Ustawa o ochronie praw zwierząt odwołuje się w stosunku do zwierząt do przepisów odnośnie rzeczy, jednakże już z art. 1 ust. 1 danej ustawy wynika wprost, że zwierzę z całą pewnością nie jest rzeczą. Jest istotą żyjącą, zdolną do odczuwania cierpienia, co społeczeństwo oraz sądy zdają się coraz bardziej rozumieć i szanować. Rozpatrując unormowania prawne odnoszące się do sporów w przedmiocie opieki nad pupilami, warto badać je przez pryzmat humanitarnego traktowania zwierząt oraz ich dobrostanu. Także ostatnie orzeczenia sądów wskazują na to, że zwierzęta coraz rzadziej traktowane są w judykaturze jako zwykły składnik majątku, a coraz częściej uwzględnia się dobro zwierzęcia ponad suche prawo własności.

08/04/2021 - Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty ……… ???

Wiosna – cieplejszy wieje wiatr, Wiosna – znów nam ubyło lat, Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy.
Czekamy wszyscy na ciepłe, pogodne i lepsze dni……
Zdrówka i lepszych dni dla wszystkich :)

WIOSNA

← Archiwum